Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MichaelLevitt

Dziewczyny kolegów, a seks z nimi

Rekomendowane odpowiedzi

44 minuty temu, AdamPogadam napisał:

Ale teraz zrób coś, żeby je udupić :)

w sumie jak te Panie tak ochoczo dały dupki to zapewne nie był ich pierwszy raz ;) ich faceci musieli być ostro waleni po rogach, swoją drogą, to forum jest myślę po to, by nie być takim jak to H5 ujął "meskim klonem karynek"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś obrzydliwego, ogólnie odechciewa mi się związków poznając prawdę na ich temat z forum, TEGO forum.

Co do propozycji dziewcząt o powtórkę, albo musiałeś być dobry, albo zapomniały włączyć nagrywania Twoich przyszłych taśm grozy.

 

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Impreza. Ty jeden i jak napisałeś 11 lasek. Skoro tak to wszystkie jedenaście lasek się znają, są koleżankami więc praktycznie wszystko a nawet więcej wiedzą o sobie nawzajem. W takim układzie jak autor postu słusznie zauważył miały jakiś cel zapraszając Cię na babską imprezę. Lądujesz  z trzema w łóżku, co robi pozostałe 8? Acha.... poszły już sobie zostawiając Ciebie i trzy koleżanki już po alko?

 

Matematyka tutaj mi się nie zgadza. Jaki miały cel w tym wszystkim (zapraszając Cię tam) te wszystkie 11? ....... No może już za stary jestem.

 

I Ty myślisz, że to się nie wyda?  :D .... jeśli to prawda.

Edytowane przez SennaRot
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po rozłożeniu akcji na czynniki pierwsze też wychodzi mi, że ściema ale przyjmuje domniemanie prawdziwości. Zwłaszcza jak chodzi o młodzież 19 - 21 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@SennaRot 

 

Sytuacja wyglądała następująco: 

To wszystko się wydarzyło pod koniec imprezy, porobiły się wtedy  "tak jakby" małe grupki. 

 

Dosyć długo nie było dwóch dziewczyn, Jak wiadomo były to dwie kobiety moich kumpli. 

Koleżanka która mnie zaprosiła, szepnęła mi na ucho żeby poszedł za nią. A wtedy procenty zaczęły działać. 

Po wejściu do pokoju zrozumiałem, że będzie coś się działo. Te dwie dziewczyny zaczęły mnie wypytywać o to jakie mam plany na przyszłość, pytały też o moje hobby i takie życiowe tematy.

Odpowiedź dostały z dozą ironii i sarkazmu, bo na początku imprezy zostałem przefilowany przez nie, i nie widziałem sensu odpowiadać na te same pytania drugi raz w tak ciekawy sposób w jaki to zrobiłem na początku spotkania. 

 

Kiedy skończyłem opowiadać, to moja koleżanka przysunęła się do mnie i zaczęła mnie całować po szyj, a ja tylko na to czekałem, dlatego przeszedłem do akcji... całego akt nie będę opisywał.

Te dwie dziewczyny zaczęły mocno podkręcać atmosferę, i ochoczo patrzyły się na nas. Kiedy byłem już nagi wraz ze swoją koleżanką, one powiedziały do mnie.

 

-No to patrz teraz.

 

No i ja w szoku, też zaczęły się rozbierać.

Umówmy się, po alko moja koleżanka wydawała się Hot, ale one to już kosmos poza moją orbitą. Chciały mnie związać, ale ja im na to nie dałem zgody, jedna z dziewczyn mojego kolegi intensywnie mnie nakłaniała do tego, a ja "nie chętnie" zapytałem.

 

Czy mam wyjść ?

 

Poczuły się mocno oburzone. Mimo wszystko,  seks odbyła się po mojemu, to ja byłem reżyserem. Każda wykonywała jakąś funkcję podczas seksu.

Seks łącznie z grą wstępną trwał około 40min. 

Po zakończeniu aktu, trochę poleżeliśmy obok siebie, a następnie się ubraliśmy i dołączyliśmy do reszty. Dziewczyny zareagowały normalnie, spytały czy wszystko w porządku i co robiliśmy tam tak długo.

Koleżanka odpowiedziała, że uprawialiśmy miłość (oczywiście one to zrozumiały, jako bym to robił tylko z nią), a tamte dwie oglądały nas w akcji.

Ja nie zareagowałem,po prostu byłem w ekstazie, i chciałem jak najszybciej opuścić to zgrupowanie.

Najbrzydsza laska kiedy usłyszała o seksie, to klepnęła mnie w tyłek. Po około kwadransie postanowiłem wrócić do domu.

 

  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Cały wpis to ściema, z jakich względów? Nie wiem. Daję na to 91%.

 

2. Jeśli wpis jest prawdą, jako szef forum jestem w niezręcznej sytuacji. Z jednej strony uważam rżnięcie kobiet swych znajomych/przyjaciół za coś absolutnie złego, z drugiej na forum istnieje wolność wypowiedzi. I nie wiem jak zareagować. Zerżnięciem lasek kolegów się brzydzę, ale jeśli zareaguję agresywnie, to nikt nigdy już tu tego ze strachu przed banem i ostracyzmem się nie wpisze z takimi przygodami. A forum ma być miejscem dla wszystkich, nawet dla takich zwierząt, co nie uszanują dziewczyny znajomego.

 

Więc milczę nie pasywnie, a z potrzeby dyplomatycznej aktywnie.

 

Ale powiem tak. Wiadomo że parę mężatek się nakłuło, ale nigdy nie widziałem ani nie znałem ich mężów. Gdybym któregoś chociażby zobaczył na fejsie, zrezygnowałbym. Były sytuacje, że widziałem mężczyzn w realu, których Panie chciały mi oddać swe łono - rezygnowałem. 

 

Nie jestem święty, ale jakieś zasady myślę że mam. Autor tego postu albo zmyśla, albo nie ma zasad. Jak z jakimś koleżką się spotykam, dopuszczam go do swojego kręgu znajomych, albo z nim czasem się napiję, nie zerżnę mu dziewczyny/żony choćby jajca mi spuchły jak dynie. Bo nie. Bo w życiu jest coś ważniejszego, niż upust spermy. W dziewczynę/żonę kolegi/znajomego nie trysnę. Bo nie. Bo nie jestem dziadem, i stać mnie na taxi i prostytutkę.

 

Bo nie jestem szmatą. Bo wiem że za wszystko co uczynię zapłacę. Bo bym się wstydził i czuł jak kurwa. Bo wiem że Bóg patrzy na mnie, i ocenia mnie po tym, jak się zachowałem, i chcę być w jego oczach w miarę prawilny, na ile się da. Bo wie że gdy umrę albo spadnie na mnie nieszczęście, swojej PRAWDY schwycę się jak tratwy ratunkowej.

 

Tak więc nie wypowiem się. Bo nie.

  • Like 22
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt 

 

Niby śledzisz forum, coś tam czytasz, a dajesz się bezlitośnie wykorzystywać babom do ich gierek w imię cipki. Zrobiłeś coś dokładnie odwrotnego do tego co tu promujemy. Czyli nie umiesz wyłączyć myślenia chujem. Czy każda laska na imprezie była zajęta? Mało wolnych pań?

 

Ruchanie jest spoko, ale na własnych zasadach, nie srając przy okazji gównem spierdolenia dookoła. Właśnie spierdoliłeś sytuacje 7 osobom. Żeby poruchac. Warto?

 

Moim zdaniem nie zasługujesz na ten awatar.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaprawdę powiadam Wam, oto magia cipki: zostajesz wydymany po całości choć przekonany jesteś że to ty dymasz.

 

Czy są to tylko Twoje rojenia czy prawda to najprawdziwsza (nie wiem co gorsze) to albo idziesz na terapię albo do kumpli ze słowami - "zachowałem się względem was jak ostatnia, złamana kanalia, nie zasługuję na waszą znajomość ani na cień zaufania, macie prawo mi pluć pod nogi mijając na ulicy".

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem świadomy tego, że zostanę skrytykowany. Słusznie.

Dziwi mnie jedno, każdy się skupił na krytyce,i na podważaniu prawdziwości tego tematu.

Czego w sumie się nie dziwię, bo akcja z z rodem American Pie.

Dlatego nie od razu po całym zajściu nie dodawałem tematu, musiałem to przemyśleć.

Zamiast propozycji, co one mogą kombinować, Czego się strzec, lub na co uważać, To nie, dostałem tylko lincz. 

 

@Drizzt

Oczywiście, ale postaw się na moim miejscu. 

Ja jestem z tych, którzy przez lata pracowali na swoją atrakcyjność. Co innego jak zawsze miałeś dostęp do gorących lasek, masz wtedy inne podejście do tematu.

Jak zaczynałem pracować nad sobą, to jedyne laski które mogłem mieć to takie 4/10, a że wybrzydzam, to po prostu wtedy nie byłem aktywny.

Z biegiem czasu moja atrakcyjność wzrosła, i "odblokowałem" dostęp do Pań 5/10. I co jakiś czas był progres, i wzrastała ta moja wartość na rynku seksualnym. 

Cenie sobie ciężko pracę. A to może moja podświadomość chciała mi zrobić prezent, i się zgodziłem ?

Ja mam zasady. To one złamały zasady, decydując się na seks ze mną. Powyżej jest opisana ta cała sytuacja, akcja bardzo szybko się rozwinęła .

 

@Rnext Dałeś popis.

Można mnie nie lubić za to co zrobiłem, rozumiem.

Jednak nie wierzę w tą nienawiść, skoro laski  lubią rozkładać nogi, to lepiej jak zrobiłyby to ze mną niżeli z jakimś innym pajacem.

Nie zdziwiłbym się, gdyby już to zrobiły. 

A tak poza tym, i tak są już spalone, bo Czy nie zrobiłbym tego, Czy zrobił, to PRZYNAJMNIEJ JA, nie chciałbym być z taką laską. 

 

 

Edytowane przez MichaelLevitt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt 

 

Przez większość czasu miałem dostęp tylko do jednej gorącej laski, z która byłem 7 lat. Dopiero od 3 jestem wolnym strzelcem i korzystam z innych. Nie mam SMV pozwalającego na bzykanie panien 10/10 czy 9/10.

 

Ale dla mnie to jest krótka piłka, jak wiem, ze laska ma stałego partnera to niech spierdlala. Nie chce się przyczyniać do spierdolenia świata. Jasne, że zrobi ją ktoś inny. Ale mi nic do tego, jestem świadomą istotą i mam wybór. Jest tego tyle, że równie dobrze znajdę sobie wolną.

 

To że dupa rozkłada nogi to jej call. Czy sprawdzisz to już zależy od Ciebie. Wiec nie pisz, że to one są zjebane, bo Ty ostatecznie dokonałeś decyzji.

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde a co, spodziewałeś się poklasku xD Sorry nie ta Brać ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak ze słodyczami - wiesz że tort przed tobą, ale decyzja jest też twoja co zrobisz. Oferujący tort też popełnia błąd, jak i ten co się na tort nabrał.

Edytowane przez AdamPogadam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt odjebałeś kumplom jedno z najgorszych świństw jakie można i bezczelnie racjonalizujesz i zrzucasz winę na kobiety. Wiesz kto zawinił? One (bo nikt ich tutaj nie wybiela) i Ty! Samice, bo postanowiły dać Ci dupy (w jakim celu cholera wie, może po prostu chciały upokorzyć swoich mężczyzn albo podbić sobie ego... albo wykorzystać Cię w chorej gierce, w której to Ty, poniesiesz konsekwencje, a one wyjdą bez szwanku), a Ty, bo podjąłeś decyzję, aby je przepukać pomimo świadomości, że to dziewczyny Twoich kumpli.

 

Najgorsze jest to, że wszystko zrobiłeś świadomie i z premedytacją, a teraz niczym nowoczesna i wyzwolona loszka, zrzucasz winę a to na kobiety, a to na alkohol, a najlepiej to na cały świat. Mało tego, zgrywasz wielkiego bohatera, jak by to był powód do dumy, że wyruchałeś dziewczyny swoich kumpli i jesteś wielce zdziwiony, że nikt Cię nie chce poklepać po pleckach. Przykro mi ale to, co zrobiłeś, to kawał że tak kolokwialnie rzeknę niezłego skurwysyństwa, które nie przystoi mężczyźnie z zasadami... których jak widać nie masz.

Edytowane przez HORACIOU5
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Drizzt napisał:

Wiec nie pisz, że to one są zjebane

Nic takiego nie pisałem, pisałem o złamaniu przez nie zasad. To tak jakby obywatel został pozbawiony obywatelstwa (wiem, w świetle prawa nie można być bez obywatelstwa. To tylko przykład) bezpaństwowiec, nie jest broniony przez żadne Państwo. 

Jeśli wiążesz się z kim, obowiązują Cię zasady, m.in bez zgody partnera, nie możesz mieć stosunku z innym/ną partnerem/ką.  

38 minut temu, Chrumkacz napisał:

Kurde a co, spodziewałeś się poklasku xD Sorry nie ta Brać ;)

 

Wielokrotnie pisałem, że przyjmuję krytykę do siebie i rozumiem wasze zażenowanie moim zachowanie. Mimo tego miałem ochoczą nadzieję, na jakąś pomoc, Czy też próbę rozwiązania tej zagadki/gierki w której teraz biorę udział. 

 

@HORACIOU5 Kiedy stawiam się na ich miejscu i myślę o tym co ja bym zrobił, gdyby usłyszał Coś takiego co mam im do powiedzenia.

Wykurzyłbym się.

Aczkolwiek, to kobietę bym obwiniał, bo to ona nie trzymała zasad. Gniew przełożyłbym na partnerkę"byłą" a nie na kolegę, który skorzystał z sytuacji w której został jeszcze wykorzystany. 

 

Pamiętajcie, ja nawet nie próbowałem świrować w żaden sposób do tych dziewczyn. Ja po prostu nie zaprzeczyłem w momencie kiedy zaczęły się rozbierać.

Chyba nie można uznać za zdradę tego, że dziewczyny moich kolegów oglądały mój seks z koleżanką, prawda? 

No akurat one się dołączyły, a już byłem nabuzowany testosteronem. A podkreślam, one były jeszcze lepsze od tej koleżanki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedna z niewielu sytuacji gdy zgadzam się z @HORACIOU5, nie wiem czy dla kogokolwiek coś znaczy :P Tak czy siak, sytuacja jest socjologicznie ciekawa i jestem ciekaw jak się rozwinie, ktoś dał Ci radę by je zdemaskować przy drugiej "randce", ale wygląda na to, że jest za późno. Z drugiej strony, odgrywać po tym wszystkim teatrzyk pt. "one mnei zmusiły, zobaczcie znowu to robią" to mega obciach, ale jak ktoś podchodzi do życia na zasadzie "życie to teatr a ludzie to aktorzy", to czemu nie, w swój perwersyjny sposób to nawet zabawne. Nie wiem(y) co to wszystko może oznaczać, masz +10 do pewności siebie, -10 do honoru, one +10 do spierdolenia i wzrasta poziom zagrożenia - nie wiemy jak to się rozwinie.

Na koneic co do prawdziwości tej historii - mi osobiście wydaje się nieprawdopodobna, jakbyś był modelem to ejszcze, ale tak to powątpiewam, niemniej życie pisze i bardziej zaskakujące scenariusze, więc czemu nie. A może jesteś jednym z tych cichych mitycznych trolli co ujawniają się z dziwnymi historiami po 300+ postach, mi ejszcze paru brakuje, poczekaj, też się ujawnię ;D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt nie interesuje mnie Twoja dalsza loszkologiczna racjonalizacja. Znowu zrzucasz winę na kobietę a Ty co, mózgu nie masz, tylko steruje Tobą penis? Myśleć nie umiesz? A tak, zapomniałem, Ty nie masz zasad, więc nie rozumiesz o czym ja w ogóle piszę. Wiesz co ja bym zrobił na miejscu jednego z tych gości? Wyjebał i Ciebie i ją ze swojego życia, a oprócz tego w swoim najbliższym otoczeniu dał bym znać, jakie z niej i z Ciebie ziółko po to, żeby nikt się więcej na Tobie i na niej nie przejechał, bo nie chciał bym, żebyś wydymał też jakiegoś innego mojego kumpla. Wtedy przynajmniej inni by już wcześniej wiedzieli, że nie można ani jej ani Tobie zaufać.

 

I to było tyle ode mnie, bo dalej mi się już nie chce z Tobą gadać. Albo coś do Ciebie dotrze, albo nie. Po trzech stronach tego wątku i Twojego kobiecego racjonalizowania sprawy niestety obstawiam drugą opcję, bo Ty taki biedny i pokrzywdzony przez kobietki... no bo przecież Ty taki niewinny tylko nasrałeś na zaufanie kumpli. Zgrywaj bohatera dalej i wmawiaj sobie, że Ty nic złego nie zrobiłeś, może pewnego pięknego dnia uda Ci się przekonać podświadomość i swoje własne sumienie, że tak faktycznie było, bo przecież grunt to samookłamywanie siebie i uważanie za bohatera, który obnażył samice no nie?

Edytowane przez HORACIOU5
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HORACIOU5 - Zdaję sobie z tego sprawę, że już nie chcesz uczestniczyć w tym wątku, dlatego już Cię nie oznaczam.

Choć muszę odpowiedzieć, bo może kiedyś omyłkowo wejdziesz na ten temat i ponownie będziesz chciał się wyżyć na mnie.

 

Ja już wielokrotnie mówiłem w postach, o świadomości swojego błędu, był to błąd spowodowany błędem tych kobiet .

Ignorujesz totalnie to co ja piszę, i chcesz tylko podnieść swoje ego, bo przecież jesteś moderatorem forum.

Lubię Cię i szanuję za to co robisz dla naszego forum, z pewnością jesteś bardziej inteligentniejszy ode mnie, i tu nie ma co się spierać.

Zobligowany jestem jednak do skrytykowania twojego stanowiska, nie próbujesz postawić się w mojej sytuacji. 

Zobacz, koleżanka podbiła moje testosteron rozbierając się i świntuszyć, kiedy już byliśmy nadzy (oby dwie dziewczyny moich kumpli, mocno nas nakręcały) ona zaczęły też się rozbierać.

Nie wiedziałem co się dzieje, testo podskoczyło jeszcze bardziej jednocześnie będąc rekordowo podniecony,  w moim całym życiu. No umówmy się, kto by nie był ? 

Moje pytanie brzmi, Czy posądziłbyś swoją kobietę o zdradę, gdyby tylko przyglądała się twojemu kumplowi podczas stosunku? 

 

@Samiec92

Jesteś pierwszą osobą, która na prawdę czuje w jakiej jestem sytuacji. Dałbym Ci  "Lubię to" ale już dzienny limit wykorzystałem. 

Trochę się boję  ciąży, a gumka wyrzuciłem do kosza.... no i to zachowanie nie było godne BS. Już ktoś opowiadał takie historie, jak to dziewczyny próbowały się takim nasieniem zapłodnić. 

 

Edytowane przez MichaelLevitt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, lubię zgłębiać różne perspektywy bo z innych perspektyw się człowiek uczy, zbyt długo zamykałem się w swojej. Inteligencja jest bezużyteczna jak nie masz dużej ilości danych by nimi operować, to jak z wrzuceniem dobrego procka do starego laptopa (nie jestem dobry w tych technologicznych porównaniach :D ).

Odebrałeś przyjemną nawet lekcję życia tam w tej sypialni, po napisaniu tego tutaj już wiesz, że prawdopodobnie dobrze nie zrobiłeś, a jakieś zasady w życiu lepiej (a na pewno bezpieczniej) jednak mieć, tak samo z tą gumką - zjeb***. Przeżyłes ciekawe doświadczenie, doświadczenie, które powinno Cię utwierdzić w przekonaniu, że powinieneś pracować dalej nad samooceną i samokontrolą. Mogą przyjść z tego jakieś nieprzyjemne konsekwencje a mogą nie, czekam na dalszy bieg zdarzeń. Pomyśl sobie jednak - bo tłumaczysz nam, że one Cię nakręciły, że jaja puchły i "stało się" - pomyś, jakim czempionem byłbyś gdybyś w kulminacyjnym momencie (jakikolwiek by on nie był, ważne by erekcję było widać przez spodnie) wyszedł, grzecznie żegnając się z Paniami mówiąc, że "zostawiłeś włączone żelazko".

Czyż to nie byłoby piękne? :D

EDIT: Tak co do gumki to jeśli się zlałeś w jakąś panienkę to może całą ta szopka była by jedna z nich zaciążyła by jej chłopaka wjebać albo coś tym stylu. Może być nieciekawie jeśli "się stało".

Edytowane przez Samiec92

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, MichaelLevitt napisał:

Choć muszę odpowiedzieć, bo może kiedyś omyłkowo wejdziesz na ten temat i ponownie będziesz chciał się wyżyć na mnie.

 

Kolejna loszkologika tym razem polegająca na zrobieniu z siebie ofiary, bo "krytykujom mnje za to co zrobiłem i nie poklepali mnie po pleckach no". Jeżeli wytykanie Ci błędu oraz tego, że zjebałeś, co notorycznie usprawiedliwiasz i racjonalizujesz uważasz za wyżywanie się, to masz znacznie więcej pracy nad sobą, niż Ci się wydaje.

 

44 minuty temu, MichaelLevitt napisał:

Ignorujesz totalnie to co ja piszę, i chcesz tylko podnieść swoje ego, bo przecież jesteś moderatorem forum.

 

Ego to sobie Ty chciałeś podnieść poprzez przelecenia kobiet kumpli, a potem pochwalnie się jaki z Ciebie bohater.

 

44 minuty temu, MichaelLevitt napisał:

Zobligowany jestem jednak do skrytykowania twojego stanowiska, nie próbujesz postawić się w mojej sytuacji. 

 

Ty jakoś misiu kolorowy nie próbowałeś się postawić w sytuacji swoich kumpli, jak by się czuli Twoi znajomi, gdyby się dowiedzieli, że facet, którego darzyli zaufaniem, wyruchał ich kobiety. Poza tym przykro mi, ale nie chciał bym się postawić w Twojej sytuacji, bo czuł bym się paskudnie i po tym co odwaliłeś nie mógł bym spojrzeć w lustro.

 

44 minuty temu, MichaelLevitt napisał:

Nie wiedziałem co się dzieje, testo podskoczyło jeszcze bardziej jednocześnie będąc rekordowo podniecony,  w moim całym życiu. No umówmy się, kto by nie był ? 

 

Kolejna wymówka i odnoszenie się do ogółu, byle tylko usprawiedliwić i zracjonalizować siebie. Nic nowego.

 

44 minuty temu, MichaelLevitt napisał:

Moje pytanie brzmi, Czy posądziłbyś swoją kobietę o zdradę, gdyby tylko przyglądała się twojemu kumplowi podczas stosunku? 

 

Jaki to ma związek z tematem, skoro to Ty przepukałeś panienki kumpli i myślisz, że jest to powód do dumy? Odwracasz kota ogonem i próbujesz przenieść ciężar rozmowy na inny tor, żeby oddalić problem od siebie.

 

Zamiast zgrywać pokrzywdzonego przez kobiety i podłych mężczyzn krytykujących to, co zrobiłeś, to zacznij pracować nad sobą. Tyle ode mnie a co z tą radą zrobisz, zależy tylko od Ciebie.

Edytowane przez HORACIOU5
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, HORACIOU5 napisał:

Ty jakoś misiu kolorowy nie próbowałeś się postawić w sytuacji swoich kumpli

Już pisałem misiu kolorowy, że wolałbym żeby to zrobił mój kumpel niż jakiś inny nie znany mi koleś.

I zdecydowanie wolał bym, żeby mi od razu o tym powiedział. Musze im o tym powiedzieć, ale oni bardziej widzą to w ten sposób co ty @HORACIOU5 .

A to nie klaruje się zbyt kolorowo dla mnie, bo mogę dostać w zęby. Czarne betki będą po osiedlu śmigały, bo to oni z tej kategorii ludzi.

Na pewno już takich sytuacji nie będę miał w życiu, ale nawet jeżeli coś takiego miałobym ponownie miejsce, to chyba podziękuję. Zważywszy na konsekwencje oraz przebiegłość samic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilkanaście lasek, jeden bohater zaproszony na babski wieczór i zaciągnięty przez kilka lasek do łóżka ... nieziemski seks - cała historia jakby wzięta z taniego opowiadania erotycznego.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, bezprym napisał:

Kiedyś w jakiejś książce przeczytałem ;-) "...kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień...". Też mi się zdarzyło raz być nielojalnym, ale była nauczka. Czas swoje robi.

 

Mi się bardziej podoba: "Kto jest bez grzechu, w tego pierwszy rzucę kamieniem."

 

Co do tematu, dałeś się wykorzystać laskom i tyle. One już wiedzą w co grają, a Ty się teraz martw. Co do większych układów mi się nigdy, ani nikomu kogo znam takie coś się nie przydarzyło więc dlatego podejrzewam, że to jakaś gierka (zakładam, że autora wątku nie ponosi fantazja).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Normalny Może podświadomie wiedziały, że będę się chciał gdzieś na forum podzielić wrażeniami.

Skumały czaczę, że nikt mi w tę bajkę nie uwierzy. Całkiem możliwe, że jest to część gry.

W sumie, jak dzisiaj chłopakom powiem o całym zajściu, to na pewno będą myśleli że ich wkręcam.

 

@Piter_1982 Dla chłopaka który tylko może pomarzyć o laskach 9-10/10, samo stanie obok takiej laski wzbudza w nim niesamowite emocje. 

Tak im się wydaję, że łatwo jest się kontrolować w takich sytuacjach, ja nie potrafię. Może faktycznie horacjusz miał rację i muszę popracować na tym.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Przez Ksanti
      Jako, że również interesuje mnie opinia pań, postanowiłem zejść z tym tematem wprost do Hadesu. Nie przedłużając - stereotypowo na jakich studiach można się spodziewać:
      a) fajnych, spokojnych dziewczyn
      b) ładnych dziewczyn
      c) dwa w jednym
       
      Uważam, że zawsze istnieje jakiś wzór czegoś i podejmowania decyzji w życiu. Niekoniecznie chodzi mi o konkretny kierunek co bardziej charakter studiów. Chociaż jeśli ktoś ma ciekawe obserwacje lub historie związane z różnymi kierunkami to bardzo chętnie miło widziane.
      Przykładowo są studia o charakterze:
      - społecznym (np. prawo, ekonomia, administracja, marketing, finanse itp.),
      - artystycznym (np. grafika, rzeźba, malarstwo, fotografia itp.),
      - humanistycznym (np. filologie, socjologia, filozofia, kulturoznawstwa itp.)
      - medycznym (wszelkiej maści lekarze i specjaliści medyczni),
      - technicznym (np. informatyka, elektronika i wszelkie inżynierie itp.),
      - ścisłym (np. chemia, matematyka, fizyka itp.)
      - przyrodniczym (np. leśnictwo, rolnictwo, weterynaria, inżynieria wodna itp.)
       
      Osobiście myślę, że najfajniejsze dziewczyny idą na studia przyrodnicze. Lubią rośliny i zwierzęta, więc być może cechują się empatią. Natomiast na studia społeczne wydaje mi się, że często idą dziewczyny przebojowe - karierowiczki, przyszłe korposuczki i bizneswomen. Co do urody narazie obserwuje  Jakby co jestem studentem i postanowiłem wykorzystać ostatni dzwonek aby coś ugrać. Póki co fajnie będzie luźno sobie podyskutować na temat własnych doświadczeń i różnych legend miejskich.
    • Przez Adolf
      Jak w tytule. Pamiętacie swojego pierwszego orala, czyli że panna wzięła do buzi?.
      Sam zarzucę, lata ok 85, ja 20 lat, poznałem pannę , Monika miała na imię. Znajomość z knajpy, rycerz, wiadomo. Ona lekka patolka, związek parę randek.
      Kumpel ze stoczni  wypożyczył mi pokój. Mariola fajna, pamiętam że wlazła pod kołdrę i nie wiedziałem co się działo. Zorientowałem się że wzięła do buzi.
      Było mi wstyd bo się nie umyłem, a tu taka niespodzianka. Odciągnąłem głowę, zacząłem przytulanki, ech kurwa, jaja mnie bolały do domu...
      Rycerz był ze mnie i jest. Nie umiem wykorzystać baby.
       
    • Przez Strusprawa1
      Witam. Akcja działa się dziś około 18:40 w Lublinie. Jechałem po długim dniu na dworzec kolejowy, aby móc odjechać do miasta, w którym na razie mieszkam. Jechałem miejskim autobusem od Wieniawy. Na ulicy zamojskiej wsiadły dwie dziewczyny. Młode. Jedna ciemna blondynka, druga brunetka z bardzo krótko przyciętym jednym bokiem. Obydwie wyglądały bardzo młodo, ale tym samym patologicznie - jakby "z niejednego pieca chleb jadły". Jeżdżąc dalej, gdy miejsca się zwolniły na tyłach, to siadły tam. Było to dokładnie na przeciwko mnie - jakieś dwa metry. Zaczęły się patrzeć na mnie i uśmiechać. Pomyślałem sobie - no spoko, jaja sobie chcą porobić. Potem kątem oka przyuważyłem, że chwilę potem jedna zaczęła kamerować telefonem, a gdy szybko podpatrzyłem odwracając głowę od okna, to nagrywająca wstrzymała oddech i ukryła telefon. Zacząłem się lekko stresować i zawstydzać. Pewne siebie są, trzeba przyznać. Gdy zbliżał się mój przystanek, to obydwie patrzyły się na mnie bez przerwy. Wyglądało to bardzo niezręcznie, bo gdy patrzyłem dłużej niż 4 sekundy, to śmiać się zaczynałem. Gdy wysiadłem, to wystawiały jeszcze głowę. 
      Strasznie powalona akcja. Ostatnio coś podobnego trafiło mi się na początku roku akademickiego... Ale toteż nawet nie tak. Co niektóre potrafią mieć w głowie..
    • Przez SzejkNaftowy
      Wiedziałem, że to kiedyś się stanie. Lewactwo wpada na coraz durniejsze pomysły. Wymyślmy teraz coś durnego: hmmmm... a może by tak na każde zbliżenie do kobiety dostawać pozwolenie na piśmie? Załatwione 😎.
       
      Od 1 lipca w Szwecji na każdy kontakt intymny potrzeba wyraźnej zgody obu stron. Jeśli zgody wyrażonej słowami, gestami (jak to potem udowodnić?) lub wyrażonej w inny jasny sposób nie będzie wtedy mamy do czynienia z gwałtem. Powstała nawet specjalna aplikacja do wyrażania "elektronicznej zgody".
       
      Nie uzyskanie wyraźnej zgody będzie tzw. "gwałtem przez zaniedbanie". Od teraz aby skazać kogoś za gwałt nie będzie trzeba ustalać czy ta osoba w ogóle miała taki zamiar.
       
      Jak zwykle pomysłowi przyklaskują organizacje walczące o prawa kobiet natomiast niektórzy szwedzcy prawnicy uważają, że przepisy są niejasne.
       
      Ciekawe w jaki sposób będzie można nadużyć tego prawa bo ciężko udowodnić zgodę, która rzekomo była wyrażona słownie a tym bardziej gestem. Więc pewnie wszystko będzie załatwiane czytelnym podpisem na karteczkach, ewentualnie przez aplikację - inaczej będą nam musieli wierzyć na słowo. Rozumiem, że to prawo jest dla dobra obywateli aby uniknąć nieporozumień ale jakoś nigdy nie musiałem się pytać partnerek o "wyraźną zgodę na seks" bo wszystko samo szło... myślę, że to by psuło zbliżenia, studziło namiętność. A może się mylę? Co o tym myślicie Bracia? Jak bardzo nowe prawo zmieni tamtejsze społeczeństwo?
       
      źródło: https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/groteskowe-nowe-prawo-w-szwecji-uprawianie-seksu-bedzie-znaczaco-utrudnione-aa-nzk7-qvbc-6pPC.html
    • Przez Deleteduser03
      Witam 
      W poprzednim wątku na końcu zaznaczyłem, że CDN, toteż wywiązuje się z obietnicy. Kolejne zasady, wskazówki, wnioski jakie powstały w ciągu mego 31 letniego żywota:
       
      11) Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze - nie obchodzi mnie co inni robią. Dopóki nie wchodzą mi w drogę wszystko jest ok. Ale pod żadnym pozorem nie pozwalam sobie na rady dotyczące mojego życia czy przyszłości. Chyba, że sam zacznę temat. Najczęściej jednak ten temat dotyczy związków, dzieci itp. Trzeba wiedzieć co można komu powiedzieć. Jednej osobie delikatne: nie znalazłem tej jedynej (z poczuciem humoru lub trochę nawet szyderczo). Innym bardziej stanowczo np. Na pytanie kiedy ślub? - odpowiadam pytaniem - kiedy rozwód?
      12) She can make you or break you - inspirująca kobieta naprawdę dodaje skrzydeł. Gdy Cie motywuje możesz wykrzesać z Siebie 150 procent. Ale zła kobieta zniszczy Cię. Niektórzy wygrywają w totka. Szansę są podobne. 
      13) To co jest prawdziwe, a to co faktycznie jest, nie zawsze jest tym samym - stopień jaki ludzie udają szczęście jest fascynujący. Te słodkie minki na spotkaniach. Całusy. A w domu ciągłe awantury. No i ciągłe udawanie, iż ma się więcej niż w rzeczywistości. Chwilówka by zastawić syto stół. Ja jak nie miałem pieniędzy by zapraszać gościu nie robiłem tego. Goście pojedzą, popiją, wyjdą i zapomną. A dług pozostanie. 
      14) Jeśli nie dokonujesz wyborów, to stajesz się ofiarą wyboru - to chyba nie wymaga wyjaśnienia. Albo ty dokonujesz wyborów w swoim życiu, albo ktoś wybierze za Ciebie. A kto wie co jest najlepsze dla Ciebie? 
      15) Jeśli coś wygląda na podstęp to wiedz, że to podstęp - większość sytuacji jest taka jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Nie trzeba godzinami rozmyślać nad tym. Jeśli ktoś jest chce nam coś dać za darmo, oczywiste jest, że coś jest tu nie tak. Za darmo jest tylko ser w pułapce na myszy. Gdy ktoś proponuję nam umowę, która jest korzystniejsza dla nas od razu kończymy rozmowę. Nikt nie podpisuje z własnej woli niekorzystną dla siebie umowę. A jeśli tak, to naprawdę chcemy wchodzić w biznes z taką osobą?
      Na razie tyle. Jak wróci wena może wątek będzie kontynuowany. 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.