Jump to content

Co dziś zrobiłeś, aby poprawić swoje życie?


Recommended Posts

Cześć, 

 

Do założenia tego tematu zainspirował mnie użytkownik @niemlodyjoda
 

Cytat

Dziś niedziela - w 99% jestem pewien, że większość z Was, zamiast ruszyć dupsko aby poprawić swój wygląd albo się czegoś nauczyć będzie dzisiaj barłożyć w wyrze do 9-10, potem walenie konia do pornhuba, durne filmiki na YT, może Netflix, a wieczorem "o koorwa znów musze w poniedziałek iść j*bać na tego złodzieja".

 

Łatwo wpaść w marazm, bezczynność, brak poczucia sprawczości. Sam o tym wiem, bo ostatnio mam różne zawirowania zawodowe w życiu. Ale trzeba to przezwyciężyć, po prostu, nie ma na to innej rady.

 

Dlatego zachęcam do opisywania tutaj, co zrobiłeś dzisiaj/ostatnio, aby poprawić swój stan - finansowy, zawodowy, zdrowotny, towarzyski, wygląd - cokolwiek co jest dla Ciebie ważne, czego Ci brakuje. Nie znalazłem podobnego tematu, jeśli jednak jest to proszę o zamknięcie.

Temat ten być może będzie dla kogoś jakimś impulsem, że trzeba, i da się coś ze sobą zrobić, skoro inni to robią.  Być może czyjeś sprawozdania kogoś naprowadzą na sposób realizacji celu.

 

 

Zacznę od siebie - dzisiaj:

- poczytałem 30 min książkę "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" którą kupiłem parę lat temu ale nie przeczytałem. Mam też kilka innych książek które przeczytam i będę robić notatki.

- 20 min po wstaniu z łóżka - joga, rolowanie, rozciąganie

- posprzątałem mieszkanie

- pracuję zdalnie w wydaniu "kiedy mi się chce"; popracowałem 1,5 h nad czymś co już długo odkładałem a musze zrobić

- pół godziny popracowałem/poćwiczyłem nad pewnym hobby, będę chciał w przeciągu kilku miesięcy wystartować w zawodach (nie będę pisał co - anonimowość)

 

Wczoraj zrobiłem zakupy, zdrowa żywność, dbam o to od jakichś 4 lat. Kupiłem warzywa, mięso, poporcjowałem i zamroziłem.

 

Wiem że powyższe to nie są jakieś wielkie rewolucje zmieniające w mig życie o 180 stopni, ale - wszystko dzieje się stopniowo. 

 

Edited by krzy_siek
  • Like 31
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 360
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Cześć,    Do założenia tego tematu zainspirował mnie użytkownik @niemlodyjoda     Łatwo wpaść w marazm, bezczynność, brak poczucia sprawczości. Sam o tym wiem, bo ostatnio mam

Wyruchałem żonę. Poprawiłem nastrój sobie i jej.   PS swoją żonę.

@krzy_siek   Strasznie się cieszę, że to co pisze od czasu do czasu na forum pobudziło Cię do założenia tego wątku. Tak samo serce rośnie kiedy widzę, że ludzie w jakiś sposób starają się pr

27 minut temu, krzy_siek napisał:

aby poprawić swój stan

vs

27 minut temu, krzy_siek napisał:

wpaść w marazm, bezczynność, brak poczucia sprawczości.

 

Uważajcie abyście nie przechylali wahadła z jednej skrajności w drugą. Bo zacznie się biadolenie, że "dziś nic nie poprawiłem w swoim życiu".:D

Umiar i równowaga również jest potrzebna.

 

 

  • Like 8
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Brat Jan napisał:

Uważajcie abyście nie przechylali wahadła z jednej skrajności w drugą. Bo zacznie się biadolenie, że "dziś nic nie poprawiłem w swoim życiu".:D

Tak, równowaga jest ważna, dlatego napisałem w poście "dzisiaj" łamane na "ostatnio"

Link to post
Share on other sites

Barłożyłem do 9 gdyż ponieważ albowiem oglądałem w nocy półfinały Indian Wells - także czuje się usprawiedliwiony.

Rano intensywne ćwiczenia interwałowe.

Porno nie oglądam bo nie lubię.

Grabienie liściorów na podwórku.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Właśnie dla takich tematów przybyłem na to forum.
Chyba musimy założyć klub i aktywnie jeden drugiego ciągnąć w górę.

Wybywam na siłownie niedługo - śniadanko musi się ułożyć żeby nie było pawia :D

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Do godziny 13stej:

 

Wstałem i zjadłem zdrowe śniadanie jajecznica z 5ciu jajek, 50gram węgli, pół ogórka, herbatka ziołowa

 

Zrobiłem obiad na cały dzień czyli klasycznie 600g ryżu + warzywa + oliwa (mięso będę robił potem).

 

Posprzątałem trochę w pokoju.

 

Zdjąłem pranie z suszarki i powkładałem do szafy.

 

Zrobiłem nogi + brzuch czyli, kamizelka (15kilo na stan aktualny):

 

Rozgrzewka, 25 przysiadów z podskokami, 20 wykroków dynamicznych(na przemian nie wiem kurwa jak to nazwać), 60wznosów na łydkach w oparciu o ścianę, 60 wznosów na piętach, (dalej już bez kamizelki) brzuszki ze skrętem 20, wznosy na jednej nodze leżąc na plecach po 20 na nogę, rowerek coś koło 30 powtórzeń, wznosy na łydkach w oparciu o ścianę tylko, że tym razem na jednej po 30 na stronę. Generalnie wszystko do przypalenia/przypieczenia.

 

Godzinka VSA z Glinickim.

 

A potem się wkurwiłem bo nieopodal jest burdel (30km stąd) i upatrzyłem sobie tam już wczoraj taką jedną Rosjankę i jeszcze rano po przebudzeniu sprawdzałem czy jest na stronie i była i jak chciałem przed chwilą dzwonić i ją rezerwować i wybrać się tam koło 14 to zobaczyłem, że ją zdjęli..... 💔 a oprócz niej jest 5 p0lek...... tak więc tego, czekam z tym do ślubu.

 

W dalszych planach na dziś:

 

Zrobić obiad na jutro do roboty bo nie jadam pedalskich kanapek, tylko termosy i normalne żarcie.

 

Czytane będzie na pewno, Biblię ostatnio zacząłem, Price Action Brooks'a no i oczywiście Konrtakty, Surowce, Forex Glinickiego.

 

Wołowinka będzie konsumowana pod wieczór.

 

W NASDAQ jeszcze będzie patrzone.

 

Kolacja 4 jaja +30 węgli + warzywo albo dwa.

 

A tera idę na spacer. Coś spadło z drzewa jak parzyłem przez okno wygląda ja gówno ale nie widziałem na drzewie nic co by się miało zesrać, może to pisklaki wypadły z gniazda.

  • Like 5
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Brat Jan napisał:

PS

swoją żonę.

 

Brawo! :)

 

Dziś w sumie niewiele.

Poranna przebieżka, jak codzień.

Spacer ze zwierzakami.

Potem wziąłem się za lekturę nowego Ziemkiewicza, tj. "Strollowanej rewolucji" i zerkam na forum w przerwach.

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, SzatanKrieger napisał:

wygrałem wkurzającego bossa w dark souls 3

Którego?

 

Ja dzisiaj zjadłem śniadanie, napiłem się rumianku i idę zaraz na trening. Potem pewnie ozonowanie, sprzątanie i pranie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Ksanti napisał:
Godzinę temu, SzatanKrieger napisał:

wygrałem wkurzającego bossa w dark souls 3

Którego?

Z dodatku, drugi. Jak wchodzisz przez bramę to taki wielki gigant coś pierdzielił i potem summonował bossa i ten boss dwóch pomagierów. Teraz nie mogę pocisnąć tego przed ostatniego - :D 

Link to post
Share on other sites
35 minut temu, zychu napisał:

Zrobiłem kupę. Możecie się śmiać albo krzywić, ale naprawdę poprawiło mi to samopoczucie i nastroiło na resztę dnia.

Nie ma co się śmiać, od razu człowiek lżejszy i radośniejszy.

To najlepszy poprawiacz nastroju - pożyteczny, za darmo i ogólnodostępny dla każdego. No chyba, że nie masz jedzenia 💩

 

Ja dziś tylko zimny prysznic, bo za mało zjadłem ;)

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Sobota:

- kosiłem trawę

- czytałem książkę

- słuchałem ostatnią audycję Marka

- zrobiłem pranie wraz suszeniem na świeżym powietrzu

- rozpaliłem grilla

- zrobiłem trening siłowy

- spacer boży z pieskiem

Niedziela:

- rano kawka boża z mlekiem i miodem bożym, do tego ptasie mleczko boże

- zamówiłem rękawiczki skórzane na zimę

- spacerek boży z pieskiem

- dalsze czytanie książki

- obejrzałem profil jednej laski, którą zabierałem kiedyś do pracy i która ewidentnie na mnie leciała, co potwierdził mój kolega. Odrzuciłej jej zaloty, bo ma ewidentnie mocno nie tak, pod kopułą.Okazało się, że jest w ciąży, zdjęcie z bebzonem na FB ,, Wybranek" raczej nie wie, co go czeka 😏 i jakie ,, szczęście" go spotkało. Piękna niedziela boża.

 

 

Edited by MarkoBe
  • Like 8
  • Thanks 1
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.