Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

8 godzin temu, Ważniak napisał:

nie, nie jestem ideałem, samemu mi wpadło kilka kg, bo mi zamknęli siłownie i zacząłem wpierdalać gówna, ale wiem, że w półtora miesiąca wrócę do formy, więc nie pierdolę o moich chujowych "genach".

Ja się generalnie z Tobą zgadzam, ale nie udawajmy, że jedni ludzie nie mają skłonności do tycia większych od innych, bo to zwyczajnie nieprawda. 

 

Jakoś dziwnym trafem zawsze szczycą się tym te osoby, które nie przybierają łatwo na wadze, nie mają alergii pokarmowych i co by nie jadły, to trzymają z grubsza jeden poziom albo po prostu lubią sobie np. biegać. Nigdy albo niemal nigdy te, którym przyszło osiągnięcie tego stanu z trudem, a takie jeszcze bym ewentualnie zrozumiał. 

 

Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego - to jest dokładnie ten sam mechanizm co zwolennicy leczenia wszystkiego witaminą C, którzy dokładniej rozpytani w sumie przyznają, że tak naprawdę to nigdy nie chorowali poważnie no i biorą witaminę C i też nie chorują, albo kobiety, które zwracają uwagę na poziom materialny innych ludzi, swój własny nie zawdzięczając własnej pracy, tylko cudzej - tak już mamy.

 

To rzecz jasna nie oznacza, że człowiek, któremu trudniej trzymać linię nie może tego zrobić - tylko też nie jest prawdą, że każdy musi zapierdalać tyle samo na ten sam efekt i zrozumiałym jest, że nie każdy daje radę. Tak jak nie każdy daje radę zarabiać 5 cyfrową kwotę ale ja nie opowiadam wszem i wobec, że każdy kto tego nie robi to jebany leń albo idiota no bo ja tak mogę a inni nie. 

 

Odnośnie pytania z tematu - dopuszczam lekkie odchyły, ale bardzo lekkie. Nie przepadam za szkieletorami, nie pociągają mnie kobiety z nadwagą, lekką nadwagę dopuszczam gdy inne atrybuty fizyczne są takie jak lubię i kobieta nad tym pracuje. 

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

odchudzanie i nie tylko ...zaczyna się w głowie, od zmiany przekonań które są paliwem dla złych nawyków. Psychologiem nie jestem ale tak sobie to tłumaczę i u mnie to działa lepiej niż tzw. silna wolna czy motywacja. 

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie dzisiaj jest plaga otyłości i różnych chorób cywilizacyjnych i na pewno nie wygląda to estetycznie. Sama nie umówiła bym się z facetem mającym nadprogramowe kilogramy, gdyż jestem fanką zdrowego stylu życia. Jednak chcę temat ugryźć z innej strony. Pamiętajcie nie zawsze złoto co się świeci. Wiecie te wszystkie gwiazdy instagrama często są wychwalane i bierze się z nich przykład co do diety i treningu. Siedzę w temacie zdrowia dosyć długo i serio dzisiejsza moda na liczenie kalorii mnie przeraża. Wielu sportowców ma problemy zdrowotne ale wiecie nikt na portalu społecznościowym nie napiszę, że nie ma okresu pół roku, czy, że np. nie może się wysrać z tydzień.  Kobieta zdrowa naturalnie, ma trochę tłuszczyku, oczywiście nie za dużo. Facet z mięśniami to też nie koniecznie ideał pod względem zdrowia. Powiem więcej, większość ludzi prowadzi słaby tryb życia i są w tej grupie często osoby szczupłe. To co dla jednego jest zdrowe, dla drugiego nie koniecznie. Nie chcę też na siłę bronić osób z otyłością, bo jedzą syf. Jednak nie wierzę, że taka osoba nigdy nie zaczynała żadnych diet, a częste zmiany w jedzeniu powodują zepsucie metabolizmu. Szeroki temat, także ja nie osądzam z góry osób za chudych, grubych. Zmiana nawyków żywieniowych wcale nie jest taka łatwa, bo wiele ludzi nawet nie ma wiedzy w zakresie tego co im służy. Sama będąc szczupłą całe życie, musiałam zmienić swoje nawyki żywieniowe. Oczywiście to da się zrobić i wieczne wymówki są słabe, natomiast edukacja pod tym względem jest na niskim poziomie. Zdrowe odżywianie to wyłącznie wykluczenie słodyczy oraz najważniejsze chodzenie na siłownie. Mogę się założyć, że mała grupa ludzi wie jak nie korzystnie wpływa na organizm zbyt późna godzina treningu lub zbyt intensywny trening. Są różne predyspozycje oraz choroby i pod to powinna być dobrana dieta plus zestaw ćwiczeń. Spora grupa robi to na własną rękę i nawet jak chudną, to czasami wcale nie polepszają swojego samopoczucia. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz zupełną rację autorze tematu, mam takie same spostrzeżenia.

 

Osobiście nawet na dużej masie mam zarys mięśni brzucha i nie wyobrażam sobie  go nie mieć, nie wiem co trzeba robić by doprowadzić się do  takiego stanu jaki reprezentuje większość polek i polaków.

 

Większość kobiet i mężczyzn wygląda w tym państwie jak jedna wielka porażka - fizyczna, a co za tym idzie duchowa.

 

Tu nie chodzi o to czy ktoś jest ładny czy brzydki, chodzi o lenistwo, zaniedbanie samego siebie-  najgorszy grzech jaki można popełnić.


 

Amen.

 

 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na otyłość składa się wiele rzeczy. Szybkie tempo życia, brak czasu na zdrowy posiłek. Szybkie jedzenie to z reguły dużo cukru. Do tego brak sportu i mamy efekt. 

 

Nie wyobrażam sobie być z otyła kobietą. Zdaje sobie sprawę że są różne powody otyłości natomiast w większości jest to spowodowane po prostu złym jedzeniem i brakiem ruchu. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Chadeusz napisał:

Nie uważam, aby to były jakieś wygórowne wymagania. 

No ciekawe czy byś to wszystko ogarniał na miejscu kobiety. Mężczyźni w dzisiejszych czasach zrobili się bardzo wygodni. Sam byś „tylko” pracował, a kobieta oprócz pracy by miała cały dom na głowie z trójką dzieci. Dla Ciebie łatwo takie coś napisać, bo nie zamieniłbyś się na takie coś z żoną. Nie mówiąc już o braku czasu na sport. 

 

@maggienovak a myślałaś może o pójściu do dietetyka czy coś? 

Polecam jeść dużo surowych owoców, ewentualnie warzyw, np. na śniadanie.

 

2 godziny temu, Hatmehit napisał:

No i kurde pięknie. Stwierdziłabym, że to bardzo dobrze, choć ominęła to 'tylko'. 

Ale ona oprócz tego by chciała być dobrą kochanką pożądana przez męża o ile mnie pamięć nie myli. Nie być tylko kimś od gotowania, sprzątania i mycia. 

 

Także @maggienovak głowa do góry! Będzie dobrze, ale musisz wykombinować sobie czas na te sprawy. Poszperaj w Internecie, znajdziesz na pewno jakieś dobre wskazówki. Poczytaj sobie o super food oraz o ziołach, które pomagają w pracy przemiany materii. Możesz też używać naturalnych kosmetyków, olei roślinnych, hydrolatów i glinek do twarzy. Zawsze coś to pomoże. :) 

Powodzenia!

 

Co do głównego tematu o sylwetce, ja bardzo dbam o nią: ćwiczę, zdrowo się odżywaniam, bo muszę czymś nadrabiać. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla wszystkich co obwiniają geny o większa mase radze pooglądać filmy historyczne o Auschwitz albo Gułag 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 minut temu, Zielonooka napisał:

Mężczyźni w dzisiejszych czasach zrobili się bardzo wygodni

A to ciekawa teza, bo ja z każdej strony nawet od danych kobiet słyszę coś odwrotnego ;)

Edited by Kimas87
Błąd

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Choroby cywilizacyjne to nikły procent wśród otyłych.

 

Grubasy są nieszczęśliwymi ludźmi którzy zajadają się żeby zapomnieć.

 

Nikt jeszcze nie przytył od pojedynczego kawałka ciasta, tak jak nikt jeszcze nie schudł od jednej niskokalorycznej sałatki.

 

Na niektóre dziewczyny z portali trzeba mieć poprawkę wielkości nieziemskiej wręcz:

 

Wczorajsza sytuacja: 

 

Przychodzę do kawiarni umówiwszy się uprzednio ze szczupłą kobietą, jednak popełniłem olbrzymi błąd nie wziąwszy do tej kawiarni harpuna na wieloryby- Po upewnieniu się że to na pewno moja „ walentynka” powiedziałem znamienne słowa:
 

„ Przepraszam bardzo, ale polowałem rano”- obróciłem się na pięcie i wyszedłem;  jaka to jest bezczelność !!

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, tytuschrypus said:

Ja się generalnie z Tobą zgadzam, ale nie udawajmy, że jedni ludzie nie mają skłonności do tycia większych od innych, bo to zwyczajnie nieprawda. 

Ja od zawsze jestem szczupła, jak i moi rodzice. Moja mama do 45 roku życia (kiedy to urodziła trzecie dziecko) miała świetną figurę, choć jedyny sport jaki uprawia to trasa z domu do auta. Wciąż zresztą nie jest źle.

Kiedyś myślałam, że Ci wszyscy grubi ludzie to muszą się strasznie obżerać, pewnie jedzą 3 razy tyle co ja, obrzydlistwo. A potem zamieszkałam z moim chłopakiem. U niego odwrotnie - rodzice grubi, on całe życie pracuje nad tym, żeby nie pójść w ich ślady. Ja mam 165/53 on 182/90 i jemy tyle samo! Ok, czasem oddam mu trójkąt pizzy, ale czasem to ja zjem więcej. Przy czym on uprawia dość intensywny sport kilka razy w tygodniu a ja jedyne co robię, to długie spacery z psem.

On wszystko liczy, uważa, a ja jak mam ochotę, to robię o 22 spaghetti. 

Czasem ma gorszy okres i przytyje, ale widząc różnice między nami nie wydaje mi się, żebym miała prawo go krytykować.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
28 minut temu, Zielonooka napisał:

Ale ona oprócz tego by chciała być dobrą kochanką pożądana przez męża o ile mnie pamięć nie myli.

Oczywiście, ja to w pełni rozumiem, gdyż poczucie bycia atrakcyjną i pożądaną jest wspaniałe, dodaje cholernie dużo energii do innych sfer życia. Wiem, że dużo robiła, aby to osiągnąć, ale albo się nie udało albo już stwierdziła, że wymieka lub odnalazła znacznie ważniejsze priorytety jak zarobki czy własny rozwój w innych dziedzinach. Ostatnia opcja jest zdecydowanie najlepsza. Jednak no, narzekanie, że czegoś ktoś oczekuje uważam za bezsensowne, lecz dobra, nie chcę o innej użytkoniczce opowiadać za plecami, bo mogę się w pełni mylić, a wiem, że to temat drażliwy. 

 

Ja mam podejście, że albo idę za ciosem i osiągam cel (w kwestii typowo wizualnej u mnie była to talia, mimo że wcześniej sobie mówiłam, że się nie da) albo ignoruję to i spełniam w czym innym. To może nie takie proste, ale w sumie banalne. Zasługa pracowania nad samooceną. 

28 minut temu, Zielonooka napisał:

Możesz też używać naturalnych kosmetyków, olei roślinnych, hydrolatów i glinek do twarzy.

TAK! 

Edited by Hatmehit
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W temacie nie chodziło mi o lekka nadwagę. Chodziło mi o DUŻA nadwagę włącznie z otyłością. Wiadomo, że jak jest te parę kg za dużo, ale jeszcze wygląda się ok, to nie ma większego problemu. Gorzej jak jest strasznie zatłuszczona.Jeśli chodzi o geny, to jak ktoś ma naprawdę sporo kg za dużo to zrzucić, chociaż parę nie jest aż tak ciężko. Nie chodzi o sylwetkę modelki, tylko żeby była, chociaż w granicy normy. Często jak osoby otyłe zaczynają ćwiczyć, a nawet odrzucalą cukier i inne dziadostwa chudną bez problemu. Tylko to wymaga czasu i zaangażowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Kimas87 napisał:

A to ciekawa teza, bo ja z każdej strony nawet od danych kobiet słyszę coś odwrotnego ;)

Kobiety teraźniejsze są również księżniczkowate liczące na to, że nie będą pracować oraz mąż im da kasę za darmo i jeszcze dom im ogarnie.

Jednak ja odwoływałam się do konkretnego przypadku, gdy kobieta długo pracuje, mąż też pracuje, ale nie pomaga w domu i wokół niego wszystko robi kobieta razem z ogarnianiem dzieci. :) Takich jest sporo :) 

Wyobraź sobie, pracujesz, składacie się do czynszu, na jedzenie itp. z żoną, ale Ty gotujesz obiady, sprzątasz, dbasz o resztę rzeczy. 

Ja jestem za podziałem obowiązków. Nie dla lenistwa u jakiejś ze stron. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, $Szarak$ napisał:

Używam takiej, bo zwraca uwagę podobno.

Nie używaj w tym temacie pogrubionej czcionki !!!

Bo niektórzy się denerwują.

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Ramaja Awantura napisał:

 

A najgorsze są grubasy które chcą mieć fitnesiaków XD W tym przodują kobiety, ich samookłamywanie mnie czasem zadziwia XD

Jeszcze ciekawiej jest gdy na siłowni trafi się przystojniak z twarzy ale ze słabą sylwetką. Prawie każda fitnesska chce takiego poderwać. Dziwnym trafem brak muskulatury czy 25% body fat nie są problemem. 

Kilka lat temu poznałem na siłowni sobowtóra Bruce Willisa, który z sylwetki nie miał startu do większości tam ćwiczących a mimo to zgarniał calą masę atencji od fitness lasek. Koleś pozbył się tam kompleksów, bo całe życie miał kilkukilogramową nadwagę i brak muskulatury, ktorą ukrywał pod za dużymi gajerami a nagle okazało się, że to nie ma znaczenia i tak chce go poderwać wiele lasek.

Dodatkowo wystarczyło, że zrzucił kilka kilo i ogolił się na łyso aby laski ćwiczące całe życie i wyglądające jak z okładki Women's Health, do zdjęć ktorych walił w kiblu, same zaczęły wystawiać mu tyłki pod nos aby tylko się nimi zainteresował. Do dziś wspominamy jedną, która na jego widok zawsze zdejmowała koszulkę i ćwiczyła w samym staniku, dziwnym trafem obok niego😂 

Siłownia fajnie weryfikuje poziom fizycznej atrakcyjności. Każdy jest ubrany podobnie, ciężko podnieść swoją atrakcyjność strojem. Ludzie w ocenie koncentrują się na twarzy i sylwetce. Dlatego ja ze swoją przeciętną gębą strasznie dużo tracę z atrakcyjności. Ratuje mnie poczucie humoru i ogólna pewność siebie.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, $Szarak$ napisał:

A wy mając swoich partnerów/partnerki kładliście dużo uwagi na sylwetkę? Odgrywa ona ważną rolę u was w kwestiach seksualnych?

Kiedyś połakomiłem się na laskę z super fajnym dużym biustem - tak w każdym razie wyglądał na zdjęciach - rozmiar F. Póki w ubraniach to wszystko spoko. Niestety jak zdarłem z laski ubranie to już nie było tak różowo - zobaczyłem te obwisłe cycki w których sie zapadają sutki i laska mi oświadczyła że jej nigdy sutki nie sterczą bo ma za duże cycki (tak tak człowiek całe życie się uczy). Po wypiąciu grubej dupu którą ledwo mogłem obiąć - opadł mi. Żeby wogóle jako tako wypaść musiałem wrócić myślami do mojej byłej - drobnej dziewczyny (poniżej 160) o jędrnym biuście i pośladkach.... także nigdy już się nie połakomię na kobietę nieco ogrąglejszą.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, SSydney said:

 

@$Szarak$ nie założył tematu "Czy obrzydza  was dwa do pięciu kilo nadwagi"

My tu mówimy o otyłości, która jest poważną chorobą. 

 

Wg mnie to ten temat jest o Pani 155 cm i 70 kg. Z ciekawości wrzuciłam do kalkulatora BMI i wyszło mi, ze dziewczyna ma nadwagę. To jeszcze nie otyłość ale blisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, maggienovak napisał:

Odkąd pamiętam jestem "nabitą" dziewczyną, "babą z dupą i cyckami".

O pani, ale problem...

Czasami czytam te rozkminki dziewczyn "mam problem, doradźcie, mam piękny, olbrzymi biust i już mnie kręgosłup boli od jego noszenia" (śmieję się, wiadomo, że to może być problem).

 

Jak czytam, że dziewczyna ma duży biust i fajny, kształtny tyłek, to już wiem, że nie ma źle. To zawsze nęci, choćby wszystko inne było słabsze.

Ten Twój mąż Cię nie dowartościowuję. Nie wiem, czy on jest taki gbur, czy Ty sobie tak wmawiasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsza recepta na schudnięcie to miłość😍

Nie jem śniadania, bo myślę o Tobie

Nie jem obiadu, bo myślę o Tobie

Nie jem kolacji, bo myślę o Tobie

A w nocy nie mogę spać, bo....

Jestem głodna😂😂

  • Haha 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, leto napisał:

Przecież nie kochamy daną osobę za jej sylwetkę, tylko za całokształt

To prawda, nogi, pupa, biust, twarz, biodra.....

12 godzin temu, leto napisał:

Za osobowość, poczucie humoru, sposób bycia, inteligencję, wiedzę, mądrość...

Przepraszam, że co k***a ?

😀

 

Otyli ludzie nie tylko leniwi ale także lekkomyślni. Jeśli ktoś własną starość chce spędzić w przychodniach lekarskich lub w szpitalnym łóżku to jego wola.

Ja tam starość chcę spędzić we własnym ogrodzie z psem, dożynając się jabolami i bimbrem

😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 minut temu, Colemanka napisał:

To jeszcze nie otyłość ale blisko.

Dwa kilo brakuje do otyłości I stopnia. 

Tylko nie wiemy czy kolega nie podał na oko wagi. Z reszta u kobiet ę ciągu cyklu waga bardzo mocno się zmienia. 

 

Co zabawne wbiłem swój wzrost i wagę w kalkulator BMI i mam niewiele niższe niż ta pańcia. 

Znaczy się jestem grubasem a się do biednej kobietki przypierdalam.

Przepraszam! :(

 

Edit. 

Nie jestem kulturystą więc mogę spać spokojnie i dalej wpierdalać chipsy i chlać harnasie w moim 1.9 tdi. 😂 Mogę spać spokojnie.

Edited by SSydney
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, RENGERS said:

Osobiście nawet na dużej masie mam zarys mięśni brzucha i nie wyobrażam sobie  go nie mieć, nie wiem co trzeba robić by doprowadzić się do  takiego stanu jaki reprezentuje większość polek i polaków.

 

Większość kobiet i mężczyzn wygląda w tym państwie jak jedna wielka porażka - fizyczna, a co za tym idzie duchowa.

 

Tu nie chodzi o to czy ktoś jest ładny czy brzydki, chodzi o lenistwo, zaniedbanie samego siebie-  najgorszy grzech jaki można popełnić.

Tak jedziesz po Polakach.

 

A z tego co kojarzę to pisałeś jakiś czas temu, że nie pracujesz teraz, bo nie musisz. No to możesz inwestować w formę full time. A jednak większość Polaków musi zapierdac, nie maja tyle czasu co Ty.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Amperka Dobre podejście. Mój ojciec to wielki chłop 120kg+. Taki typowy endomorfik. Mam posturę po nim, ale wiem też, gdzie jest granica i ćwiczę, by się nie odtłuszczać, by ten brzuch nie wyglądał jak u typowego Janusza. Jeśli chodzi o dziewczynę, boi się cokolwiek zwrócić uwagę, bo uważa, że ją tym zrani. Xd

@Hatmehit Przytyjesz i tak pewnie z wiekiem. Przynajmniej powinnnaś, bo zazwyczaj tak jest.

@_oliv2407 Wiadomo, że przesadzanie w jedną, jak i drugą stronę nie jest zdrowe. Bycie zbyt osobą grubą albo zbyt chudą, a nawet za bardzo napakowaną. Jeśli chodzi o wiedzę, jak się za to zabrać to pół roku temu kupowałem plan żywieniowy i zapłaciłem około 100zł więc nie tak dużo. Dużo osób może mówić, że też bardzo długo wychodzi, ale jak się wyliczy i jedzie się na podstawowych posiłkach to naprawdę jest ok. Zresztą każdy wie, że przykładowo cukier szkodzi, a jedzą mase cukierków i innego gówna. Żeby nie było, że jestem hipokrytą, to sam by ogarnąć wagę i zdrowie mocno ograniczyłem cukier - piłem 2 litry coli na dzień. Fajek ponad pół paczki na dzień paliłem - już nie palę wcale. Wszystko da się ograniczyć. Kwestia samozaparcia. Było bardzo cieżko i czułem się jak ćpun po zjeździe, ale było warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 Sama mam masę za małą, ale próbuję to skorygować. 

 

Nadwaga oraz niedowaga to świadomy wybór zmęczenia, wyczerpania i chorób. 

 

Poza tym, brzydzi mnie patrzenie na grubych ludzi. 

Edited by Halinka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, nesq napisał:

Dla wszystkich co obwiniają geny o większa mase radze pooglądać filmy historyczne o Auschwitz albo Gułag 

Brutalne, ale prawdziwe.

 

@Cellardoor to, co piszesz, jest mało prawdopodobne. Spójrz sobie na wykresy BMR w zależności od masy ciała, np tutaj. Kobiety o Twojej wadze mają 1100-1600 kcal/d, mężczyźni o wadze Twojego partnera - 1700-2200 kcal/d. Na 99% BMR jest u niego wyższy, niż u Ciebie, a to tylko BMR, nie uwzględniające dodatkowego wydatku energii na ćwiczenia u niego.

 

Możliwości są dwie: zjadasz jednak znacznie mniej kalorii, niż on (nie liczysz dokładnie), albo co najmniej jedno z Was cierpi na zaburzenia metabolizmu (np związane z tarczycą).

Edited by leto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.