Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Tak, wiem, że Lewandowski to już wszędzie wyskakuje. Niedługo zacznie spod łóżka.

Faktem jest jednak to, że Lewy eksperymentuje z dietą. Ostatnio, w przerwie letniej zrezygnował na jakiś czas z mięsa.

Dołożył kilka zmian w treningach, efekt widzimy do teraz. Bramka za bramką, forma życia.

 

Inni sportowcy, którzy nie jedzą mięsa a mają świetne wyniki?

 

Lewis Hamilton - Weganin, 6x krotny mistrz świata.

 

Novak Djoković - od 2011 r na diecie bez mięsa i wielu innych produktów.

Cytat

Dzięki temu dobrze się regeneruję. Nie mam też alergii, które miałem wcześniej, i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Nie chcę jednak, by nazywano mnie weganinem. Nie lubię przypinania łatek - mówił przed tegorocznym Wimbledonem

 

Lionel Messi - najlepszy (kwestia dyskusyjna, on czy CR7) piłkarz na świecie nie spożywa mięsa.

W pierwszym roku diety stracił 3kg, poprawił swoją szybkość.

 

Scott Jurek - ultramaratończyk. Amerykanin wygrywał najtrudniejsze ultramaratony w których trzeba przebiec 246km.

Wydał książkę "Jedz i biegaj" gdzie opisuje swoją dietę. Uważa, że to dzięki niej jest w stanie pokonywać takie dystanse.

 

Nate Diaz - zawodnik MMA. Od 18 roku życia je posiłki roślinne. Czasem zjada jajka lub ryby.

Cytat

Nie potrzebuję mięsa w moim życiu. W ogóle tego nie pragnę. Słyszę jednak często głosy krytyki, że mięso jest potrzebne, by być silnym i zdrowym. To bzdura. Wystarczy spojrzeć na to, co ja osiągnąłem - komentuje.

 

Sergio Aguero - napastnik Manchester City. Od 2004 roku wegetarianin, ścisła piłkarska czołówka.

Cytat

Po jednej z kontuzji udałem się do lekarza we Włoszech. Wszystko przeanalizowaliśmy i musiałem wiele zmienić w diecie. Nigdy więcej mięsa, cukru, czy makaronu. Mam nadzieję, że uda mi się tego trzymać do końca kariery - mówił piłkarz Manchesteru City

 

Siostry Williams - zawodniczki tenisa, temu kto śledzi ten sport nie trzeba ich przedstawiać.  Przeszły na dietę, gdy jedna z nich zachorowała.

Lekarz zalecił jej przejście na dietę wegańską, jej siostra postąpiła podobnie w geście solidarności.

 

Mamy więc do czynienia z pewnym trendem w zadowodym sporcie od jakiegoś czasu, który obecnie zdaje się nasila. Być może dzięki temu, wkrótce coraz więcej osób, które nie uprawiają wyczynowo sportu przejdzie na dietę, gdzie mięso będzie ograniczone, bo jak widać - dobrze skomponowana dieta nie przeszkadza zawodowcom, czemu więc miałaby przeszkadzać zwykłemu Kowalskiemu? Wychodzi na to, że podejście do spożywania mięsa przez ogół osób jest mocno przestarzałe i nieaktualne w świetle osiągnięć choćby tych wybitnych zawodników.

 

Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/854313/robert-lewandowski-lionel-messi-lewis-hamilton-sportowcy-coraz-czesciej-rezygnuj/1

  • Like 5
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Quo Vadis? napisał:

czemu więc miałaby przeszkadzać zwykłemu Kowalskiemu?

Serio uważasz, że zwykły Kowalski, tak skomponuje dietę, że nie odczuje tego? To znaczy braku pełnowartościowego białka, żelaza i dziesiątek innych składników z mięsa.

Że zapierdzielając po 8-12 godzin dziennie, często za granicą, znajdzie czas, na przygotowanie zdrowych, zbilansowanych posiłków w domu?

Raczej sięgnie po gotowe zestawy warzyw, w plastikowych tackach, śmieciowej jakości. Robione zwykle niskim kosztem, z chęci zysku. 

 

 

Edited by Morfeusz
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Morfeusz napisał:

Serio uważasz, że zwykły Kowalski, tak skomponuje dietę, że nie odczuje tego?

Nie, tego nie powiedziałem, myślę, że akurat sam Kowalski nie powinien sobie tego układać a udać się do kogoś, kto mu z tym pomoże :D

Ja to podaję w formie ciekawostki, kto będzie chciał skorzysta w jakiś sposób z tego tematu :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja po audycjach nt. nie jedzenia mięsa zrezygnowałem i czuję się o wiele lepiej. Nie czuję się taki ociężały, mam więcej energii do życia. Nigdy jakoś specjalnie nie ciągnęło mnie do jedzenia mięsa, dla mnie mogłoby ono nie istnieć. Gdy intensywnie ćwiczyłem na siłowni jadłem mięso na siłę by uzupełnić białeczko, którego tak naprawdę za dużo ludzi organizm nie potrzebuje. Teraz gdybym ćwiczył ponownie na siłowni starałbym uzupełniać białko z jajek, serów i roślin strączkowych, rozważyłbym też odżywkę białkową dla vegan po której nie ma nietolerancji i alergii tak jak to miałem w przypadku batoników i białeczek w proszku pochodzenia zwierzęcego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy ci wyżej wymienieni sportowcy to zawodowcy, wszystko co jedzą, piją i wydalają jest analizowane przed armię ekspertów, dietetyków, lekarzy, etc. 

Nie twierdzę że bez mięsa się nie da żyć. Potwierdzam że za dużo jest niezdrowo, ale nie poadajmy w skrajności. 

 

To że ci ludzie mają takie wyniki i osiągi zawdzięczają nie eliminacji mięsa z diety, tylko predyspozycjom, ogromnej pracy i treningom, a także sztabowi ludzi którzy nad tym czuwają. Plus zapewne niektórzy wspomagaczom i środkom dopingu. 

 

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, Morfeusz said:

sięgnie po gotowe zestawy warzyw, w plastikowych tackach, śmieciowej jakości.

Myslisz, że inne warzywa, dajmy na to te nie pakowane sa lepszej jakości? To tylko opakowanie.

 

18 minutes ago, Morfeusz said:

Robione zwykle niskim kosztem, z chęci zysku. 

Jak wszystko. Gdyby nie zarabiał to by nie produkował.

 

18 minutes ago, Morfeusz said:

Że zapierdzielając po 8-12 godzin dziennie, często za granicą, znajdzie czas, na przygotowanie zdrowych, zbilansowanych posiłków w domu?

Znam jednego, który jeździ zawodowo na rowerze, rozwozi żarcie, zużywa dodatkowe 3-4 tys. kalorii dziennie i jest wegetarianinem. Kowalski też by dał radę tylko musiałby chcieć.

 

18 minutes ago, Morfeusz said:

Serio uważasz, że zwykły Kowalski, tak skomponuje dietę, że nie odczuje tego? To znaczy braku pełnowartościowego białka, żelaza i dziesiątek innych składników z mięsa.

Serio myslisz, że zwykły Kowalski ma zbilansowaną dietę? Także, patrz powyżej, Kowalski nie zbilansuje diety z wygody, lenistwa, nieuctwa a nie dlatego, że jest Kowalskim.

 

 

Sęk w tym, że nikt badań statystycznych w tej materii nie robi bo nie ma zbyt dużej próby (tu populacji wegetarian) do badań. Z mojego doświadczenia wynika, że wegetarianie jedzą więcej, ilościowo, a kalorycznie mniej. Powód jest prosty - rośliny dają mało kalorii. Poza oczywiście typowymi skrobiami i tłuszczami. I ciężko dostarczyć białko. Soja nie jest żadnym remedium. Nie dość, że niesfermentowana źle się przyswaja to jeszcze jest modyfikowana genetycznie (jak ktoś lubi to smacznego).

 

No i mam wrażenie, @Quo Vadis? że podciągasz jego życiową formę pod dietę. A może dieta, czy raczej eksperymenty z dietą to wynik życiowej formy? Jest pewny swego, idzie mu jak nigdy, więc czemu by nie spróbowac czegoś innego?

 

Edited by wrotycz

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wrotycz Tak naprawdę wiem tyle, co mówią media, że z tego mięsa podczas przygotowań zrezygnował. Czy tylko zmiana w diecie spowodowała u niego taką formę?

Nie wiem ale mogę przypuszczać, że jest to co najmniej jedna ze składowych, że tak się dzieje. Może to po prostu nowy bodziec dla organizmu, który pozwala mu się szybciej regenerować jak u Djokovicia, dzięki czemu on czując się lepiej jest w stanie wyciskać więcej z sytuacji jakie ma na boisku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wrotycz Myślę, że lewackie trendy w mediach, są czasami przyjmowane bezkrytycznie albo w sposób niezauważalny przez wielu. ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tutaj poniżej lista reszty wyczynowców jadających mięso i osiągająca wybitne wyniki. Lista byłaby dłuuuuuuga, nie będę wklejał. To, że pokazujesz wyjątki nie potwierdza Twojej tezy z wege sportem. 

 

Ja mogę postawić tezę, że jedząc mięso masz większe szanse na wybitne wyniki, niż na wege. Czysta statystyka i zbiory danych, korelacje.

 

Żyjemy w czasach, gdzie do organizmu dostarczamy prawie wszystko co potrzebuje, mamy niebotyczną różnorodność produktów, nie limitowane zasoby, w porownaniu do kilku tysuecy lat temu. Problem tylko jest spożywanie produktów wysoko przetworzonych, które są szkodliwe dla zdrowia i tutaj trzeba uświadamiać i ograniczać spożycie. 

 

Jesteś tym co jesz.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzilo mi o to, że Kowalski może, jak najbardziej, zrezygnować z mięsa ale sam fakt to nie jest uniwersalnym remedium. A przygotowania zbilansowanej diety można się nauczyć tylko czy Kowalski chce się uczyć? Przecież wysiłek umysłowy to też wysiłek, często większy niż machanie łopatą.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominaj, że każdy z tych celebrytów jest sam w sobie produktem. Nigdy nie wiesz ile w tym ściemy i budowanie wizerunku.

 

To tak jak z LGBT, co druga gwiazdka jest teraz przynajmniej bi.  

 

ps. z drugiej strony na pewno można. W czterogodzinne ciało jest podrozdział o kulturyście, który nawet jest weganinem i prowadzi bloga.

Edited by Piter_1982
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Conrad Ja pokazuję tylko pewien trend. Ci sportowcy mają wokół siebie mądrzejszych ludzi, którzy zapewne doradzili im taki ruch.

Nie da się ukryć, że sport wyczynowy wymaga większej dbałości o dietę, trening i wiele innych czynników.

W końcu tylko Ci, którzy mają to podopinane na ostatni guzik, predyspozycje i mental dochodzą na szczyty.

 

Dlatego pokazuję, że skoro ludzie uprawiający wyczynowy sport mogą nie jeść mięsa i osiągać nadal sukcesy to coś znaczy.

I tu niech każdy wyciągnie swoje wnioski, ja do niczego nie namawiam, pokazuję, że tak też się da.

 

@wrotycz I masz rację ale ten przeciętny Kowalski to ma najczęściej z wiekszością istotnych rzeczy problem od matrixowego spojrzenia na związki poprzez brak umiejętności finansowych do dbania o swoje zdrowie włącznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałem ostatnio dokument na ten temat na netflixie - The Game Changers. Co do filmu to spotkałem się z opiniami, że jest trochę naciągany. Mniejsza z tym, ale i tak w ciekawy sposób pokazali, że można połączyć sport profesjonalny z wege i wejść na wyższy poziom. Wszystko i tak pewnie zależy od osoby. Ale dlaczego by nie spróbować? Aktualnie jem maksymalnie 200g mięsa dziennie - tylko indyk. Zastanawiam się nad tym, żeby chociaż 1 raz w tygodniu spróbować ograniczyć do zera. Zobaczymy. Może kiedyś wyeliminuję całkowicie, jeśli będzie mi to służyć? Niedługo mam kolejną konsultację ze swoim dietetykiem, więc zobaczymy co mi powie :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mogę na przykład napisać, że dieta wysoko mięsna to jedyne i słuszne wyjście :P  Spójrzcie tylko na tych wszystkich kozaków i czego to nie dokonali: Attyla, Zawisza Czarny, Genghis Khan. Wszyscy wcinali mięcho i zobaczcie tylko :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Esmeron napisał:

Wszyscy ci wyżej wymienieni sportowcy to zawodowcy, wszystko co jedzą, piją i wydalają jest analizowane przed armię ekspertów, dietetyków, lekarzy, etc. 

Może nie wszystko, ale większa część diety zapewne tak. 

@Quo Vadis? Tymczasem większość Kowalskich (nie wszyscy), myśli raczej jakim alkoholem się "nawalić" po pracy albo w weekend. Żeby się odstresować, nie myśleć o szefie, pracy, problemach z kobietą, itd. 

4 godziny temu, Piter_1982 napisał:

Nie zapominaj, że każdy z tych celebrytów jest sam w sobie produktem. Nigdy nie wiesz ile w tym ściemy i budowanie wizerunku.

Dokładnie, mamy ostatnio silny trend na wege w mediach. Stąd takie naciągane artykuły. 

Edited by Morfeusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Quo Vadis? po jednej imprezie, Messi sam mi z lodówki pęto kiełbasy po kryjomu wyżerał ;) Ale to mogło być po LSD :D

 

  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda (co potwierdzają czołowe organizacje dietetyczne) że dieta wegetariańska i wegańska są całkowicie odpowiednie dla człowieka (za wyjątkiem być może kilku najmłodszych lat).

 

Wydaje mi się że w przypadku sportowców jednak nieporozumieniem jest mówienie jest, że coś osiągnęli rzucając mięso, bo nie ma na to dowodów że jak się go nie je to się biegnie setkę o 0.1s krócej czy wyciska 10kg więcej na ławce :D Myślę że w przypadku profesjonalnych sportowców, którzy mają swoich dietetyków, nie gra to różnicy, bo dietetycy i tak idealnie pod nich komponują te diety, czy to z mięsem, czy nie.

21 hours ago, Morfeusz said:

Że zapierdzielając po 8-12 godzin dziennie, często za granicą, znajdzie czas, na przygotowanie zdrowych, zbilansowanych posiłków w domu?

Myślę że taki Kowalski będzie miał tak samo wyjebane jedząc mięso i tak czy siak nie będzie miał optymalnej diety.

20 hours ago, Piter_1982 said:

co druga gwiazdka jest teraz przynajmniej bi

Bo dużo kobiet jest bi. Jak nie sprawdziłeś to smuteczek ;)

20 hours ago, Młody Samiec said:

The Game Changers. Co do filmu to spotkałem się z opiniami, że jest trochę naciągany

Trochę jest, momentami to komiczne, np ten test na erekcję lol

19 hours ago, lxdead said:

Ja mogę na przykład napisać, że dieta wysoko mięsna to jedyne i słuszne wyjście :P Spójrzcie tylko na tych wszystkich kozaków i czego to nie dokonali: Attyla, Zawisza Czarny, Genghis Khan. Wszyscy wcinali mięcho i zobaczcie tylko :D

Aleksander Wielki był gejem. Szach mat :D

 

Od siebie dodam, że odstawienie mięsa (wiele lat temu) a potem wszystkich produktów odzwierzęcych nic mi nie zmieniło ani na plus, ani na minus. Po prostu zawsze byłem piękny, młody i zdrowy - i tak zostało :P

Edited by leto

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra a teraz poproszę listę zawodowych sportowców jedzących mięso. Co transfer się wyczerpała Ajwaj! Co do sportowców weganów. Jeśli dieta jest dobrze ułożona pod względem kaloryczności czy składników odżywczych to będzie dobrze. Pamiętajmy że wszelkie niedobory można niwelować odpowiednią suplementacją. Co jest stosowane przez sportowców. Tak że nie samą trawą Lewandowski żyję:).

53 minuty temu, leto napisał:

Aleksander Wielki był gejem. Szach mat :D

Prędzej bi:).

Edited by Baca1980

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym w życiu nie mógł zrezygnować z mięsa, chyba ze ewidentnie by było udowodnione, ze jest dla nas szkodliwe (tak jak historia z fajkami), uwielbiam kurczaka, półkrwistego steka, spaghetti. Dodatkowo 2.5 g białka na kg masy ciała w cale nie pomaga. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatkowo powoływanie się na gwiazdy sportu światowego formatu? Mają swoich dietetyków a co najważniejsze kucharzy. Wegański Kowalski w 99% żywi się przetworzoną soją:).

Edited by Baca1980

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś mi tu nie pasuje bo uprawiam sport wyczynowy w wielu wymiarach podświadomości, a tatar wpierdalam na potęgę, kiedyś zjadłem pół kilo za jednym zamachem to mi ojciec powiedział - pojebało Cię ? LOLXD ;)

Trochę z przymrożeniem oka ale jednak prawda jadam jeden posiłek dziennie byle nie przed snem bo to idzie zaraz w tłuszcz - mięso to energia ;)

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Bohun said:

mięso to energia

Kaloria to kaloria niezależnie od źródła.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, leto napisał:

Kaloria to kaloria niezależnie od źródła.

Nigdzie nie napisałem że tak nie jest.

Podstawa odchudzania to ujemny bilans energetyczny i nie żarcie przed snem bo wszystko w tłuszcz idzie.

Wolę jednak energię z mięcha i tego co mi smakuje niż z pokrzyw ;)

Pozdro

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Quo Vadis? napisał:

Novak Djoković - od 2011 r na diecie bez mięsa i wielu innych produktów.

Nie wiem o innych ale z tego co słyszałem to od kiedy Djoković nie je mięsa to przestał wygrywać. I chyba nie od 2011 r. tylko później zaczął jeść trawę.

Podobno ludzie krzyczeli na meczach, żeby zaczął jeść z powrotem 

Edited by Headliner

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pranie mózgu w mediach to jedno - wszak od tego są media, by powiedzieć ciemnym masom co jest teraz "modne" i "na topie".

 

Z drugiej strony - świadomych, rozsądnych konsumentów powoli przybywa. Zdają sobie sprawę, że skoro kurczaki od wyklucia do ubojni żyją sobie trzy do czterech miesięcy, to coś jest na rzeczy. I skoro w ciągu ich krótkiego okresu życia, zostały nafaszerowane niezliczoną ilością steroidów, leków przeciwzapalnych itd, to śladowa ilość tych wszystkich substancji zostaje później i w naszym organizmie.

 

W zasadzie to samo można i powiedzieć o wszelkich roślinach uprawnych, w Niemczech bardzo popularne są tzw. produkty bio, które są kilkadziesiąt, a nierzadko kilkaset procent droższe od "nie bio". Ale też do końca nie masz pewności, czy nie były traktowane jakimiś pestycydami.

 

Osobiście, przez lata wydawało mi się, że dieta sportowca, za którego śmiem się uważać - nie istnieje bez mięsa. I nie wyobrażałem sobie jak można zastąpić mięso soją, która zawiera dużo flawonoidów i otwarcie mówi się o ich złym wpływie na poziom teścia. Ale ostatnimi czasy zmniejszyłem znacząco ilość mięsa w diecie i przyznam bez bicia, że coś jest na rzeczy.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By ewelina
      Hej Wszystkim!
       
       
      Tym razem postanowiłam podzielić się przepisem na wegańskiego śledzia. Mamy okres świąteczny, to jest głównym powodem.  W przepisie rolę ryby spełnia seler. Efekt jest naprawdę zaskakujący, minimalnie różni się od oryginału. Ostrzegam, że jeśli ktoś nie lubi śledzia i liczy, że ten przepis pozwoli mu to przezwyciężyć, to może się rozczarować. Przepis na pewno podpasuje osobom, które nie jadają ryb, ale tęsknią za ich smakiem.
       
      Wersja filmowa przepisu (mniej dokładna, ale warto obejrzeć, bo zawiera opinie na temat potrawy):
       
      Wersja pisana: https://wegannerd.blogspot.com/2016/12/seler-jak-sledz-w-musztardzie-i-cebuli.html
       
      Pozdrawiam!
    • By ewelina
      Hej wszystkim!
       
      Nie wiem,  czy ktoś z Was wie, ale 1-go listopada oprócz święta Wszystkich Świętych obchodzony jest Światowy Dzień Weganizmu (naszła mnie refleksja czy to przypadek, że te święta się pokrywają ?). Postanowiłam, więc że dla uczczenia tego wydarzenia wrzucę przepis na rosół wegański. Dlaczego rosół? Z trzech powodów. Po pierwsze jest to proste danie, raczej nie da się go zepsuć, nie wymaga posiadania talentu kulinarnego. Po drugie mamy porę późnojesienną, a więc jest to też okres przeziębieniowy, a wiele osób uważa, że rosół to dobre lekarstwo na przeziębienia. Po trzecie ten przepis ma doskonałe recenzje.
       
      Zacznę od tego, że osobiście tego dania nie przyrządzałam . Dowiedziałam się o nim od mojej znajomej (jest weganką) i to ona była testerką. Przygotowała go z okazji odwiedzin swoich krewnych, którzy są wszystkożerni i dodatkowo preferują tradycyjną kuchnię polską, więc bez rosołu się obyć nie mogło. Jako ciekawostkę dodam, że krewni przed degustacją nie zostali poinformowani, że jest to rosół wegański- spodziewali się, że dostaną tradycyjną mięsną wersję. Po degustacji znajoma otrzymała następujące komentarze:  „ Babcia taki gotowała za życia! Wy wegany żałujta, bez rosołu to jak bez życia. A kure wiejską skądżeś wzięła?” Nikt się nie zorientował, że w daniu nie ma grama mięsa!
       
      Koleżanka korzystała z poniższego przepisu:
       
       
      Pozdrawiam
       
    • By ewelina
      Witajcie!
      Zacznę od tego, że trafiłam dziś na audycję p. @Marek Kotoński na temat mięsa. Bardzo cieszę się, że poruszył ten temat, bo dotyczy on nas wszystkich. Ja nie będę dublowała tego co p. Marek powiedział, ale poruszę temat z nieco innej strony. 
       Większość z nas ma swoje mieszkania, domy, o które dba, które ceni, inwestuje pieniądze. Ale dlaczego nie cenimy miejsca, które jest naszym wspólnym domem? Naszej planety? To przecież od jej stanu uzależnione jest nasze być albo nie być. Każda nasza nawet najmniejsza decyzja bezpośrednio wpływa na stan środowiska naturalnego, a takich decyzji każdego dnia podejmujemy bardzo wiele. Dlatego każda osoba jest ważna! Jeśli ten tekst spowoduje, że chociaż jedna osoba zechce coś zmienić w swoim życiu to czas, który poświęciłam nie będzie zmarnowany.
      Jak przemysł zwierzęcy wpływa na środowisko:
      1) Przemysł mięsny zużywa 1/3  całych zasobów wody pitnej na świecie! Nie piszę nawet o produkcji nabiału, czy jajek a tylko zwierząt na mięso! Przykładowo produkcja 1kg wołowiny zużywa od 100 do 200 razy więcej litrów wody niż produkcja jednego kilograma żywności roślinnej. Czy możecie to sobie wyobrazić? Zasoby wody kurczą się w zastraszającym tempie, a my tyle wody marnujemy by produkować mięso. Dziś już praktycznie nie ma źródeł wody o idealnej czystości. Dodatkowo to przemysł mięsny jest w dużej mierze odpowiedzialny za zanieczyszczenie wód.
      2) Aby wyprodukować 1 kg mięsa potrzeba zużyć ok 12 kg zboża (w przypadku wołowiny ok. 25kg)
      3) Ok 61% wszystkich plonów w Polsce jest zużywanych na paszę dla zwierząt (nie wspominam, że ogromną ilość paszy, w tym soi importujemy)!
      4) Produkcja mleko i mięsa zużywa ok. 83% światowych terenów uprawnych!
      5) Z obszaru ziemi uprawianej wielkości 5 boisk futbolowych (10 hektarów) można wyżywić 2 ludzi jedzących mięso, 24 jedzących zboża lub 64 zjadaczy soi. Dr Maria Grodecka, działaczka i autorka wielu książek o wegetarianizmie, dowodzi, że na roczne wyżywienie jednej osoby ‚mięsożernej’ musi być przeznaczone przynajmniej 0,5 ha ziemi oraz 1,5 ha pastwisk, podczas gdy do wyżywienia ‚roślinożercy’ wystarczy 4 razy mniej powierzchni – około 0,5 ha.
      6)  Ponad 70% amerykańskiej produkcji zboża i ok 1/3 światowej przeznacza się na pasze dla zwierząt, których mięsem żywi sie ok 30% populacji. By wykarmić coraz to większe stada, do uprawy roślin przeznaczonych na paszę stosuje się obficie pestycydy i nawozy sztuczne
      7) Tarłowanie denne (metoda połowu ryb i owoców morza) odpowiada za 95% zniszczeń w naszych oceanach.
      8) Wyprodukowanie białka zwierzęcego wymaga zużycia 8 razy większej ilości paliw kopalnych niż wyprodukowanie analogicznej ilości białka roślinnego.
      9) Hodowla i produkcja mięsa odpowiada za emisję ponad 60% ogółu gazów cieplarnianych (czyli cały transport na swiecie produkuje mnie spalin niż produkcja i hodowla mięsa).
      10) Zwierzęta hodowlane stanowią 96% wszystkich zwierząt na świecie. W ciągu roku na całym świecie w celach żywnościowych zabijanych jest około 50 mld zwierząt lądowych!
       
      Mogłabym wymieniać jeszcze długo, ale myślę że przytoczone dane i tak są przerażające. Wiem, że znajdą się osoby argumentujące, że produkcja roślin również wymaga stosowania pestycydów i nawozów sztucznych, owszem,ale na wielokrotnie mniejszą skalę. Pamiętajmy, że za to co dzieje się na naszej planecie odpowiada każdy człowiek z osobna, a więc każdy ma wpływ by poprawić sytuację.
      Zadziwiające jest to, że osoby, które zwykle najbardziej krytykują weganizm czy wegetarianizm zazwyczaj albą planują mieć dzieci albo już posiadają. Dlaczego mnie to dziwi? Bo to te osoby w pierwszej kolejności powinny brać się za działanie, by swoim potomkom zapewnić jak najlepszą przyszłość. Co z tego, że zapewnimy dzieciom edukację na wysokim poziomie, start w postaci mieszkania czy samochodu skoro być może nie będą miały wody, która nada się do picia? Jeżeli sytuacja na Ziemi się nie zmieni to bardzo prawdopodobne, że w ciągu najbliższych 100 lat czeka nas ogromna katastrofa ekologiczna.
       
      W szkolnych podręcznikach biologii, w tematach dotyczących ekologii nie ma słowa o wpływie produkcji zwierząt na środowisko naturalne. Podobnie studenci ochrony środowiska w trakcie 3 letniej edukacji słyszą o problemie 1-2 razy, ale temat poruszany jest w sposób marginalny. Gdy słyszymy o ekologii to zazwyczaj jest mowa o segregacji śmieci, niemarnowaniu wody, gaszeniu światła, owszem jest to istotne, ale o ile więcej możemy zdziałać gdy na obiad zrezygnujemy z mięsnego kotleta.
       
      Obecnie żyjemy w czasach, gdy mamy dostęp do praktycznie każdego rodzaju żywności. Ignorancją jest w takim przypadku sięgać po mięso. Pamiętajmy, że wszyscy jedziemy na jednym wózku, a działając na niekorzyść naszej planety podcinamy gałąź, na której siedzimy.
      Rozumiem, że nie każdy jest w stanie od razu stać się weganinem czy przejść na pranę . Liczy się każde działanie. Pamiętajmy, że głód jest najważniejszym elementem samodyscypliny. Jeśli potrafimy kontrolować to co jemy i pijemy to potrafimy kontrolować wszystko.
       
      Panie Marku,  nie wiem czy Pan to przeczyta, ale bardzo chciałam podziękować Panu za audycję dotyczącą poruszanego tematu. Z doświadczenia wiem, że mężczyźni są znacznie bardziej oporni jeśli chodzi o rezygnację z mięsa. Tym bardziej słowa uznania dla Pana. To miło, że są ludzie, których obchodzi nie tylko czubek własnego nosa, ale reagują na cierpienie innych istot (w tym wypadku bezbronnych).
       
      Podsumowując: Czy zwierzęta powinny być pokarmem? Tak, ale nie ciała, a duszy.
      https://www.youtube.com/watch?v=HwynXS6TS84
       
      Źródła, z których korzystałam:
      https://www.theguardian.com/environment/2018/may/31/avoiding-meat-and-dairy-is-single-biggest-way-to-reduce-your-impact-on-earth
      https://advances.sciencemag.org/content/2/2/e1500323.full
      http://www.takepart.com/article/2016/02/18/4-billion-people-face-water-scarcity
      https://forsal.pl/artykuly/1390826,co-to-jest-syntetyczne-mieso-i-czy-bedziemy-je-jesc.html
      https://www.otwarteklatki.pl/dieta-roslinna-ratunkiem-dla-planety/
      https://www.onegreenplanet.org/animalsandnature/the-roots-of-deforestation-in-the-amazon/
      https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/mieso-jest-dla-ziemi-gorsze-niz-samochody-i-dymiace-fabryki/g5mqxlj
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.