Jump to content

Recommended Posts

Jest jak jest, wirus hula jak szalony, wszystko pozamykane, jednym słowem żyć się nie da.

 

Jako że ciepłe dni nadchodzą, jestem ciekawy, gdzie w tych chorych czasach można poznać jakieś dziewczyny.

Ktoś ma już jakieś tegoroczne doświadczenia lub plany na nadchodzące miesiące?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jednorożec napisał:

gdzie w tych chorych czasach można poznać jakieś dziewczyny.

Dziewczyny można poznać wszędzie i zawsze. 
Znaczy że poznasz je jak w czasach pre-wirus.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Wyposzczone, to powinny chcieć się ruchać, ale Tinder/Badoo to spierdolone apki, na których panuje hipergamia z kosmosu, dlatego jak nie jesteś czadem, to będziesz się frustrował - trudno jest kogoś sensownego poznać...

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Ja właśnie odpaliłem sobie tindera i po 2 tygodniach używania całkowicie przeszła mi ochota na jakiekolwiek randki. Czy podrywania. Nie taka zła ta aplikacja

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Co Wy w ogóle pierdolicie ? Za tymi aplikacjami są ludzie, kobiety. Przed nimi też ludzie, mężczyźni. To jak Wy to narzędzie wykorzystacie, takie efekty osiągniecie.

Wiem z własnego - i nie tylko własnego - doświadczenia, że są tam wartościowe, zajebiste kobiety. Jak wszędzie, to świat który nas otacza, a nie jakiś produkt firm technologicznych, że kupujesz w pakiecie razem a abonamentem na gówna w stylu "wskocz na pierwsze miejsce" 3 super laski. Trzeba wiedzieć do kogo i jak zagadać, czego tam szukasz, a nie jechać z laskami jak z towarem, oceniać jakimiś dennymi kategoriami, opowiadać w stylu jest gorąco, to mi skarpety bardziej jebią. 

Live też można nie spotkać latami godnej uwagi kobiety, a można przypadkiem wpaść na miłość swojego życia. Przestańcie tak uogólniać, brednie piszecie i tyle.

  • Like 2
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Można poznać, mam ostatnio jakieś zainteresowanie. Jednak przy moim SMV na apkach jakość tych kobiet jest tragiczna. :lol: Samotne madki, otyłe, borderline, DDA, brzydkie desperatki. 

Dobrze, że mam co bzykać poza tymi aplikacjami zdominowanymi przez Chadów i sponsorów.

  • Like 4
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Czester napisał:

Co Wy w ogóle pierdolicie ? Za tymi aplikacjami są ludzie, kobiety. Przed nimi też ludzie, mężczyźni. To jak Wy to narzędzie wykorzystacie, takie efekty osiągniecie.

Wiem z własnego - i nie tylko własnego - doświadczenia, że są tam wartościowe, zajebiste kobiety. Jak wszędzie, to świat który nas otacza, a nie jakiś produkt firm technologicznych, że kupujesz w pakiecie razem a abonamentem na gówna w stylu "wskocz na pierwsze miejsce" 3 super laski. Trzeba wiedzieć do kogo i jak zagadać, czego tam szukasz, a nie jechać z laskami jak z towarem, oceniać jakimiś dennymi kategoriami, opowiadać w stylu jest gorąco, to mi skarpety bardziej jebią. 

Live też można nie spotkać latami godnej uwagi kobiety, a można przypadkiem wpaść na miłość swojego życia. Przestańcie tak uogólniać, brednie piszecie i tyle.

 

Co ty pierdolisz ziomuś.

 

Laska to towar, traktujesz jak towar, to go masz, traktujesz jak człowieka, to go nie masz, wyjątkiem są 30, które chcą się ustatkować.

 

Mężczyzn to  one traktują jak towar, a Ty tutaj młodym  napalonym wilkom banialuki wypisujesz.

W momencie w którym wyzbyłem się jakiegokolwiek szacunku do kobiet, mam nawet na nie wyjebane  na takim zwykłym ludzkim poziomie,  nie pomagam z przeniesieniem torby, otwarciem drzwi itd. mam na to wyjebane - w tym momencie, mogę mieć kiedy chce ten towar.

 

Chamskie zachowania przyciągają baby jak magnes, one chcą to zmieniać, wystarczy ubrać ładną skórkę i zgrywać amanta, polskie karyny lecą na każdy farmazon.

 

"Pokolenie internetu córek "

 

W końcu objawił się amant, który wiedzie życie z instagrama, a tam lecą takie kłamstwa, że czasami nawet po tylu latach praktyki, nie mogę wytrzymać ze śmiechu.

 

Chamstwo, cwaniactwo, kłamstwo, oszustwo, to wszystko je przyciąga, bo ich życie to oszukiwanie siebie kurwa samej, na każdym kroku ;]

 

Żyją w świecie odrealnionym i świecie fantazji.

 

Daj im żyć w tej fantazji, a wyruchasz Angelinę Jolie.

Edited by RENGERS
  • Like 11
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

W wielkim mieście - zdecydowanie parki, lasy spacerowe - ludzie się czują bezpieczniej z dala od miejsc, gdzie może ich najechać radiowóz.

 

Z perspektywy poważniejszej operacji - zdecydowanie słabo zurbanizowane regiony turystyczne. Póki co, nie skierowano tam dodatkowych 'sił', a miejscowa milicja - nie wiem czy w ogóle istnieje. w każdym razie turystek nie brakuje i nie będzie brakowało (na przykładzie Bieszczad - byłem ostatnio, widziałem).

 

Ogolnie to wpadłem na genialny pomysł. Dołącz na Fejsie do grupy wypadowej w góry (np. wypady w Tatry z Poznania, Kielce - Bieszczady - przejazdy) - jest ich masa i na pewno dla każdego większego miasta się taka znajdzie. Napisz, że jedziesz w Tatry, Karkonosze na wypad, weekend, cokolwiek. Dużo osób zbiera się teraz w ten sposób i uderza razem. Więc jedynie organizujesz furę. Na pewno zgłoszą się głównie Panie + możesz już na starcie zrobić selekcję na bazie zdjęć + zawsze możesz zrezygnować z usług ekipy i wędrować szlakiem samodzielnie w poszukiwaniu szczęścia, a za wachę już będziesz miał zwrócone ^^

 

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Marden napisał:

a za wachę już będziesz miał zwrócone ^^

Tego to bym nie był pewny. Na takich grupach kobiety raczej jeżdzą za darmo, bo są przyzwyczajone. Spermiarze tam tylko czekają na takie okazje, żeby zaprosić w góry, postawić i zaprezentować się jako prawdziwy "męski" facet (spermiarz)

  • Like 4
  • Haha 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

Rozwalają mnie problemy pierwszego świata. Z czymś takim nasza cywilizacja nie ma szans, polegnie całkowicie. Weź no Panie złap tego covida sars coś tam, wpadnij na narodowy szpital czy coś podobnego, a tam pielęgniarek i lekarek, tylko je obracać. Podrywać chcę, w Polsce, może jeszcze p0lki i frytki do tego?????

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Zbychu napisał:

Tego to bym nie był pewny. Na takich grupach kobiety raczej jeżdzą za darmo, bo są przyzwyczajone. Spermiarze tam tylko czekają na takie okazje, żeby zaprosić w góry, postawić i zaprezentować się jako prawdziwy "męski" facet (spermiarz)

Jak to za darmo??

Przyznam, że sam nie jestem członkiem tego typu grup, ale bez przesady^^ Z obcym facetem za darmo wsiadać??

 

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jednorożec napisał:

gdzie w tych chorych czasach można poznać jakieś dziewczyny

 

Dosłownie można je poznać wszędzie.

Niektóre to przez tą pandemie to nawet takie milsze się zrobiły dlaczego bo granice pozamykane

i bidulki na erazmusy czy wycieczki do egzotycznych krajów nie mogą wyjeżdżać😉

W drugą stronę habibi, mokembe też nie mogą i zostajemy im tylko my.

Jakie to dla Polskich kobiet musi być upokarzające umawiać się z Polakami😁

W dużych miastach to nawet jest więcej kobiet w wieku 18-40 lat niż mężczyzn także do dzieła.

  • Like 3
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Czester said:

. Przestańcie tak uogólniać, brednie piszecie i tyle.

No tak. Bo nas tu wszystkich kobiety skrzywdziły, więc brednie piszemy, nie to co uczciwe dziewczyny z Badoo 🤔

 

 

😂

54 minutes ago, Zbychu said:

Tego to bym nie był pewny. Na takich grupach kobiety raczej jeżdzą za darmo, bo są przyzwyczajone. Spermiarze tam tylko czekają na takie okazje, żeby zaprosić w góry, postawić i zaprezentować się jako prawdziwy "męski" facet (spermiarz)

Oj tak. Kiedyś zajrzałem na grupę "plecaczkową". Ło panie, co tam się odpierdalało 😂😂😂. A ziuty tylko przebierały i grymasiły. 

 

Nigdy nie proponuj lasce niczego za free (o ile to nie twoja znajoma od 10 lat, która jakieś przysługi też ci robi). 

 

W dzisiejszych czasach masa ludzi szuka frajerów. Nie tylko kobiety. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jednorożec napisał:

Ktoś ma już jakieś tegoroczne doświadczenia lub plany na nadchodzące miesiące?

 

Bazując na polskim rynku matrymonialnym:

1. Celowałbym w day game - ulica, parki etc.

2. Zrobiłbym research grup na Fejsie

3. Tinder i Badoo - ale tylko jak masz ogarniętą głowę bo inaczej się zdołujesz

4. W wakacje na bank część miejscówek będzie już otwarta

5. Jak pisałem - mój plan to zabrać dupę z Polski i sprawdzić co na zagranicznych rynkach słychać ale to na osobny temat :) 

 

8 godzin temu, RENGERS napisał:

Chamstwo, cwaniactwo, kłamstwo, oszustwo, to wszystko je przyciąga, bo ich życie to oszukiwanie siebie kurwa samej, na każdym kroku ;]

 

To niestety prawda...

 

 

8 godzin temu, Zbychu napisał:

Ja właśnie odpaliłem sobie tindera i po 2 tygodniach używania całkowicie przeszła mi ochota na jakiekolwiek randki. Czy podrywania. Nie taka zła ta aplikacja

 

O kolega chyba trochę na oczy przejrzał bo kiedyś mi chyba pisałeś, że "nie jest tak źle" i "nie ma co przesadzać" ;) 

 

7 godzin temu, Krugerrand napisał:

Rozwalają mnie problemy pierwszego świata. Z czymś takim nasza cywilizacja nie ma szans, polegnie całkowicie. Weź no Panie złap tego covida sars coś tam, wpadnij na narodowy szpital czy coś podobnego, a tam pielęgniarek i lekarek, tylko je obracać. Podrywać chcę, w Polsce, może jeszcze p0lki i frytki do tego?????

 

Gdzieś na głównej krąży jeszcze moja ankieta dlaczego ktoś chce być / nie być w związku. Zobacz jak wielu facetów zaznaczyło "chcę mieć w kimś oparcie", "chcę żeby mnie ktoś wysłuchał", "chcę mieć z kim porozmawiać". Tu masz odpowiedź.

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Iceman84PL napisał:

W dużych miastach to nawet jest więcej kobiet w wieku 18-40 lat niż mężczyzn także do dzieła.

 

Dość śmiała teoria. Jasne, że cześć facetów zostaje na wsi i w małych miasteczkach, ale startujemy z pozycji gdzie facetów na początku jest więcej.

Za to w takim Ciechocinku, to dobrze utrzymany 70-cio latek może w końcu przebierać jak laska na Erazmusie 😉

 

Poniżej dane GUS za 2019

 

gus.jpg

  • Like 1
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

Myślę, że jeszcze będą możliwości na podryw jakiejś kobietki. 

Miejsca o jakim warto pomyśleć:

- portale randkowe (fotka, badoo, tinder)

- udzielać się na jakiś grupach tematycznych na fejsie(np. filmowa) i tam zagadać do dziewczyny

- zagadanie sytuacyjne na jakiś zakupach, w parku

- rozpocząć bieganie, a może się trafi na jakąś dziewczynę co również biega

- jakieś grupy turystyczne co np. lubią chodzić w góry

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Czester napisał:

Co Wy w ogóle pierdolicie ? Za tymi aplikacjami są ludzie, kobiety. Przed nimi też ludzie, mężczyźni. To jak Wy to narzędzie wykorzystacie, takie efekty osiągniecie.

Wiem z własnego - i nie tylko własnego - doświadczenia, że są tam wartościowe, zajebiste kobiety. Jak wszędzie, to świat który nas otacza, a nie jakiś produkt firm technologicznych, że kupujesz w pakiecie razem a abonamentem na gówna w stylu "wskocz na pierwsze miejsce" 3 super laski. Trzeba wiedzieć do kogo i jak zagadać, czego tam szukasz, a nie jechać z laskami jak z towarem, oceniać jakimiś dennymi kategoriami, opowiadać w stylu jest gorąco, to mi skarpety bardziej jebią. 

Live też można nie spotkać latami godnej uwagi kobiety, a można przypadkiem wpaść na miłość swojego życia. Przestańcie tak uogólniać, brednie piszecie i tyle.

Za awatarami. Na apkach nie przekazujesz żadnych emocji, więc ważna część jaka jest gra na emocjach odpada. Po drugie, sporo kobiet stosuje plakietki. Na tinderze dostajesz plakietkę: "facet z tindera. A jak z tindera, to pewnie boi się na żywo zagadać. Pewnie w życiu osobistym jest mało zdecydowany. Skoro korzysta z takich apek, to pewnie zależy mu tylko na seksie"

Serio, wiele kobiet korzysta z takich wzorców myślowych i uogólnien. 

11 godzin temu, RENGERS napisał:

 

Żyją w świecie odrealnionym i świecie fantazji.

Ło panie, centralnie moje przemyślenia. Świat pozorów, żeby inni ją widzieli xD Etapy życia kobiety: od siksy - justin biber-do-mnie-nie-podchodź-ja-jestem-za-wysoka-liga-, po madka-polka, do madka-polka-zdesperowana-czterdziecha. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Morfeusz napisał:

Można poznać, mam ostatnio jakieś zainteresowanie. Jednak przy moim SMV na apkach jakość tych kobiet jest tragiczna. :lol: Samotne madki, otyłe, borderline, DDA, brzydkie desperatki. 

Dobrze, że mam co bzykać poza tymi aplikacjami zdominowanymi przez Chadów i sponsorów.

 

Jak poznać że laska ma bordera ? 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Teraz, podryw jest banalnie prosty:

Podchodzisz do laski: "Policja, proszę okazać twarz"

- laska, ściąga maseczkę,

- "Mandat za niezakrycie nosa i ust, piszemy czy wyjaśni mi Pani dlaczego stwarza zagrożenie epidemiologiczne"

- "Wolałabym bez mandatu",

- "To zapraszam na komendę" i bierzesz ją na kwadrat. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Jak na wszystko rozwiązaniem są kawalerki na wynajem. Robisz ogłoszenie "tylko studentki" i robisz casting, zapoznajesz.

 

A na poważnie to idź na wolne powietrze, las, jezioro, park tam będą ludzie kongregować. Możesz zawsze zagaić "ładnie wyglądasz w tym hijabie".

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Orybazy napisał:

Jak na wszystko rozwiązaniem są kawalerki na wynajem. Robisz ogłoszenie "tylko studentki" i robisz casting, zapoznajesz.

 

A na poważnie to idź na wolne powietrze, las, jezioro, park tam będą ludzie kongregować. Możesz zawsze zagaić "ładnie wyglądasz w tym hijabie".

No myślę że przyczyną biedy ludzi w Afryce jest brak posiadania kawalerek ma wynajem. Gdyby każde dziecko w Afryce posiadało conajmniej jedna kawalerke na wynajem nie byłoby głodu

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
59 minutes ago, Zbychu said:

Gdyby każde dziecko w Afryce posiadało conajmniej jedna kawalerke na wynajem nie byłoby głodu

Dokładnie, proste problemy, proste rozwiązania ;).

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By spitfire
      Czołem Bracia 

      Oglądałem dziś z znajomym poniższy film o SMV 

      I co tu dużo mówić oświeciło mnie tzw. Flashback of the fool pomimo swojego wieku oraz mając ponad 1.5 roku doświadczenia w RedPillu 
      zauważyłem a raczej mnie oświeciło że to jak rozumiałem wykres SMV oraz w skonfrontowaniu tego z portalami randkowymi było błędne.
      Widziałem ale nie rozumiałem co jest grane - myślałem wykres jak wykres 
       
      Wykres SMV 
       
      https://images.app.goo.gl/zy7TNizeDeTFwN5N8


      Mianowicie 
      Mam kilka starszych koleżanek w zakresie od 33 do 40, były to również koleżanki moich byłych i bardzo często skarżyły się na to iż na portalach nie można nikogo sensowego poznać ( oczywiście mówimy o wysokim SMV) bo nawet jeśli już takowy partner się zdarzył to zaliczył i poszedł w długą polować dalej (zaspokoił żądzę i powiedział lub i nie Adieu). Płakały wręcz że stworzyć coś trwałego to właściwie cud. Są to również opowieści kobiet z którymi się umawiałem na randki. 
      Autor filmu tłumaczy moim zdaniem wyjątkowo skrupulatnie i jasno

      1.Magiczny punkt gdzie spotykają się krzywe atrakcyjności kobiet i mężczyzn (30 lat ) i w tym momencie faktycznie najwięcej wg. danych statystycznych małżeństw (są tam dane statystyczne) 
      Mija efekt wyszumienia się kobiet - zauważają również że to ten moment aby związać się na stałe   
       
      2. Faktyczny wzrost ilości seksu po 30 mężczyzny (ja sam tego doświadczyłem i po 30 przekroczyłem moją liczbę 5 partnerek i chodziłem sobie z kwiatka na kwiatek osiągając ponad 15) i nie były one brzydkie  SMV>7. Kobiety które miały wcześniej sporo adoratorów ale jednak nie wyszło   a dlaczego bo miały wybór i sporą atencję (mówiły o tym że faceci biegali za nimi jak szaleni z kwiatkami i nie tylko min. propozycje małżeństwa, były również propozycje dzieci a one nie wzruszone chciały szumieć dalej)  
       
      3. Dochodzimy do 3 mojego wniosku który zrozumiałem uderzenie w ścianę ->>> ejjjj czemu oni teraz po 30 nie chcą latać tak (tak jak to było 20 do 30) za nami, przecież dalej jestem atrakcyjna i wyjątkowa (ale tylko w swoim mniemaniu z lat młodzieńczych) - Kobiety te wciąż są błędzie swojej atrakcyjności z lat młodzieńczych gdzie było hulaj dusza piekła nie ma i dalej płyną w tym przekonaniu przez życie. Zwierzały się że mogły się związać ale wybrzydzać, mogły mieć dzieci ale ich nie mają (smutne chlip do kieliszka wina, oglądając serial 

      4.Kolejny wniosek to popuszczanie szparek (po ścianie) mężczyznom według nich już nie tak atrakcyjnych (Ci atrakcyjni są już zajęci ) - próbowały ale tamci faceci również nie chcieli czegoś stałego 
      Błędne z ich strony założenie że wciąż prezentują jakąś (wysoką) wartość prowadzi je do frustracji i sięgania już coraz niżej, potem przerwy na jakiś czas z portalami i tak tworzy się błędne koło 
      W tym wieku SMV wielu mężczyzn rośnie (min.praca, kariera, wyższy status) a ich SMV spada na łeb na szyję i następuje uderzenie  w ścianę - Oczywiście nie wszystkie kobiety dochodzą do takiego wniosku bo jadą wciąż na wznoszącej fali (według nich) z lat młodzieńczych  
      Jest to jednak pułapka na portalach dla nich a nie dla nas (no chyba że trafi się niedoświadczony, nieświadomy mężczyzna) i będzie do niej śpiewał serenady ( ale takich to one nie lubią 😈 )
      Ach gdzie Ci mężczyźni 
       
      5.Najważniejszy wniosek wraz z wiekiem nasza wartość rośnie i potęguje - tym samym my możemy przebierać (akurat portale to słabe miejsce  ale ulica już nie) . Zaczynamy przebierać lub korzystać tak jak one to kiedyś robiły i bawiły się doskonale  👊
       
      Link do poniższego video 

      https://www.youtube.com/watch?v=aecsgzhutHo

      Zapraszam do dyskusji 
      Jeśli post się spodoba można przypiąć go do działu na stałe bo myślę że ma swą wartość merytoryczną 
       
    • By Durden
      Cześć!
       
      Chcę opisać sytuację, która przytrafiła mi się w zeszły weekend na imprezie w klubie. Klub jak klub, wiadomo - muzyka, alkohol i podryw na parkiecie z lepszym lub gorszym skutkiem.
       
      Cała impreza szał ciał, dużo podejść i drinków z różnymi dziewczynami na loży, gadka szmatka, dotyk, ale jednak nic konkretnego nie wyszło dalej, nie czułem tej iskry do działania.
       
      Pod koniec imprezy będąc już trochę podpitym tańczyłem przy DJ'ce i rzuciła mi się w oczy jedna laska, która tańczyła sama na takim wysokim podeście. Ok, obczajam i widzę, że panna też obcina mnie wzrokiem. Po chwili dołącza do mnie kumpel z koleżanką i tańczymy, nagle pojawia się obok mnie ta laska z podestu, "siema, siema' i tańczymy mocno seksualnie ocierając się o siebie, szybka wymiana zdań i okazuje się, że mieszkamy dwie miejscowości obok siebie.
       
      Dobra, zabieram laske do baru, drinki i na loże - tam dotyk cały czas, pocałunki i panna wpatrzona jak w obrazek. Mam jedno miejsce wolne w aucie, więc mówię dawaj ze mną, podrzucimy cię na chatę (nie chciałem nic więcej działać dziś, bo byłem już dobrze wypity i śpiący), ona mówi ok. 
       
      Zawijam ją do auta, siedzimy na tyle obok siebie, non stop flirt, ale taki fajny z przekąsem i działamy. Bawię się jej dłońmi, latam po udach, całuje powoli szyję itd. wiadomo, nagle czuję jej rękę w moich spodniach i w tym samym momencie laska szepce mi do ucha coś w stylu: "możemy zakończyć inaczej ten wieczór". Spojrzeliśmy się na siebie, aż przeszedł mnie dreszcz i tylko oboje skineliśmy lekko głową, chociaż byłem już trochę na innej orbicie.
       
      Wysiadamy przy moim domu, wchodzimy do pokoju i zaczynamy się brać do dzieła. Zabawa do samego rana. Poszło. Pospaliśmy z godzinę i odwoziłem ją na chatę.
       
      Wróciłem, usiadłem i poczułem dziwną pustkę. Nie cieszyłem się. Nie musiałem robić nic, laska sama podeszła do mnie w klubie, sama inicjowała kontakt fizyczny i sama wyszła z propozycją żeby zakończyć to w łóżku. Doszło do mnie, że jednak ja wolę zdobywać, trochę się wysilić i żeby to nie było aż takie łatwe, że mam wszystko podane na tacy. Ot męska natura zdobywcy. Możecie się śmiać, że narzekam, a panna była po prostu napalona i trafiłem akurat na taki typ, że nie miała oporów robić tego co chcę, ale ja w ogóle nie czuje żadnej radości z tej sytuacji do tej pory. Pierwszy raz mi się trafiła taka konkretna panna, zawsze to ja wszystko prowadziłem i wtedy faktycznie mnie to cieszyło, że ogarnąłem sobie dziewczynę na noc począwszy od parkietu w klubie aż do mojego łóżka. Takie to moje rozkminy po ostatniej imprezie... 
       
       
    • By Cagliostro
      Szanowni Bracia,
      mimo czasów "zarazy" i chodzenia w kagańcu, spotkała mnie niebywale miła sytuacja. W jednym z salonów, sprzedających artykuły kulturalnej potrzeby, w miarę regularnie odbieram zamówiony internetowo towar. Niedawno wchodząc z kagańcem na paszczy, zastałem jedną z kasjerek, która mi się podobała już wcześniej. Oczywiście ona też "zamaskowana". Niemniej, kobieta ma na tyle dobrą pamięć, że na wstępie znała już moje nazwisko, nie musiałem mówić kto zacz jestem. Mała gadka szmatka, urokliwa próba naciągnięcia na jakiś tam abonament, uprzejmie odparowana z mojej strony... Kobieta dostała komplement ode mnie, gdy pochwaliłem ją, że jej bla bla bla to miód na serce, dla mojej zmęczonej całym dniem osoby. Intuicja mi mówi, że podobam się jej. Z wzajemnością oczywiście ... Na pożegnanie życzyła mi miłego wieczoru (miły, nie wyświechtany ton). Niedługo wracam po kolejne zamówienie ... Co byście uczynili na moim miejscu i jak? Przyznam się, że dawno, dawno temu miałem lekko podobną sytuację, niestety wtedy byłem na etapie mocno nieśmiałym. Teraz zmieniło się to przez kilka lat.
    • By Chadeusz
      Spodobała mi się pewna 26-letnia Pani. Z twarzy piękność 9/10, sylwetka 7/10. Inteligentna, oczytana, ma swoje pasje. Takie lubię. Od kilku miesięcy szukam czegoś na dłużej i na rynku matrymonialnym jest obecnie tragedia. Ona nadawałaby się do LTR. Dostaję od niej sygnały, że też wpadłem jej w oko. Niestety jest pewien problem bo odkryłem, że ma chłopaka z którym jest już prawie 7 lat. Typ takiego studenciaka / artysty. Myślę, że bez problemu mógłbym mu ją odbić. Pewnie i tak już po takim czasie ten związek się wypalił. Prawdopodobnie to również jej pierwszy i jedyny partner seksualny.
       
      Co myślicie, odbijać czy zostawić?
    • By leto
      Obejrzałem sobie "do poduchy" ten materiał:
       
       
      Pani Sandra dzieli się swoją wiedzą i opinią na temat PUA'sów (pick up artists), ich technik i szerszego kontekstu ich działania. Jej opinia jest wg mnie zaskakująco wyważona (zasłonę milczenia spuszczam na jej pozytywną opinię n/t Tatiany Mitkowej - tej pani nie szanuję) i ciekawie prezentuje, jak to wygląda od strony płci żeńskiej. Szczególnie przypadło mi do gustu rozróżnienie na "czarną" i "białą" stronę mocy, gdzie np manipulacje typu celowe zwlekanie z komunikacją są przez Sandrę jednoznacznie uznawane za niedopuszczalne i dające asumpt do zerwania znajomości.
       
      Jak to tam wygląda z Waszej, kobiecej perspektywy? Byłyście kiedykolwiek takimi technikami "urabiane"? Bal, czy żal?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.