Jump to content

Jak przygotować się do światowego konfliktu?


Recommended Posts

Hej, dużo wskazuje na to,że jestem u progu światowego konfliktu. Oczywiście większość ludzi na około żyje jak gdyby nic, czyli nic nowego.

 

Otwieram temat,abyśmy mogli się wspólnie zastanawiać jak przeciętna osoba,może przygodować się do takiego kataklizmu.

 

Wiadomo,że mamy ograniczone pole manewru,ale ważne,aby nie obudzić się z ręka w nocniku.

 

Jakie macie rady?

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Narzekasz. Mogło być o kleju w żołądku, kopaniu w jądra, lasce z workiem stomijnym albo 2652 odcinek "skończyłem 30stkę i żadna mnie nie chce" bądź "Ona się do mnie uśmiechnęła a jest samotną mad

Po takim wstępie myślałem że bierzesz ślub.

Ja na spokojnie, spalę dobre cygaro, szampan, i ze spokojem jak Jezus powiem: przybijajcie!

1. Wyjedź w rejon świata który ucierpi najmniej (jak najdalej od centrum potencjalnego konfliktu), Argentyna, Kanada, Nowa Zelandia, Australia.
2. Zbuduj bunkier pod domem, z wodą ze swojej studni i niezależnym źródłem energii. Zbierz zapasy.
3. Zrób plecak ucieczkowy, spij często w lesie ćwicząc survival. Bądź gotowy na szybkie i częste przemieszczanie się.

Opcji jest wiele, zależy od tego co byś wolał robić i na co Cię stać.

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ja się przeprowadzam na zachód Europy. Myślę, że o ile tutaj pod względem ekonomii, szalonych regulacji może być ciężko. Natomiast jest mała szansa na jakieś działania wojenne.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 minuty temu, takiTomek napisał:

Ja się przeprowadzam na zachód Europy. Myślę, że o ile tutaj pod względem ekonomii, szalonych regulacji może być ciężko. Natomiast jest mała szansa na jakieś działania wojenne.

Gdzie się przeprowadzasz?

9 minut temu, masculum napisał:

1. Wyjedź w rejon świata który ucierpi najmniej (jak najdalej od centrum potencjalnego konfliktu), Argentyna, Kanada, Nowa Zelandia, Australia.

No właśnie na razie nie jest to możliwe. 
 

Mam tu mieszkanie w kredycie i zacząłem ogarniać firmę, ale obawiam się, że to wszystko pierdyknie. 

Edited by ManOfGod
Link to post
Share on other sites
Just now, ManOfGod said:

Gdzie się przeprowadzasz?

Padło na Malage w Hiszpani. Dostałem tam atrakcyjna ofertę pracy, budżet na relokacje itd. Do tego jest to bardzo ciekawe dla mnie miejsce pod względem turystycznym.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, takiTomek napisał:

Padło na Malage w Hiszpani. Dostałem tam atrakcyjna ofertę pracy, budżet na relokacje itd. Do tego jest to bardzo ciekawe dla mnie miejsce pod względem turystycznym.

Co za branża? 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, ManOfGod napisał:

No właśnie na razie nie jest to możliwe. 
 

Mam tu mieszkanie w kredycie i zacząłem ogarniać firmę, ale obawiam się, że to wszystko pierdyknie. 

Dużo osób ma taki problem. Jednych trzyma mieszkanie/kredyt/firma, innych rodzina, każdy ma jakieś swoje sprawy.
Mieszkanie możesz sprzedać a firma? Nie wiem jaki profil, ale niektóre można prowadzić nie zależnie od lokalizacji.

Ja generalnie bym chętnie wyjechał do Irlandii, Kanady/USA, Nowej Zelandii, gdzie tej ostatniej jestem najbardziej ciekaw. Też mam swój powód przez, który nie wyjadę póki co.
Jak będzie wojna to zobaczymy co się będzie działo i podejmę wtedy decyzję o relokacji lub skitraniu się gdzieś na miejscu.

Link to post
Share on other sites

1. Ćwicz, ucz się strzelać i walczyć, naucz się nie dbać o własne życie aby móc bronić polityków, urzędników, bankierów, juleczek, samotnych madek, starych dziadków i bab, którzy za słoik dżemu zostaną kapo w obozie do którego trafisz jeśli Cię nie rozczłonkują na polu walki.

 

2. Kup obligacje skarbu państwa. Premier tak zrobił. Rząd potrzebuje Twojego wkładu aby móc nas uzbroić, wybudować potrzebną infrastrukturę i zaplecze technologiczne do prowadzenia działań wojennych. Poza tym premier tak zrobił więc wie, że ani tego nie przepierdolą, ani nie zawłaszczą "bo wojna". Polska potrzebuje silnej i nowoczesnej armii. Poza tym premier tak zrobił.

 

3. Wykształć w sobie spaczone poczucie honoru i dumy narodowej aby nie kwestionować tego co będzie się działo w Polsce w przypadku wojny, czyli: oszustw, kradzieży, donosicielstwa, kolaboracji z wrogiem, puszczalstwa z wrogiem, ruchania w dupę obywateli przez nasz rząd (żadna okazja do tego nie może się zmarnować). Nie możesz winić za wojnę polityków i swołocz, która na nich głosuje i ich popiera lecz cała Twoja uwaga musi być skupiona na mitycznym wrogu. Jak w roku 1984, całym swoim sercem musisz nienawidzić "Eurazję", na wiecach musisz pluć i wymachiwać pięścią, odgrażać się "Eurazji". Przede wszystkim, nigdy nie możesz zapomnieć kto jest naszym prawdziwym wrogiem czyli "Wschódazja". Do boju bracia przeciw naszemu wrogowi "Wschódazji"!

 

4. Musisz czuć, że nie będąc gotowym tego wszystkiego dzielnie znosić z pieśnią na ustach, nie będziesz prawdziwym mężczyzną a krytyka i odrzucenie tego będzie dla Ciebie wręcz obraźliwa.

 

Powodzenia!

  • Like 5
  • Haha 2
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

1. Uporządkuj życie, bądź szczęśliwy. Poważnie(!). Ludzie żyją tym co może się wydarzyć zamiast przeżywać życie.

 

2. Zrób oszczędności w złocie. Ci co mówią o rewizjach na granicy - jakoś nie słyszałem o jakiej kolwiek konfiskacie teraz na granicy gdy przybywali bracia ze wschodu. Również bitcoiny, skany dyplomów, paszportu, odpisy ważnych dokumentów itp. w postaci fizycznej w plecaku ucieczkowym, w chmurze i na pednrive skany. 

 

3. W miarę możliwości zdobądź paszport z innej części świata.

 

4. W zależności od przekonań, zgromadź dokumentację medyczną, która da ci odroczenie/zwolnenie ze służby  (żaden lekarz nie podwarzy np. epilepsji - jeśli miałeś atak, neurolog powienieni dać takie orzeczenie. Utrata przytomności, nie pamiętam nic po odzyskaniu, tu z tyłu boli glowa, dobrze jak ktoś znajomy by przy tym był i wezwał pogotowie).

 

5. Jeśli jestes przewlekle chory, zgromadź dokumentację/zapas leków. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Ja mam pozwolenie na broń i zamierzam zrobić duże zakupy amunicji i dokupić jeszcze jednostek.  Wydaje mi się że amunicja w czasach wojny może być lepsza waluta niż złoto. Ostatecznie mam nadzieję że nic takiego się nie wydarzy a wojna będzie toczyć się gdzieś indziej.  

Wiem wiem myślenie życzeniowe.  

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ManOfGod napisał:

Hej, dużo wskazuje na to,że jestem u progu światowego konfliktu.

 

Po takim wstępie myślałem że bierzesz ślub.

  • Haha 13
Link to post
Share on other sites

Ja wyjeżdżam do Irkucka, mają tam bardzo dobre konserwy rybne, ludzie są serdeczni i przyjaźni a kobiety krasiweje - nic tylko żyć i nie umierać.

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Gixer napisał:

Ostatecznie mam nadzieję że nic takiego się nie wydarzy a wojna będzie toczyć się gdzieś indziej.  

Wiem wiem myślenie życzeniowe.  

Też mam nadzieje,ale wszyscy tak myślą i podobnie było pewnie w 39.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Moja przyszła ukochana dziewczyna będzie całym światem więc jak będę miał z nią konflikt to czy dojdzie wtedy do konfliktu światowego?

Chyba ogarniacie...

comment_iRDpouHTBpIatwfWjk5LylZua1VjSBXB

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 8
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, manygguh napisał:

Był już taki temat i sam go założyłeś. Po co zakładasz drugi taki sam?

 

 

Narzekasz.

Mogło być o kleju w żołądku, kopaniu w jądra, lasce z workiem stomijnym albo 2652 odcinek "skończyłem 30stkę i żadna mnie nie chce" bądź "Ona się do mnie uśmiechnęła a jest samotną madką na bezrobociu i z 3 gówniaków - czy powinienem lecieć po pierścionek i od razu zalewać?" :D 

Kolega to ma wymagania!

Edited by niemlodyjoda
  • Like 1
  • Haha 14
Link to post
Share on other sites

Motyla noga, to chyba mnie poniosło z tym, żeby nie czytać, nie słuchać i nie oglądać wiadomości. Nie wiedziałem, że znowu jakieś dymy typu wojna się szykują. 🤯

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 minut temu, niemlodyjoda napisał:

Mogło być o kleju w żołądku, kopaniu w jądra, lasce z worekiem stomijnym albo 2652 odcinek "skończyłem 30stkę i żadna mnie nie chce" :D 

To są ważne sprawy,ale wydaje mi się,że możemy nie dotrwać nawet do przyszłych wyborów w tym stanie. 

16 minut temu, Spokojnie napisał:

Motyla noga, to chyba mnie poniosło z tym, żeby nie czytać, nie słuchać i nie oglądać wiadomości.

Akurat w informacjach Ci tego nie powiedzą po za tym wojna już trwa i my według Rosjan i nie tylko jesteśmy aktywną stroną tego konfliktu.

Edited by ManOfGod
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, ManOfGod said:

Hej, dużo wskazuje na to,że jestem u progu światowego konfliktu. Oczywiście większość ludzi na około żyje jak gdyby nic, czyli nic nowego.

 

Otwieram temat,abyśmy mogli się wspólnie zastanawiać jak przeciętna osoba,może przygodować się do takiego kataklizmu.

 

Wiadomo,że mamy ograniczone pole manewru,ale ważne,aby nie obudzić się z ręka w nocniku.

 

Jakie macie rady?

A kiedy będzie ten konflikt? Za naszego życia? Bo jak nie to może nie warto się przygotowywać za bardzo 

Link to post
Share on other sites

Jest jedna droga - trzeba robić swoje i być gotowym na to, że życie może się skomplikować. I liczyć na siebie, nie znajomych, rząd, pana Boga. Kto nazbyt się przywiązuje do rzeczy, ludzi, miejsca zamieszkania, ten będzie miał pod górkę.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Piter_1982 napisał:

1. Uporządkuj życie, bądź szczęśliwy. Poważnie(!). Ludzie żyją tym co może się wydarzyć zamiast przeżywać życie.

 

 

Kluczowa ta rzecz. Próbuję tak praktykować żyć tu i teraz, z nurtem carpe diem. Wychodzi raz lepiej a raz gorzej. Choć i tak dla mnie jest dość dobra sprawa bo wiem o tym, że coś takiego jest i bycie tu i teraz istotna sprawa w życiu. Sporo o takim podejściu widziałem w filmie ,,Siła spokoju".

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Iceman84PL
      Temat dodaje w rezerwacie bo sprawa też dotyczy kobiet.
      Otóż według nowej ustawy o obronie ojczyzny z dnia 11.03.2022 roku kobiety, które ukończyły 18 lat do 60 roku życia będą poddane zakazie opuszczania kraju z wydłużeniem do 63 lat jeżeli owe kobiety
      mają stopnie w służbach mundurowych jako podoficerowie i oficerowie.
      Obowiązek ten nie będzie dotyczył kobiet w ciąży, sześć miesięcy po porodzie oraz tych, które mają pod opieką dzieci do 8 roku życia, ciekawe czy będzie też to dotyczyć mężczyzn opiekujących się
      lub samotnie wychowujących? Zwolnieni również będą mężczyźni z kategorią E czyli trwale niezdolni do służby oraz tacy, którzy są po 63 roku życia.
      Wychodzi na to, że państwo PiS dąży do równouprawnienia a raczej mobilizacji kobiet do posiadania dzieci i rodzin bo bezdzietne kobiety nie będą miały taryfy ulgowej😁
      Może też dochodzić do tak kuriozalnych przypadków, że w czasie konfliktu na granicy matka z dzieckiem wieku 9 lat będzie cofnięta do walki a dziecko zabrane przez organizacje humanitarną na teren innego kraju.
      Oczywiście będzie gro przypadków gdy oboje rodziców będzie musiało zostać co za tym idzie niepełnoletnie dzieciaki też bo raczej nie będą chętne na rozłąkę bez mamy czy taty.
      To co zafunduje władza Polakom w razie wojny to katastrofa demograficzna.
      Pomijam fakt czy jest słuszność działania rządu PiS w sprawie kobiet, które mają wąskie gardło reprodukcyjne i w takich wypadkach jednak powinny mieć przywileje bo rodzą dzieci czyli przyszłe pokolenia,
      ale podkreślam tylko te, które chcą mieć dzieci bo w przypadku takich okazów jakie dzisiaj mamy czyli korpobiurw, Juleczek, feministek, które ani myślą zakładać rodzin i rodzić dzieci to jak
      najbardziej niech też walczą i bronią ojczyzny bo w końcu chciały równouprawnienia😉 
      Oczywiście nie wiadomo jak to będzie egzekwowane w razie realnego konfliktu i czy jakimś rozporządzeniem nie będzie to zmienione.
      Wychodzą kolejne smaczki jakoby pod koniec zeszłego roku były ćwiczone ewakuacje vipów z rodzinami na Okęciu czyli jak to bywało w przeszłości szczury będą uciekać pierwsze z okrętu.
       
      Dodaje analizę Atora i filmik suwerennego, wiem dla wielu to nierzetelne i niemiarodajne źródła, ale oni podpierają się prawdziwą ustawą, która można znaleźć na stronie sejmowej i nie jest to lipa.
       
       
       
       
       
      Skoro nawet gazeta wyborcza zamieszcza artykuł to musi być coś na rzeczy.
      Ustawa o obronie ojczyzny weszła w życie. Czy kobiety w razie wojny pójdą do wojska? (wyborcza.pl)

       
      Tutaj macie link pdf. ustawy o obronie ojczyzny, który można pobrać.
       Ustawa z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (sejm.gov.pl)
       
      A jak wy się na to zapatrujecie bracia i siostry?
    • By Gixer
      W świetle dzisiejszych wydarzeń zacząłem rozważać ucieczkę z tej krainy. Obawiam się że tu już nigdy nie będzie spokoju. Najpierw Ukraina potem reszta krajów nadbałtyckich a Niemcy dogadają się z Ruskimi. Polska wróci na pozycję z czasów PRL. 
       
      Myślę o tym żeby sprzedac dobytek, będzie tego z 1mln zł i gdzieś wyjechać. 
       
      Mój angielski jest na podstawowym poziomie ale myślę że szybko by się poprawił. Najchętniej uciekłbym do Hiszpanii że względu na pogodę i ludzi. Rzecz w tym że nie wiem czy tam sobie poradzę ze znalezieniem pracy. Czy poprostu będę tam klepał biedę i cierpiał z samotności. Moja praca ogólnie to Elektryka. Nie jestem jakims tytanem pracy. Po rodzicach mam nieruchomości które zarabiają i żyje sobie wygodnie dzięki nim. Nie mam żony ani dzieci. Nawet w sumie żadnej dziewczyny na stałe.
      Nigdy nie byłem za granicą w celach zarobkowych, boję się że się nie dogadam czy nie odnajdę... 
       
      Macie jakieś rady, podpowiedzi? Co byście zrobili w mojej sytuacji? 
       
    • By deleteduser125
      https://www.facebook.com/1421797348053344/posts/3284635675102826/
       
      No to jakie będą następne typowania, Panowie? 
      https://youtu.be/vEE_vS6aeMQ
    • By Trevor
      Witam Panowie,
       
      Jak wiadomo ostatnimi czasy w mediach głównego ścieku sporo jest straszenia wojną z Ukrainą. Od 2014 roku śledzę ten konflikt (jak pozostałe z mniejszym lub większym natężeniem- takie hobby). Przedstawię powody dla których uważam że nie bedzie wojny na dużą skalę. 
       
      W sieci pojawiają się liczne informacje dotyczące budowy bazy wojskowej w Mielcu. Faktycznie wyglada na to że amerykanie sprowadzają tam sprzęt wojskowy w dosyć dużej ilości: 
       
       
      W jedenastu województwach Polski mają odbyć się ćwiczenia z przerzucania wojska na wschodnią granicę Polski. Są to ćwiczenia międzynarodowe w których prym wieść mają Polacy, Brytyjczycy i Amerykanie. 
       
      Liczne agrania z sieci pokazuja transporty kolejowe dużych ilości amerykańskiego sprzętu, od wozów Bradley, czołgi Abrams po różnego rodzaju ciężarówki. 
       
       
      Polecam w tym wypadku przygasić ułańską fantazję i pomyśleć chwilę co idzie na tych wagonach. Czołgi transportery opancerzone, sanitarki etc. Co NIE idzie na tych wagonach? Amunicja, środki opatrunkowe, namioty, agregaty i cała logistyka potrzebna do prowadzenia wojny. To jest jeden z pierwszych powodów dla których uważam że to są gry pozoracyjne mające sprawdzić zachowanie się społeczeństw w przypadku tak duzych manewrów. Oczywiście same manewry też mają swój cel wojskowy - sprawdzenie możliwości przerzucania sprzętu na dalekie odległości w Polsce i prawdopodobnie zostawienie tu sporego kontyngentu na bliżej nieokreślony czas. 
       
      Co do samej Ukrainy. Od 2014 roku kiedy to miały tam miejsce największe bitwy np pod Debalcewem czy pod Ługańskiem i Donieckiem notorycznie dochodziło do wzajemnych ostrzałów artyleryskich i łamania kolejno podpisywanych rozejmów czy zawieszenia broni. W mediach przez długie lata była o tym cisza, a dzisiaj robią z jednego ostrzału wielkie halo. Znaczy ktoś ma w tym coś do ugrania i od tego jak bardzo ludzie dadzą się na to nabrać zależy jak sprawy potoczą się dalej. 
       
      Mówi się że Ukraina bardzo zmodernizowała swoje siły zbrojne, ich przemysł zbrojeniowy działą sprawnie i produkuje średnio o 2/3 więcej sprzętu wojskowego niż polski przemysł zbrojeniowy. Widać na rozmaitych materiałach 
      jakościową zmianę jeśli chodzi o wyposażenie osobiste żołnierzy.
       
       
      Do tej pory jeśli chodzi o wyposażenie osobiste przodowały głównie jednostki ochotnicze typu Azow broniące położonego na południu Mariupola. Armia natomiast długo pozosawała w tyle. To się zmeiniło. Pamiętacie jak wyglądali żołnierze którzy stali naprzeciw wojskom rosyjskim na krymie? Przypomnę:
       
       
      Brak materiałów dotyczących wprowadzania na stan nowego uzbrojenia podawanych w wiadomościach świadczy o pewnego rodzaju blokadzie informacyjnej którą Ukraińcy sprawnie prowadzą w internecie. 
       
      Polecam tą stronkę jeśli chodzi o śledzenie tego co się dzieje w sprawie Ukrainy. Można tam podejrzeć sporo ciekawych infromacji choć jak ze wszystkim trzeba mieć na uwadze pewien spory margines na wątpliwości tego co jest podawane bo jak wszędzie prawda miesza się z dezinformacją, propagandą, i jawnymi kłamstwami. 
       
      https://liveuamap.com/pl
       
      Zapraszam do dyskusji.
    • By Iceman84PL
      To co wczoraj przeczytałem wręcz mnie zamurowało.
      Polscy podatnicy głównie mężczyźni będą utrzymywać imigrantów w Polsce.
      Przypominam, że według GUS inflacja w Polsce jest na poziomie 9,2% jednak te dane mogą być zakłamane i może już być nawet liczba dwucyfrowa.
      Nie dość, że państwo ma problemy w każdej sferze życia a władza nakłada to nowe podatki, daniny by łatać dziury w tym papierowym z dykty kraju
      to jeszcze mamy przygarniać miliony imigrantów z Ukrainy i ich utrzymywać - SKANDAL!
      Tak to jest jak do rządzenia biorą się kobiety, które chętnie będą przepierdalać pieniądze podatników, zwłaszcza mężczyzn.
       
      Wobec możliwej wojny na Ukrainie, Polska szykuje się na przyjęcie uchodźców.
      Minister Marlena Maląg poinformowała, że jej resort przygotowuje „drugą linię frontu”, która zapewni wsparcie finansowe uchodźcom, w tym 500+ na dzieci.
       
      Szefowa MRiPS Marlena Malagą w rozmowie w Programie I Polskiego Radia stwierdziła, że jej resort „przygotowuje przede wszystkim tę drugą linię frontu” w razie przybycia do Polski uchodźców z Ukrainy.
      Wskazała, że ministerstwo przejmuje wsparcie dla tych osób wtedy, gdy „już znajdą się w Polsce, kiedy już będą mieli status uchodźcy nadany przez Urząd ds. Cudzoziemców”.
      „Realizowane to wsparcie jest poprzez powiatowe centra pomocy rodzinie” – podkreśliła.
      Maląg dodała, że resort w nadchodzącym czasie planuje spotkania z powiatowymi centrami, by „przypomnieć tworzenie indywidualnych programów integracji, które dla takich osób są przygotowywane”.
      Finanse dla uchodźców
      Maląg wskazała, że dla uchodźców z Ukrainy zapewnione będzie stosowane zabezpieczenie finansowe, nauka języka polskiego czy objęcie pomocą psychologiczną.
      Dodała, że uchodźcy mogą być objęci takim samym socjalnym wsparciem jak Polacy. Mowa tutaj m.in. o świadczeniach „Rodzina 500 plus” i rodzinny kapitał opiekuńczy.
       
      – To jest potrzebne w takim trudnym czasie, kiedy takie osoby znajdą się w naszym kraju. Musimy być przygotowani na najtrudniejszą sytuację, chociaż nikt z nas nie chciałby,
      aby do takich zdarzeń doszło – podsumowała w Polskim Radiu Maląg.
       
      "Druga linia frontu". Minister Maląg szykuje 500+ i inne socjalne zapomogi dla uchodźców z Ukrainy - NCZAS.COM
      Prezydent Duda zakłada masowy napływ uchodźców z Ukrainy. Prosi też o życzliwe przyjęcie obcych wojsk w Polsce - NCZAS.COM
      GUS podał "oficjalną" inflację w styczniu. Tragedia - NCZAS.COM

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.