Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/27/2021 in all areas

  1. Kiedyś, nie pamiętam już który z userów, napisał, iż forum to taki szwedzki stół z którego każdy może wziąć to, co mu smakuje. Zapraszam więc na moje danie - być może akurat będzie ono dla kogoś strawne i może stanowić podstawę do przemyśleń nad swoim życiem, Na początek jednak kilka podstawowych założeń jakie mam o sobie i świecie w jakim żyję, z których wynika cała reszta: Lubię siebie, swoje życie i to, że jestem mężczyzną. Tylko ode mnie zależy czy jestem szczęśliwy, czy daję życiu pomiatać sobą i swoimi uczuciami oraz czy rzeczy materialne mają wpływ na moje samopoczucie
    81 points
  2. Jej nie mów. Nam pokaż. To najuczciwsze rozwiązanie 😏
    39 points
  3. Przykro mi moje drogie Panie, ale ten temat powstać musiał, ktoś musiał w końcu powiedzieć jak jest. Ponieważ darzę Was - rezerwatki jakąś sympatią i poniekąd za niektóre cechy nawet szanuję, byle jak, ale szanuję, to postanowiłem zdobyć się na szczerość i z czegoś Wam się zwierzyć. Otóż nie lubię polskich kobiet. Personalnie z osobna do żadnej z Was nic nie mam, natomiast kolektywnie jako ogół cech, które reprezentujecie wspólnie... kolektywnie - porównując do wielu innych narodowości - polskich kobiet nie lubię. A w Tym temacie wytłumaczę, dlac
    35 points
  4. To, co zaraz napiszę jest tak nierealne i tak niewyobrażalne, że sam bym w to chyba nie uwierzył komuś dlatego jeśli pojawią się z waszej strony oskarżenia o trollowanie z mojej strony to nawet nie będę się bronił :-) Do rzeczy. Jako, że jestem już w trakcie rozwodu, papiery złożone, termin rozprawy wyznaczony na październik, z żoną nie mieszkam od niemalże roku to stwierdziłem, że po tych 16 wspólnych latach bycia zawsze wiernym chyba mogę już na tym etapie zacząć rozglądać się za kimś innym. Wymagania? Wykształcenia na równi z moim, ma być pracująca, mieć własne miesz
    34 points
  5. Numer nieznany, ki diabeł? 🤔 To ja, K. (ex) Wiesz, wzięłam ślub niedawno. Spędzamy właśnie z mężem cudowny urlop na tropikalnej wyspie i chciałam Cię maroon gorąco pozdrowić. Dawno się nie widzieliśmy. Może jakaś kawa w przyszłym tyg. jak wrócę? Uwierzycie kurwa? 😲 Nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Nic nie odpiszę, bo co napisać? "Jak cię miś słabo rucha, to zapraszam"? 😂 Podróż poślubna. Ja pierdolę.
    34 points
  6. Kobieta (zwykle) nie przepuści żadnej okazji do interakcji z facetem którego uznaje za atrakcyjnego. Jesteś brzydki pogódź się z tym. To upraszcza życie i niesamowicie wyzwala.
    33 points
  7. Im dłużej na świat patrzę, tym bardziej się przekonuję, że jedyną optymalną drogą samca jest samotne życie mieszkanie. Ileż to większość z nas musi poświęcić, żeby uczynić zadość babskim fanaberiom. A to że skarpetka krzywo leży, albo że chcesz sobie pograć. Sam nie grywam wcale, ale doskonale rozumiem, że może to wciągać tak samo jak kogoś czytanie czy majsterkowanie. Świat mężczyzn jest po prostu zupełnie inny od świata kobiet. Spójrzcie co się przewija we wpisie @JudgeMe - sprzątanie, pranie, wypakowanie zakupów, jeszcze raz sprzątanie, składanie prania. I to w kontekście "coś pożytecznego"
    32 points
  8. Nieśmiałe pytanie zadam; - Po co takim ludziom Twoje towarzystwo?
    32 points
  9. Po prostu już żonie się przejadłeś. Więc seks z Tobą zaczął Ją brzydzić. Aby sobie jakoś to zracjonalizować wymyśliła sobie Boga. Według mnie pierwsze problemy w łóżku to początek końca każdego związku.
    31 points
  10. Ależ ci faceci są beznadziejni, Obliteraror! - słyszę, siedząc z koleżanką na kawie. Długa znajomość, dawno temu również parę projektów razem zrobiliśmy. Nadal przyjemna dla oka. 36 lat. Naprawdę? Nie zauważyłem - ripostuję. Nie, nie ty oczywiście. Ty naprawdę jesteś wyjątkowy, jesteś ktoś. Zawsze tak myślałam - reakcja jest błyskawiczna. Stary numer masowania ego i podbijania męskiego bębenka. W teorii można się na to złapać. Tak, jestem wyjątkowy. Jak śpię - ripostuję ponownie. No ale popatrz chociażby na mojego byłego męża! - ciągnie dalej wątek. No tak. Pozn
    30 points
  11. Tak sobie pomyślałam, skoro jest temat o kobietach, to może warto również porozmawiać o tym, co Was irytuje w Polakach. Ja zacznę: Lenistwo. Marnowanie czasu na granie w gry na komputerze, telefonie, zamiast zrobić coś pożytecznego, np. posprzątać. Brak refleksji, jesteście bardzo niedomyślni. Do głowy by wam nie przyszło, żeby np. tak po prostu posprzątać, rozpakować zakupy. Trzeba wam o tym powiedzieć. Czekanie na gotowe. Czyli gotowe jedzenie, poukładanie waszych ciuchów po praniu, itp. Ogólne bałaganiarstwo i brak
    29 points
  12. - jak wrócę z Wałcza. - a kiedy wrócisz ? - nie wybieram się.
    29 points
  13. Tak, to zdecydowanie może być ciekawy temat Spróbuję go trochę pociągnąć, na podstawie własnych doświadczeń. Po ostatnim weekendzie mam też trochę interesujących obserwacji co do pokolenia "-30", tj. ludzi o dekadę+ ode mnie młodszych. Staram się mieć kontakty i znajomych w każdej grupie wiekowej. Poznać ich tok myślenia. Czasami bywa to inspirujące, czasem wręcz przeciwnie. Ale do rzeczy, tj. do weekendu. Od niego warto rozpocząć. Jakiś czas temu moja żona finalizowała duży zespołowy projekt w swojej pracy. Projekt międzywydziałowy, ona w roli liderki. Wyszło lepiej niż dobrze, t
    28 points
  14. Poważnie chcesz wychowywać cudze dziecko? Bycie ojcem na pełny etat to jak druga praca. Dziecko czasem zwymiotuje, pupę musisz mu podetrzeć, często cię oślini, chodzi po tobie jak jestest zmęczony po pracy, budzi cię o 6:00 rano a czasem nie daje spać do 22:00. Pomijam czas który musisz mu poświęcić rezygnując ze swoich zajęć, pomijam tysiąc innych problemów w szkole, w wychowaniu dziecka itp. Jak masz swoje to robisz to wszystko bez zastanowienia, bo twoje. Wszystko ci pasuje bo jest jakaś więź biologiczna pomiędzy wami. Trudno to wytłumaczyć osobie bezdzietnej ale dla własnego d
    28 points
  15. Nad czym tu sie zastaniawiać??? Nie wiesz, że nieważne kto spłodził, ważne kto wychował. Ja bym szedł jak dziki dzik prosto w żołędzie. Nie zapomnij uznać prawnie za swoje jeszcze przed ślubem.
    28 points
  16. Nie bądź idiotą. Chcesz wyrównać licznik do swojej kobiety, bo cię swędzi? Serio, aż tak upadłeś? 😆 Nic innego cię nie spotka stary. Czuj wdzięczność za to, że nie musisz tego robić. Po co chciałbyś mieć na koncie więcej związków i patologii? Pojebało cię do reszty? Teraz jesteś czysty i nie masz negatywnych wzorców. Może masz farta, a chcesz sprzedać złoto za jednego papierosa, bo cię swędzi. Wdzięczność, a nie poczucie braku i ci przejdzie. Doceń lepiej, że się nie musisz bujać.
    27 points
  17. Nie przejdzie, nie ma na to szans, bo żadne ustalenia nie działają z kobietą w dłuższym, a do tego jeszcze wypalonym związku. Dalej będzie głowa boleć i to przede wszystkim w tym ustalonym dniu 😆 Poza tym gadka w stylu, no, dzisiaj ruchanie to nie za bardzo. Wyobraź sobie sytuację, w której masz srakę cały dzień, chujowo się czujesz, a musisz odjebać seksualną pańszczyznę. Czy czułbyś miłość i wdzięczność do tej osoby i pożądanie? Czy wściekłość, że musisz robić coś wbrew sobie. Jeżeli to dla dwóch osób pasuje to droga wolna, ale nie sądzę, że będzie pasowało w każdym dniu i każdym przypadku,
    27 points
  18. A ja, po raz kolejny i całkiem poważnie, chciałbym Cię zapytać (jako kolejną osobę, która to powiela) kto przekazywał kiedyś takie info? "The Game" Straussa w 2005 ukazało się w Stanach ja zapoznałem się z nią koło 2007-2008 roku (zaraz po recenzji w polskim "Playboyu") czyli około 14 lat temu (w wieku ok. 24 lat - ze "sceny" zszedłem ok 2010 wchodząc w LTR). Jeśli przeczytałeś tę pozycję, a była ona "początkiem" ruchu PUA w PL (przynajmniej jeśli chodzi o fora i większy zasięg bo niszowo nie wiem kto tam kiedykolwiek startował), to wiesz, że jedną z pierwszych rzeczy jaką My
    26 points
  19. To jest dyskusja pod tytułem czy młodzi są tak leniwi czy nie są głupi i nie chcą robić z siebie niewolników tak jak starsze pokolenia.
    26 points
  20. Niedługo minie 5 lat odkąd jestem z mężem (w tym 2-letni staż małżeński, dość nieśmiała pod względem czasu relacja). Szybka refleksja, która niech będzie dla mnie miała mierzalne parametry i punkty, a dla Was, Forumowicze, będzie jakąś małą kroplą informacji, która coś wydrąży w Waszym głazie wiedzy i bagażu życiowego albo niech Wam to zacementuje Wasze poglądy. Dla przypomnienia : ja 26 lat, mąż 30 l. Przy braku dzieci, braku własnego M (jedynie czy aż "łyse pole"), problematycznej rodzinie męża, po jednym kryzysie w związku, moich ułomnościach zdrowotnych - uważam, że Nasze małżeń
    26 points
  21. @teddy1 słyszałem kilka podobnych relacji. Nagłe nawrócenia i nagłe wymyślanie głupot w sferze seksualnej, tego już nie będziemy robić, tak nie można, to grzech. Najzabawniejsze, że nowe zasady miały tyle wspólnego z tym co faktycznie kościół katolicki zakreśla jako dozwolone w sferze życia seksualnego ile świnia z baletem. Nigdy nie chodziło o faktyczne "reguły" życia seksualnego według katolicyzmu, tylko o reguły, które Pani sobie wymyśliła na poczekaniu. We wszystkich historiach jakie słyszałem proces był nieodwracalny jeśli chodzi o partner
    26 points
  22. Ja odwaliłem fajny numer Założyłem konto na FB z przystojniakiem, polajkowałem kilka zdjęć mojej lubej a tu za chwilę wiadomość "hej dziękuję za polubienia, to miłe z twojej strony". Przy okazji dowiedziałem się, że moja kobieta jest wolna i chętnie spotka się na jakąś kawę. Gdy jej powiedziałem o mojej prowokacji to oczywiście ona z tym przystojniakiem nie chciała się spotkać i miała mu napisać, że niech sobie szuka innej łatwej.... Kurcze no patrz, miała mu napisać ale bidulka pewnie zapomniała. A odnośnie tego, że jest wolna tłumaczyła to tak, że ni
    26 points
  23. Jak masz na imię? No jak masz na imię! : )
    25 points
  24. A co jest Twoim celem? Twoim, nie ludzi tu się wypowiadających, nie rodziny, nie Twojej kobiety i nie wyluzowanych ziomeczków z reklam? a) stabilny związek i dzieci? b) pukanie jako "wolny elektron"? c) święty spokój? Jestem tylko trochę starszy od Ciebie, dłuższych (powyżej 3 lat) związków miałem 3, w tym jeden zakończony rozwodem, więc może to Ci pomoże: a) Stabilny związek i dzieci - w dzisiejszych czasach jest o to cholernie trudno. O "związek" (czytaj - chłam w którym żyje większość ludzi - jak pies z kotem) trudno nie jest, szczególnie z naszymi równolatka
    25 points
  25. Krótko: To nie jest pytanie do kogokolwiek innego poza Tobą. To za gruby kaliber, żeby spychać odpowiedzialność na innych. Dłużej (i momentami brutalnie): Jest to kwestia TWOICH priorytetów. Tego, czy posiadanie *własnego* potomka (nie rozważałbym w żaden sensowny sposób akcji p.t. adopcja - to zabawa dla ludzi o bardzo silnej determinacji na zaopiekowanie się kimś, specyficznej konstrukcji psychicznej i ogólnie - MEGA ciężki temat) jest dla Ciebie na absolutnie topowej liście priorytetów życiowych. Podkreślam - TWOICH priorytetów. Żadne "nasza wspólna decyzja
    25 points
  26. Skoro już zrobiłeś ten wielki błąd i pogadałeś z nią oraz umówiłeś się na spotkanie, to jak rasowa kobieta odwołaj je pod byle pretekstem w ostatniej chwili, np. pół godziny przed owym spotkaniem. Dodaj koniecznie, że się odezwiesz, a następnie zablokuj ten kontakt tak jak poprzednio i ciesz się życiem.
    24 points
  27. Stary, zgorzkniały mieszkaniec Dagobah daje Ci LOL za sam tytuł i radzi - zajmij się chłopie kobietami, które albo nie mają dzieci albo mają je z Tobą. Stare przysłowie mówi - jeśli Pani nie chce alimentów od tego kto spłodził, jakiś inny młody Padawan będzie j*bał w tyrce na dzieciaka nie swojego.
    24 points
  28. Nostradamus to fascynująca postać. Napisał wiele przepowiedni i co najważniejsze wszystkie się sprawdziły, jedyny problem jest taki, że układał centurie w taki sposób, że dopiero po fakcie wszystko stawało się jasne. Dlaczego pisał w formie zagadek, gier słownych, symbolami? Żył w czasach inkwizycji i musiał tak pisać aby wybronić się w razie oskarżenia o herezję. Moje najbardziej ulubione centurie dotyczą roku 3797: Persage II 13 Dusza bez ciała nie będzie dłużej cierpieć, Przywdzieje ona swoje nowe odzienie, Dzień Śmierci stanie się dniem Narodzenia, Duch Świę
    22 points
  29. A nie macie w parafii przypadkiem jakiegoś przystojnego księdza? To by wiele wyjaśniało...
    22 points
  30. Gdybyś czytał netkobiety.pl lub inne matriksowe gówno, to wiedziałbyś, że w związku nie ma tajemnic i kobiecie należy się zwierzać ze wszystkiego, a najbardziej ze swoich problemów, no ale Ty siedzisz na incelsko-mizoginistycznym forum BS...
    22 points
  31. Jako że sam miałem romans to podzielę się z tobą zachowaniem kochanki, czyli takiej twojej żony (mam nadzieję, że jednak nie ma). Może ci to jakoś pomoże. 1. Większa ochota na ostry i częsty seks występuje w pierwszych miesiącach romansu bo hormony zalewają mózg, jednym słowem ruchać się chce niedooposania. A ostry bo człowiek jest na takim haju że musi mieć ostre bodźce aby się pobudzić. Z kochankiem nie musi być ostry choć przeważnie jest. Może być też byle jak. I tak mózg rozsadza. Na tym etapie często dochodzi do wejścia w rolę idealnej żony, czyli w domu posprząta
    22 points
  32. Podobne i znacznie gorsze historie przerabiałem, w tym wymiotowanie na mnie, wjebanie współlokatorowi środków nasennych do drinka przez panienkę, żeby przestał pierdolić i dał się ruchać w spokoju, bzykanie zaraz przy śpiącym dziecku, co ją według mnie jeszcze bardziej nakręcało, kwiatki w stylu rodzice wyszli na 5 min do ogrodu, a ona się rozbiera i mnie ciągnie na siebie, zwykły obiadek rodzinny, 2 minuty zostały, a ona ruchać się chce i się obraża później i wiele, wiele innych rzeczy Lizanie po wymiotowaniu też przerobiłem. Albo panienka wpierdoliła kebaba z cebularzem, na maksa dojebana,
    21 points
  33. @lync Opowiem Ci jeszcze jedną historię a propos "pułapki trzymania ramy" oraz "zbijania shittestów". Kilka miesięcy temu poznałem pewną Panią około 15 lat młodszą ode mnie. Umówiliśmy się. Pani przyszła ubrana tak jak lubię, czerwona sukienka dopasowana do ciała, umalowana ale skromnie, zresztą nie musi się malować - pewnie jakby szła w szmatach ze śmietnika albo worku po ziemniakach zgarniała by tyle atencji ile ja czy Ty zgarniamy przez kilka miesięcy (po prostu atrakcyjna kobieta w jej szczycie SMV + dobre geny + młodość). Rozmawiało się miło, kawa, choć to jakaś lu
    21 points
  34. To jest bardzo dobre rozwiązanie w długoletnim związku! Mąż uprawia seks w dni parzyste, żona w nieparzyste. I każde zadowolone!
    21 points
  35. @Barry mimo wszystko lepiej porozmawiać o tym, co się dzieje ze światem, niż w podnieceniu mierzyć fiutki albo psioczyć na kobiety z tindera. I jeszcze jedna uwaga - ludzie z państw rozwiniętych są - jak to się ładnie mówi - przebodźcowani. Wszystkiego im mało: smartfony, gierki, konsumpcja, wakacje "z dreszczykiem" (np. w Donbasie/Syrii, pod aktywnym wulkanem...). Mają łby zajęte milionem bzdur, nic dziwnego zatem, że takie sprawy jak rodzina i dzieci zostają zaniedbane. I nie śmiejcie się - tylko zwarta rodzina z szanowanym mężczyzną może dać odpór państwu. Wy sobie tu ujadacie,
    20 points
  36. Wiesz kto pisze w taki sposób? Ktoś, kto nie ma jaj żeby podejść do kobiety która się mu podoba i nawiązać rozmowę. Każdy kto próbował wie że wiąże się to z niezłym stresem, przynajmniej na początku. Warto się czasem przełamać, choćby dla siebie, doskonaląc swoje umiejętności socjalne i wystawiając na odrzucenie. Tak naprawdę nic nie tracimy a zyskać można sporo i dla swojego rozwoju i dla interakcji d-m. No i nie musi to mieć od razu formy spermiarstwa, normalna rozmowa z delikatnymi sygnałami wystarczy. Od tego ani kobiecie nie urośnie nagle korona, ani nam nie sp
    19 points
  37. 1. Jest już starsza o dwa lata. 2. Miała dwa lata skakania po kutangach. 3. Jest zdesperowana z jakiegoś powodu że pisze do Ciebie. Tak, każdy jest w jakiś sposób wyjątkowy, ale... Ona nie odzywa się bo Ty to Ty, tylko dlatego że szuka jelenia 😉 Jeśli jakaś obciągnie Ci w kiblu w dyskotece to nie dlatego że jesteś jakiś hiper wyjątkowy, ale ona to lubi i tyle, taka mała analogia. 4. Jedziesz na sentymentach kurłaaa kiedyś to było zamiast grzecznie odmówić. Jak już to było dać jej odpowiedź na następny dzień, a nie być jak dziwka na telefon, na skinienie palcem byłej książę
    19 points
  38. A ja bym tak z ciekawości pociągnął temat. Kto powiedział lub gdzie wyczytałaś te stwierdzenia? Pokaż mi akapit w bibli lub chodźmy do księdza pogadać. Pokonać ją jej własną bronią. Chcesz udawać swietojebliwa to idziemy w to. Mięsa w piątek nie bo nie wolno. Idą święta Bożego Narodzenia więc pościmy miesiąc wcześniej. Żadnych zakupów, słodyczy itp xD do tego spowiedź co miesiąc. Telewizor i netflix w kosz bo to dzieło szatana używki też xD dwa tygodnie i stwierdzi że aż tak radykalną nie jest xD generalnie grzechow do popełnienia jest tyle że nie wiadomo jak postąpić by przypadkiem ni
    19 points
  39. Ale niektórzy tego nigdy nie zrozumieją. Pisałem ostatnio @lync'owi, że mityczne trzymanie ramy i odbijanie shit testów ma swoje granice po przekroczeniu których musisz zostać albo socjopatą albo albo się upodlić dla rooochania. No i najbardziej zajebiste są odpowiedzi "bo faceci tak robią". Był taki ziomek, Jerzy Urban się nazywał, który jak w Polsce w skutek stanu wojennegop Wasze i moja mamusia mogły się zastanowić w sklepie czy kupić ocet z lewej strony półki czy z prawej on puszczał w TV zdjęcia bezdomnych murzynów co w USA śpią na ulicach i wysyłał koce do stanów, żeby pomóc "biedn
    19 points
  40. Po pierwsze powtórzę się w tym co dziś napisałem: Zakładając, że kobiety celują w topkę tych 5-6% to ile z nich, licząc jednorazowy seks, może mieć dostęp do topki? 10? 20? 30%? Reszcie pozostaje tylko wzdychać do nieosiągalnego ideału i j*bać Misia, że źle odłożył mleko. Większość awantur w długich związkach jest spowodowana zbyt niskim, w oczach kobiety, SMV mężczyzny - wyobrażacie sobie, że taka Szara Myszka opie*dala Brada Pitta, że jak ją bzyknął nie zdjął skarpetek? Jasne Oczywiście ta presja hipergamii i po*ebane czasy w jakich żyjemy powodują, iż długol
    19 points
  41. To są minusy? Słabo coś. Ja znam takie: 1. Brak dystansu do siebie, branie opinii innych jako prawdę o sobie. 2. Alkoholizm i inne używki, ucieczka od siebie w nałogi. 3. Narzekanie, zmora Polaków. 4. Sztywne poglądy na jakiś temat, jak już coś trafi za dziecka do głowy programowaniem szkolno-telewizyjnym to już tego nie chcą poddać analizie. 5. Smutna mina, brak uśmiechu 6. Zbyt dużo pracują. 7. Nie są świadomi swoich uczuć, co czują, nie polegają na intuicji. 8. Zbyt agresywni emocjonalnie i nachalni (dodać do tego pkt 2)
    19 points
  42. Pietrek, Ty weź nie pierdol może co?
    19 points
  43. 1. Nikt nie jest bardziej zajęty od kogoś, kto nie jest Tobą zainteresowany. 2. Uprzejmość to nie atrakcyjność. 3. Pokrętne odpowiedzi oznaczają zwykle nie. 4. Ludzie dokładnie wiedzą, czego od Ciebie chcą i próba zmiany ich zdania będzie ogromną stratą czasu. 5. Ostatecznie tylko nieliczni naprawdę Cię polubią.
    18 points
  44. Bardzo niekomfortowa sytuacja. Prawidłowa reakcja. Też bym wyszedł. To nie były odpowiednie warunki do seksu i jeszcze dzieci lub były mógł wpaść na wasze fiziu miziu obok psa. Historia tak filmowa, że myślałem, że skończysz tak jak w słynnym dowcipie co pani zawołała pudelka aby zrobił loda facetowi Stefan przekroczył 40-stkę. Był miłośnikiem literatury, więc kupował "Nową Wieś". Albowiem mieszkał w Kaznowie, niedaleko Ostrowa Lubelskiego. Lubił też rozwiązywać rebusy. No i raz los sprzyjał - wygrał tygodniowe wczasy w Ustce. Pojechał, więc Stefan do Ustki, położył
    18 points
  45. @Peter Quinn bo życie to niewolnictwo nawyków. A wyjście z nawyku to duże wyzwanie. Nawet zmiana godziny wstawania to jest wyzwanie dla umysłu. Mózg można przeprogramować, ale to proces, który trzeba kontrolować siłą woli, jasno wyznaczonym celem. Chodzi o zmianę paradygmatu. Wydaje mi się, że człowiek się wzmacnia przez odmawianie sobie przyjemności i zadawanie odpowiedniej, ale nieszkodliwej dawki cierpienia. Tak wygląda trening fizyczny i psychiczny. Chciałbym nad sobą zapanować w większości aspektów życiowych, a im bardziej panuję, tym bardziej siebie lubię. Im bardziej wymyślam sobie taki
    18 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.