Jump to content

Co Cię dziś uszczęśliwiło? Tutaj gromadzimy endorfiny ! :D


Recommended Posts

Już jest temat "co Cię wkurzyło", więc też niech będzie w drugą stronę - bardziej pozytywnie. :) Żeby nie było, że tu tylko smucimy i się denerwujemy. :P 

Czy wydarzyło się coś czym chcielibyście się pochwalić innym? Czy coś dzisiiaj sprawiło, że się uśmiechnęliście? :) Jeśli tak - podzielcie się tym szczęściem z nami tutaj!

 

Ja dzisiaj "odkurzyłam" moją gitarę. Ucieszył mnie fakt, że jeszcze nie zapomniałam jak się gra i nawet całkiem niezle mi wychodzi (jak na mnie) Nothing else matters i Stairway to heaven. Dzwięk gitary naładował mnie bardzo pozytywnie. Mam chęć nauczyć się bardziej skomplikowanych kawałków. :) 

Ucieszyłam się też jak po raz kolejny po treningu spojrzałam w lustro - cały czas widzę efekty i jestem z siebie niesamowicie dumna :) 

  • Like 9
Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Te forum daje mi siłę i wiarę w siebie.    No i będę mamą. ???❤️

Tak spędziłam dzisiejszą niedzielę...   Kolejne też się tak zapowiadają!  

No to czas na wystrzał endorfin... ZDAŁAM !!!! Za pierwszym razem! Jeszcze do mnie to nie dociera...  Zaraz jadę po dobry trunek by to uczcić. Swoim autem. Legalnie, sama, bez doświadczonego

Posted Images

Zaczynam odzyskiwać utracony kontakt z dorastającym synem. Za dużo pracowałem i straty są ogromne ale robię co mogę i sprawy idą w bardzo dobrym kierunku. 

Wreszcie przebiłem się przez 160kg  w WL

Dzisiaj po treningu zerknąłem w lustro i stwierdziłem, że jest forma życiowa. Wyglądam jak wielki ale proporcjonalny skurwiel.

Wyspałem się.

Zjadłem dobrą kolację.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że codziennie będzie zakładany nowy temat o takim samym tytule? No chyba, że "dzisiaj" trwa wieczność :)

 

Co mnie uszczęśliwiło... No cóż od roku jest chu... ale stabilnie. Kiedyś większość dni w roku miałem stan emocjonalny na minusie. Teraz jest lekko na plus, czyli neutralnie. Dlatego jakieś to osiągnięcie jest. Gdyby jeszcze było zdrowie i normalne spanie to byłbym chyba permanentnie szczęśliwy.

 

A tak w ogóle to "So close no matter how far" Skoro grasz na gitarze to czemu nie jesteś w klubie muzyków Hipisko?

Link to post
Share on other sites

@Ksanti nie bede zakladac codziennie nowego tematu o tym. Chodzilo mi o to by ten temat byl aktualny kazdego dnia. Ktos kiedys zobaczy ten temat bedzie mial potrzebe wygadac sie akurat w ten dzien - niech to zrobi, temat dalej bedzie aktualny. :) za powiedzmy dwa tygodnie ktos tu przyjdzie i w tamtej chwili bedzie dla niego "dzisiaj". ;)

A w klubie muzykantów ( cokolwiek to jest) nie jestem bo nie jestem w tym jakos specjalnie dobra. Kiedys wiecej grałam i miałam wiecej zapału do tego. Po tym długa przerwa i dopiero dzisiaj mnie wzięło na nowo. Dka mnie to jest jedno z wielu hobby dla zabicia czasu.  

Link to post
Share on other sites

@Hippie, @Głodny Prawdy

Widać nie zaglądacie do sekcji klubów na forum. Klub muzyków założyłem ponad pół roku temu. Ja obecnie też jestem na emeryturze muzycznej. Nie mam czasu na granie bo nauki i pracy mnóstwo. Ostatnio siedzę po nocach i się uczę.

 

Gitarę elektryczną sprzedałem, ale chyba będę przymuszany do grania ogniskowego... No dobra pochwalę się, założyłem swoją mini społeczność i oprócz studiów będę rozwijał ten projekt. Może jakieś fajne laski przyjdą i a też poznam spoko ludzi. Zobaczymy bo pewnie nie będzie tak kolorowo. A nie mam zbyt dużego doświadczenia w marketingu i zarządzaniu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja dodam jeszcze jedno - skonstatowałem dziś, że Mrówka zrobiła sobie przerwę od forum. Wiem oczywiście, że wróci, ale na ten moment to mały, cieszący drobiażdżek. Trzeba się cieszyć też małymi rzeczami :D 

  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Mnie dzisiaj ucieszył fakt, że w ogóle nie czuję, że byłam w pracy na nadgodzinach, nie czuję zmęczenia, wręcz rozpiera mnie energia. Dlatego cieszę się, że będę mogła ją wykorzystać na intensywniejszy trening wieczorem. 

A i cieszę się bo robie teraz na obiad tartę, która wiem, że będzie smaczna :D 

No i jest piękna pogoda choć przydałby się w końcu po prawie miesiącu jakiś mały deszczyk bo suszi w tej anglii coś za bardzo... :P 

Cieszę się też już od kilku dni na nadchodzący urlop :)  

 

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.