Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Lethys

Czy warto kupować markowe gacie?

Recommended Posts

Cześć Panowie.

 Ostatnio uznałem, że moja bieliźniana część garderoby wymaga... uaktualnienia:lol:, dlatego zastanawiam się nad tym faktem. 

 Czy warto kupować bieliznę marek takich, jak CK, Pierre Cardin itp. ? Wiadomo, że w sypialni dodają +5 do stylówki, ale czy warto dawać za nie takie pieniądze, podczas gdy mniej znani producenci oferują produkt z tych samych materiałów (niby), leżących na dupie przyzwoicie, ale bez znanego logo na gumce? Czy faktycznie używane materiały w droższych wersjach są dużo lepszej jakości i warte są swojej ceny?

 

 Od razu zapytam o to samo jeśli chodzi o skarpetki.

 

Dzięki, pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech w temacie wypowie się fachowiec.

 


A tak na serio.
Sam zamierzam sobie kupić takie majty, całkiem fajna rzecz. No bo co, laska ma mi ściągać z dupy Cottonwordy? :D 

Akurat jestem przy kasie, więc nie interesuje mnie czy przepłacam, po prostu kupuję, bo takie wdzianka sprawiają mi frajdę. Wiem, że to wzorcowy przykład bycia lemingiem, ale to akceptuję, bo sobie na to pozwalam i nie interesuje mnie opinia innych ludzi. Po prostu.

A jeżeli chodzi o jakość. Zawsze gdy dopłacałem za jakość wychodziłem na plus, gdy próbowałem oszczędzać różnymi sposobami to zawsze paradoksalnie więcej traciłem, chociażby ze względu na materiał/produkt - u mnie prawie wszystko co tańsze, szybko się psuje.

Jestem na tak.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście staram się wybierać lepsza jakość,  ale slipy nie koniecznie markowe. Z domieszką włókna z bambusa są wygodne. Nie preferuje noszenia nazwiska Żyda na majtkach jak CK. Pozdrawiam. 

Edited by Lukulus
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mustang robi fajne gatki, Diesel. Na ch...j mam płacić tyle za gacie. Uwielbiam jednak to koszenie baranów na CK i inne marki - zwłaszcza POLO, które jest zwykłą szmatą a ludzie i tak są w stanie kupić bokserki POLO za 20 funtów. Koleżanka, która pracowała w TKMaxx powiedziała, ze POLO wysyła do nich gorszy sort ciuchów i spady. A ludzie i tak się na metkę rzucą. 

Gatki najważniejsze żeby dobrze leżały na dupie i były czyste. I tak lądują potem na ziemie w mgnieniu oka. No chyba, że pani zabiera się z finezją do lodzika czy innego rękodzieła i ma na wysokości oczu nasze bokserki. Nigdy nie pytałem partnerek na temat gaci. Nigdy też żadna mi nie mówiła nic na temat bokserek. Lądowały na ziemi od razu...

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kilku lat używam wyłącznie gaci Lonsdale. Cena wporzo, a jakość na bardzo przyzwoitym poziomie. Przerabiałem wiele różnych marek i te zdecydowanie wyróżniają się na plus. Kupuję w UK, bo nawet z wysyłką wychodzi taniej niż u nas. Lonsdale to żaden luksus czy prestiż, ale za to dobra jakość w rozsądnej cenie. Ichnie gacie w niczym nie ustępują wspomnianym tu markom, a może nawet je przewyższają jakościowo przy niższej cenie, dlatego skłaniam się ku opinii, że kupowanie 'markowych' gaci jest bez sensu.

Przy okazji warto pamiętać o tym, co wspomina @Tomko - Polska to rynek drugoligowy, trafia do nas towar gorszej jakości. Mam trochę szmat z USA, trochę z UK...no niestety, różnica w jakości jest wyraźna. 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja rozwalę system.

Ja od wielu lat noszę ten sam model.

Wojskowe bokserki khaki.
Mam ich w domu chyba z 10 par. 
Jak się zniszczą zamawiam nowe.

Zalety?

Zajebisty materiał bawełna.
Żadna tam gówniana syfiasta jak w sklepach.
Jaja się nie pocą.
Materiał jest gruby i sztywny.
Nie podchodzą pod "szyję" jak inne gówniane bawełniane pseudo boksreki jakie można kupić wszędzie.


Markowa bielizna? PIERDOLĘ TO!!!!!!! Dla metki mam się męczyć? Chyba ktoś tu zwariował. 
Te kosztują 10 zł za sztukę.
No i jak kobita widzi takiego komandosa z zielonych gaciach a pod majtami wielkiego węża to od razu sama wskakuje do wyra. :D

658772653_2_644x461_wojskowe-letnie-spod

Edited by Łapinski
  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majtki CK są genialne miałem różnych projektantów Versace, Lauren, Tommy Hilfiger, Guess, Wszystkie świetne ale to w CK czuję się najlepiej i dla mnie wyglądają najlepiej mam je już ponad 2 lata nadal jak nowe nic się nie stało. Jedynie Armani nie polecam zmechaciły się i wyglądają jak "szmaty".

 

No i dziewczyny powinny być zadowolone +5 do wyglądu modela haha.

Edited by Głodny Prawdy

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 3/5/2018 at 11:42 AM, Łapinski said:

A ja rozwalę system.

Ja od wielu lat noszę ten sam model.

Wojskowe bokserki khaki.
Mam ich w domu chyba z 10 par. 
Jak się zniszczą zamawiam nowe.

Zalety?

Zajebisty materiał bawełna.
Żadna tam gówniana syfiasta jak w sklepach.
Jaja się nie pocą.
Materiał jest gruby i sztywny.
Nie podchodzą pod "szyję" jak inne gówniane bawełniane pseudo boksreki jakie można kupić wszędzie.


Markowa bielizna? PIERDOLĘ TO!!!!!!! Dla metki mam się męczyć? Chyba ktoś tu zwariował. 
Te kosztują 10 zł za sztukę.
No i jak kobita widzi takiego komandosa z zielonych gaciach a pod majtami wielkiego węża to od razu sama wskakuje do wyra. :D

658772653_2_644x461_wojskowe-letnie-spod

Gdzie kupujesz te gacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.03.2018 o 17:25, Messer napisał:

Niech w temacie wypowie się fachowiec.

 


A tak na serio.
Sam zamierzam sobie kupić takie majty, całkiem fajna rzecz. No bo co, laska ma mi ściągać z dupy Cottonwordy? :D 

Akurat jestem przy kasie, więc nie interesuje mnie czy przepłacam, po prostu kupuję, bo takie wdzianka sprawiają mi frajdę. Wiem, że to wzorcowy przykład bycia lemingiem, ale to akceptuję, bo sobie na to pozwalam i nie interesuje mnie opinia innych ludzi. Po prostu.

A jeżeli chodzi o jakość. Zawsze gdy dopłacałem za jakość wychodziłem na plus, gdy próbowałem oszczędzać różnymi sposobami to zawsze paradoksalnie więcej traciłem, chociażby ze względu na materiał/produkt - u mnie prawie wszystko co tańsze, szybko się psuje.

Jestem na tak.

ja odkąd kupiłem w końcu buty powyżej 200 zł (puma rebound 279 zł) to odkryłem jaki głupi byłem że oszczędzałem na czymś tak ważnym jak buty, po prostu jakbym po chmurze chodził a nie w butach....

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

hahaha takich do 80 zł XD, marki "but" XD XD ja wiem że współczesne "addidas" i "nike" robią te same chińskie rączki ale chodzi nawet o zastosowaną gumę podeszwy albo wkładkę... do takich z daichmanna musiałem kupić wkładki żelowe bo były jednak za twarde( mam problem z jednym odnawiającym się odciskiem na stopie) a takie addidas, daily 2.0 to bez niczego są super wygodne i świetnie wygladają i gira nie śmierdzi w nich :3

tanie to sobie mogę kupować podkoszulki :3

Edited by Ramaja Awantura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, to musiałbyć przeskok😆 Jak chcesz jeszcze lepiej to zainteresuj się butami do koszykówki, są mega lekkie + amortyzacja, po prostu cud, miód👍 

Np: Nike Jordan, nie będziesz żałował. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.03.2018 o 17:25, Messer napisał:

Sam zamierzam sobie kupić takie majty, całkiem fajna rzecz. No bo co, laska ma mi ściągać z dupy Cottonwordy? :D 

A jakbyś był ślepcem i miał tylko zmysł dotyku (bez sugerowania metką) do wyboru tych gaci, to jakie byś wziął? :) 

Pytam, bo trochę mnie bawi sugerowanie się metkami - zmysł inżynierski nakazuje wyśledzenie podwykonawcy CK i poszukanie idealnej mikstury tkaninowej, jeśli już się tak bawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, t0rek napisał:

A jakbyś był ślepcem i miał tylko zmysł dotyku (bez sugerowania metką) do wyboru tych gaci, to jakie byś wziął? :) 

Pytam, bo trochę mnie bawi sugerowanie się metkami - zmysł inżynierski nakazuje wyśledzenie podwykonawcy CK i poszukanie idealnej mikstury tkaninowej, jeśli już się tak bawić.

Nie znoszę odkopywania swoich rzeczy sprzed lat - czuję się wtedy jak skończony idiota, bo moje zdanie na wiele rzeczy się zmienia, jak i forma przekazywania myśli.. 😕

Odpowiadając na pytanie - gdybym był ślepy prawdopodobnie miałbym wyjebane wręcz na wszystko, bo z życia i tak w żaden sposób znaczący sposób nie korzystałbym, albo to korzystanie byłoby nieopisywalnie wręcz ograniczone.

Z racji tego, że ślepy na szczęście nie jestem, to mogę wydawać na cokolwiek tyle ile chcę, przez co staram się wyglądać zawsze tak dobrze jak to możliwe, co daje całkowicie inny odbiór mnie jako osoby, przez np. kobiety. 

Najlepsza osoba z kobietami, która wzięła mnie pod swoje czułe skrzydła, pokazała mi że oszczędzanie na ubraniach gdy się ma na to pieniądze, to debilizm. Badania naukowe z gruntu psychologii społecznej mówią o wpływie ubioru to samo, osoby ubrane bardzo dobrze/bogato są zupełnie inaczej traktowane i odbierane przez obie płcie.
Jeżeli ktoś chce korzystać z życia tak bardzo jak to możliwe, a oszczędza na ubraniach, to strzela sobie w stopę. Przykro mi. 

Rozumiem punkt widzenia odnośnie metek, ale żyjemy w takim społeczeństwie w jakim żyjemy, więc..
 

1 minutę temu, Quo Vadis? napisał:

Jak to ktoś na forum napisał "Pała kobietom lepiej smakuje w CK" 😆

Czysta poezja. ❤️ 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Messer Przepraszam,  faktycznie odruchowo zerknąłem na górę wątku i niechcący użyłem łopaty bez zerknięcia na datę Twojego posta.
 

W dniu 4.03.2018 o 17:25, Messer napisał:

 No bo co, laska ma mi ściągać z dupy Cottonwordy? :D 

44 minuty temu, Messer napisał:

Z racji tego, że ślepy na szczęście nie jestem, to mogę wydawać na cokolwiek tyle ile chcę, przez co staram się wyglądać zawsze tak dobrze jak to możliwe, co daje całkowicie inny odbiór mnie jako osoby, przez np. kobiety. 

Najlepsza osoba z kobietami, która wzięła mnie pod swoje czułe skrzydła, pokazała mi że oszczędzanie na ubraniach gdy się ma na to pieniądze, to debilizm. Badania naukowe z gruntu psychologii społecznej mówią o wpływie ubioru to samo, osoby ubrane bardzo dobrze/bogato są zupełnie inaczej traktowane i odbierane przez obie płcie.
Jeżeli ktoś chce korzystać z życia tak bardzo jak to możliwe, a oszczędza na ubraniach, to strzela sobie w stopę. Przykro mi. 

Rozumiem punkt widzenia odnośnie metek, ale żyjemy w takim społeczeństwie w jakim żyjemy, więc..

OK - czyli "albo grubo, albo wcale". Ja sobie z tego wszystkiego doskonale zdaję sprawę - i faktycznie, jak ktoś chcę być wiecznym PUA-playerem w każdej sytuacji, to pewnie mu to "zadziała", na tej samej zasadzie co wypasiona fura w leasingu. Pytanie tylko jakie kobiety to "przyciągnie" do nas, ale to już na inny wątek.
Chodziło mi o dobór materiału i wybieranie własnym ciałem, a nie o bycie ślepcem. Mam wrażenie, że na forum pokutuje trochę takie podejście, że warto duży hajs na ciuchy wydać przede wszystkim pod kątem innych, a nie dla siebie i własnego komfortu. Czułbym się jak dziwka z takim podejściem na dłuższą metę, dlatego chciałem pokazać inny punkt widzenia.

Czemu zatem najdroższe ciuchy mają często najmniejsze logo? Czy jakość = metka?

 

44 minuty temu, Messer napisał:

Odpowiadając na pytanie - gdybym był ślepy prawdopodobnie miałbym wyjebane wręcz na wszystko, bo z życia i tak w żaden sposób znaczący sposób nie korzystałbym, albo to korzystanie byłoby nieopisywalnie wręcz ograniczone.

To ja wtedy chciałbym mieć przynajmniej wygodną bieliznę :D

Podam inny przykład. Za 400 zł mogę kupić wypasione jeansy z metką, a mogę też kupić spodnie softshellowe przewidziane dla brytyjskich rowerzystów na dojazdy do pracy, które celowo udają casualowe. Bardzo wygodne, rozciągliwe, a z daleka wyglądają jak zwykłe spodnie materiałowe. Siedzenie w biurze wygodniejsze, a i w tyłek tak nie wieje przy jesiennej słocie. Kwestia priorytetów. Takie modowe MGTOW.

Edited by t0rek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Staaary ile razy ja w sypialni zdejmowałem skarpetki nie do pary to nie zliczę :D

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba zależy od producenta bo co firma to inny materiał.

Ja wam powiem tyle że w Polsce ciuchy nie dość że są kiepskiej jakości nawet firmówki takie sprzedają.

Chcesz coś markowego lub mniej ale dobrej jakości to jedź na zakupy za granicę np. takie UK czy Niemcy.

Będziesz w szoku jak się przejdziesz za granicą po sklepach z ciuchami.

Polskę i Polaków traktuje się jak ludzi 3 świata z Afryki, dlatego się nam sprzedaje odpadki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem warto, osobiście widzę róznicę pomiędzy bazarowymi a tymi firmowymi gaciami. Polecam głównie gacie od Hendersona, dobra jakosć. Z kolei zawiodłem się na Calvinie Kleinie Cena dośc wysoka a wyglad moim zdaniem słaby Jakość gumki rownież ( miałem na pewno oryginalne bo kupowane w sklepie firmowym w uk). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sloggi. Kilka lat temu żona kupiła mi kilka par tych slipów i noszę je do dziś. Bardzo wygodne.

Zero przetarć, gumki jak nowe. Jedyne co to wyblakły trochę od prania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam noszę bokserki z microfibry marki M&S Autograph. Wygodne, świetnie leżą na moim zgrabnym tyłku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gacie maja byc czyste, nieosrane, całe bez dziur i wygodne, w jajach nie może uściskać, a naganiacz ma się swobodnie układać. 

 

Jeśli powyższe warunki są spełnione to czy to markowy produkt czy oryginał z certyfikatem Ahmeda z bazaru, ma drugorzędne znaczenie. 

 

Rzeklbym, że nawet trzeciorzedne. Bo w pierwszym rzędzie stoi to jak wyglądasz w samej bieliźnie. Jeśli nad gaciami masz bojler piwny i obwisłe cyce z tłuszczu, albo odwrotnie- wyglądasz jak obraz nędzy i rozpaczy do tego stopnia, że kobieta zamiast się z tobą stukać, raczej woli Cię nakarmić, to nie pomogą Ci haftowane złota nicią gacie od armaniego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeżyłem na waszym świecie dziesiąt lat. Marka gaci nie ma najmniejszego znaczenia. Jak laska chętna to ściągnie z ciebie nawet takie za 2 zeta. Jak laska mało zainteresowana to nie pomogą nawet kelwiny klainy. Inwestuj w sexowny umysł, a nie w gatki. No i masz mieć 6-pak, a nie bęben piwny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.03.2018 o 11:42, Łapinski napisał:

[...] No i jak kobita widzi takiego komandosa z zielonych gaciach [...]

Chcę takie! Gdzie kupić, Bracie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Magician napisał:

Marka gaci nie ma najmniejszego znaczenia. Jak laska chętna to ściągnie z ciebie nawet takie za 2 zeta.

Potwierdzam!. Jak chce ściągnąć ze zgrabnej (wg nich) dupki to gacie zlecą w trymig i ani żadnego znaczka nie zobaczą ;)

 

Poza tym cytując klasyków: "Bielizna najlepiej wygląda...na podłodze". Tego się trzymajmy :P

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.