Jump to content

Niska dzietność. Problem, czy naturalna konsekwencja rozwoju socjotechnologicznego?


Recommended Posts

Czy potrzebna jest nam (Polsce) dzietność na określonym poziomie w określonym czasie?
Niska (czyli jaka?) dzietność może być przyczyną powstania jakich zjawisk społecznych? 
Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 
 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 289
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No cóż rozbiję swoją wypowiedź na dwie części:   32 proc. respondentek w wieku 18-45 lat, pytanych, czy planuje potomstwo, odpowiedziało twierdząco, w tym 17 proc. podało, że w ciągu najbliż

Ale Panie Madkę Polkę przenajświętszą dziewicę ruszać? Kto to widział!

W Twoim myśleniu jest jeden błąd / świadome pominięcie pewnego faktu. Aby doszło do seksu dwie strony muszą wyrazić na to zgodę. Inaczej to gwałt. Gwałt, bardzo słusznie, jest karalny a

36 minut temu, meghan napisał:

Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 

Pozwolić ludziom godnie zarabiać, i przestać rozdawać za nic pieniądze. To wtedy ludzie sami sobie poradzą.

  • Like 16
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
50 minut temu, meghan napisał:

Czy potrzebna jest nam (Polsce) dzietność na określonym poziomie w określonym czasie?

Wiele się mówi o systemie emerytalnym, lecz on pierdolnie niezależnie od dzietności. Godne są jego idee, lecz wykonanie tragiczne i złodziejskie :)) Czy jest nam ogólnie potrzebna dzietność? Nie, chyba nie. Technologia i AI niedługo zastąpią wiele zawodów, stajemy się coraz mniej potrzebni. Jedyny sens widzę w przekazywaniu majątków i wartości, a także zaspokajaniu ludzkich potrzeb w rodzinie. Po to mi będą dzieci. Dla siebie, nie dla kraju. Imo nie warto, jeśli ktoś tego nie czuje.

50 minut temu, meghan napisał:

Niska (czyli jaka?) dzietność może być przyczyną powstania jakich zjawisk społecznych? 

To nie tyle kwestia niskiej dzietności, a rozpadu rodzin. Ich brak powoduje multum problemów - od gorszej edukacji, przez depresję, po rozwój szkodliwych idei. Stare i samotne społeczeństwo jest słabe, po prostu.

50 minut temu, meghan napisał:

Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 
 

No nie wiem, może godne warunki życia XD Do tego wpajanie pozytywnych postaw, miłości, radości w rodzinach. Jednak tego nie da nam prawo czy propaganda, a jedynie osobista chęć zmiany mindsetu w domach rodzinnych. A to już odpowiedzialność poszczególnych par.

 

 

Edited by Hatmehit
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
58 minut temu, meghan napisał:

Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 

Brak emerytur, rodzice i dzieci zobligowane do wzajemnej pomocy w utrzymaniu się.

Link to post
Share on other sites

Dużo czynników. Naturalnie, jak się dorobimy, dążymy do 2+2 i się stabilizuje. 

 

Czystym przypadkiem, zanieczyszczenie w wodzie, powietrzu, jedzeniu sprawia, że spada płodność, na przestrzeni ostatnich dekad ilość plemników w spermie spadła o 50%, plus antykoncepcja 

 

Finalnie, w tym momencie historii, mamy dosyć specyficznych przywódców : P zdają sobie sprawę, że raz, zużywamy surowce, dwa, zanieczyszczamy planetę. A z tych dwóch rzeczy elity bardzo lubią korzystać. Meritum: dziewięć miesięcy po rozpoczęciu masowej akcji szczepień, na zachodzie ilość urodzonych dzieci spadła o 20% : ) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zarobki to jedno, ale prawdziwy problem jest w hipergamii kobiet oraz kryzysie kobiecości. Rozwiązanie? Masowe ściąganie kobiet w wieku produkcyjnym ze wschodu. Niekoniecznie nawet tego bliskiego. One tak łatwo się nie zasymilują do polskiej kultury. Tym bardziej, że będą miały w lokalnych kobietach wroga. Im większe rozluźnienie obowiązków i odpowiedzialności kobiet tym większy współczynnik skakania po kutangach zamiast brania się za życie. Wiara w technologię, że załata problem jak i konsekwencje niskiej demografii to wierzenie w bajki Disneya. Najwięcej optymizmu w to pokładają chyba ludzie, którzy nic nie mają wspólnego z techniką.

 

  • Like 3
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Jest potrzebna z powodu sytuacji z ZUS, inaczej rzeczywiście nie było by problemu, jest wiele krajów, które trzymają się lepiej jak Polska, a mają o wiele niższą gęstość zaludnienia.  Stany Zjednoczone, Kanada, a w Europie np. Austria, Szwecja,

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, meghan napisał:


Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 
 

Zmniejszyć i uprościć opodatkowanie pracy oraz zredukować mafiokrację oraz biurokrację, zrobić porządek z cenami nieruchomości i uregulować prawnie pewne rzeczy tak jak jest w jakimś państwie i mają to wprowadzić bodajże. Gdy pan Ą Ę ma 10 mieszkań na wakacje które są użytkowane 2 miesiące z całego roku a nie będzie tego komuś wynajmował to będzie jebał taką karą że 10001% razy lepiej na tym wyjdzie gdy wynajmie za nawet małe pieniądze. To samo uregulować prawnie rynek wynajmu bo ludzie muszą gdzieś kurwa mieszkać i żeby im zostało na życie.

1 przykład z brzegu dwa nowe bloki ul. Hynka 18 Gdańsk, większość tych mieszkań kupił jakiś inwestor zza granicy i wynajmuje CO TO KURWA JEST?

 

To samo X nieruchomości na wynajem a później grube koszty albo zakaz wynajmu bo ziółka typu Midel rozpierdoliły rynek nieruchomości jak analconda teorie blackpilla.

Nawet mój kumpel który jest dość wolnorynkowy mówi że jebać te mafie flipperskie bo nigdy od starych się nie wyprowadzi na swoje.

 

Nie mówiąc już jak polskie prawo sądowe jest zjebane i wystawia kobiety na piedestał. SAMIEC TWÓJ WRÓG !

Polskie witaminki razem z sędzinami mają tak sprane mózgi że nawet ustawa tego nie przwidziała.

 

Mam po prostu dosyć patrzenia co się dzieje w kraju gdzie nasi przodkowie wypruwali sobie żyły i umierali aby w przyszłości było lepiej a co mamy obecnie? a no właśnie 

Rozjebane sądownictwo na każdym szczeblu, Gospodarka rozjebana, prawo przeciwko obywatelowi itd itp

 

Serio jeśli chodzi o mieszkania gdybym był jakimś studentem i przyjechał do Gdańska nie mając wsparcia finansowego od starych to chyba bym skończył pod postem albo dyndając na linie

Edited by bassfreak
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Ksanti napisał:

Rozwiązanie? Masowe ściąganie kobiet w wieku produkcyjnym ze wschodu

To żadne rozwiązanie, to jak tabletka na ból - nie rozwiązuje problemu tylko uśmierza ból.

 

Rozwiązanie jest banalnie proste @meghan musiałabyś robić dokładnie odwrotnie jak się propaguje dzisiejszym kobietom 🙂 

 

@meghan

 

Sposoby są oddziaływania na ludzi i to można zmienić, jednak nie wiem na ile jest sens odpisywać i robić wykład z prostego względu, że zwykłą kobietę takie coś interesuje jak zeszło roczny śnieg i nie ma to przełożenia na jej unikatowe doświadczenie @meghan

Opowiem jednak coś w powiązaniu z tym o to tematem - coś co usłyszałem od mojego wujka z 3 tygodnie temu.

Gdy przyjechał w odwiedziny opowiadał jak jego koleżanka z pracy (lat 48 czy 47) powiedziała do niego coś w stylu, "że jeśli do 50 roku życia nie znajdę kogoś z kim będzie mogła przejść przez resztę życia to rozważam samobójstwo". Możemy tylko domniemywać jak mocno spełniona jednostka kobieca pod względem finansowym i jednocześnie jest tak głęboko nie spełniona jako matka, kobieta, żona iż rozważa odebrać sobie życie.

 

Niska dzietność to problem - nie tylko dla całego systemu ale nade wszystko dla samych kobiet, które zdecydowały się nie mieć dzieci oraz stałego partnera z jakichkolwiek względów czy zwyczajnie ileś razy nie wyszyło.

Ta prawie 50 latka z tego co opowiadał ma fajne mieszkanie w jednym z głównych miast w Polsce, bardzo nowoczesne i zarabia całkiem dobrze, nawet ma tytuł szlachecki "mgr" z przodu. Nie trudno zgadnąć, skąd ta opowieść - były to święta i rekomendowano mi znalezienie "bratniej duszy". 

 

A więc jak dojdziesz do władzy @meghan działaj odwrotnie do tego jak chcą Ci na górze i za jakiś czas, raczej nie od razu dzieci powinno przybywać.

 

P.S Możemy rozgrzebywać temat na czynniki pierwsze ale ideologicznie najzwyczajniej w świecie należy robić odwrotnie do tego co się promuje w szczególności kobietom i to już wiele pomoże.

Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Patton napisał:

Przede wszystkim zeby utrzymać dzieci,  potrzebne są pieniądze.

Dosłownie to napisałam, jedynie w ładniejszy sposób :))

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, meghan napisał:

Czy potrzebna jest nam (Polsce) dzietność na określonym poziomie w określonym czasie?
Niska (czyli jaka?) dzietność może być przyczyną powstania jakich zjawisk społecznych? 
Jakimi działaniami prawnymi, czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce, czy w innym kraju, w którym wskaźnik dzietności jest najniższy od kilku dekad? 
 

 

 

No cóż rozbiję swoją wypowiedź na dwie części:

 

32 proc. respondentek w wieku 18-45 lat, pytanych, czy planuje potomstwo, odpowiedziało twierdząco, w tym 17 proc. podało, że w ciągu najbliższych 3-4 lat, a 15 proc. w dalszej perspektywie. 68 proc. nie ma takich planów ani w bliższej, ani w dalszej perspektywie

 

(...)

 

CBOS wskazuje, że obecnie średnia wieku kobiet planujących pierwsze dziecko w nieodległej przyszłości wynosi 30 lat. W stosunku do 2017 r. wartości te przesunęły się o mniej więcej 1-2 lata.

 

https://www.ofeminin.pl/dziecko/az-68-proc-polek-nie-chce-miec-dzieci-szokujace-wyniki-nowego-raportu/hjg1fz6

 

+

 

„Nie martwiłam się, że związek będzie mnie ograniczać, kiedy poznam kogoś fajniejszego”


Zanim relacja Izy przerodziła się w klasyczny situationship, była związkiem na odległość z chłopakiem poznanym przez znajomych. Żeby się spotykać, kursowali między Katowicami a Wrocławiem, głównie w weekendy. Moment przejścia w situationship oznaczał miesięczną przerwę w spotkaniach na żywo, ale przerwy w pisaniu do siebie i telefonach nie było, utrzymywali kontakt codziennie.

 

– Mam mocno unikający styl przywiązania, boję się poważnych deklaracji, więc to wyszło bardziej ode mnie. I na początku się sprawdzało. W situationship było mi lepiej niż w związku, bo bez zobowiązań. Nie martwiłam się, że związek będzie mnie ograniczać, kiedy poznam kogoś fajniejszego niż osoba, z którą się spotykam. Zniknęły rozmowy na poważne tematy, takie jak kto się do kogo przeprowadzi po licencjacie. Wcześniej czuliśmy, że możemy się siebie o wszystko czepiać, w situationship pojawiło się między nami więcej szacunku. Mniej czuliśmy się uprawnieni do ingerowania w wybory drugiej osoby – opowiada Iza.

 

Ale też zaraz dopowiada, że po czasie uważa tę opcję za wygodną pułapkę. – Niby to nie był związek, ale u obu stron pojawiała się frustracja, kiedy okazywało się, że druga osoba wychodziła z kimś innym, że mogła z kimś innym flirtować. Od czasu do czasu padały deklaracje, że jesteśmy dla siebie najważniejsi – wspomina. I podsumowuje: – To jest bardzo trudne, żeby dwoje ludzi na dłuższą metę nie potrzebowało zobowiązań i jednocześnie żeby byli zaangażowani w relację. W pewnym momencie tworzy się dystans i to się zawsze z którejś strony wykruszy.

W jej przypadku po pół roku situationship dystansować zaczął się ekschłopak. – Niedawno postanowiliśmy, że nie będziemy się już kontaktować, a przynajmniej nie tak często – zaznacza.

 

https://www.vogue.pl/a/nie-zwiazek-nie-przyjazn-na-czym-polega-relacja-okreslana-jako-situationship

 

Podsumowując - Polki nie chcą mieć dzieci i nie za bardzo chcą wchodzić w związki z większością facetów, a wiele związków to "czekanie na kogoś fajniejszego" lub desperacja - klasyczna hipergamia.

 

------------------------------------------------------

 

Natomiast z mojego podwórka - w 2022 roku 3 Panie zaproponowały mi opcję "zapłodnienia ich bez konsekwencji". Wszystkie znam wiele lat i wiecie co je łączy?

Wszystkie były w wieku 33-38 lat i po tym jak się wykutasiły nagle obudziły się z chęcią na Bombla.

Choć myśl stukania bez zobowiązań była kusząca nie miałem sumienia zrobić tego dziecku - żeby wychowywało się bez Ojca - bo ja znałem przeszłość tych kobiet i każda z nich była kiedyś ze mną w FwB - i coś takiego nie nadaje się absolutnie do związku a tylko do.... sami wiecie czego.

Dodatkowo - kto wie, gdyby Panie zaliczyły "wywrotkę" finansową czy nie przypomniałyby sobie o możliwości "dojenia" tatusia.

 

I tak wygląda obraz współczesnej Polki (ale też ogólnie kobiety zarażonej zachodnią kulturą)- "kariera" + "zabawa", te co mają więcej rozumu przestają się puszczać przed 30stką i łapią beciaka  o którym wmówią, że "no wiesz on mi się w sumie na początku nie podobał ale tak się starał!" i miś będzie zapie*alał w kołowrotku na Pańcię i jej miot, a seks się skończy jak ona wypchnie z siebie tego dzieciaka, a reszta "dam"... co mam Wam powiedzieć.... wszystkie 3 są w ciąży.

Fajne dzieci z tego będą.

Zajebiste dzieciństwo im mamusie ufundują.

Wszak wiadomo - najszczęśliwsze dzieciństwo to takie gdzie nie ma tego cholernego, opresyjnego mężczyzny! :D 

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 18
  • Thanks 8
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites

@SzatanK jesteś naiwny jeśli myślisz, że kobiety w Polsce staną się nagle bardziej kobiece. Żadna nie będzie chciała zrezygnować z wygód by brać większą odpowiedzialność. One w zasadzie walczą o to by mieć jeszcze mniejsze presje społeczne i obowiązki. Feministki same mówią, że liczy się jakość a nie ilość. Mamy, więc jak mamy imprezy, Chady, niska dzietność, samotne matki, traktowanie zwierząt jak potomstwo i łożenie w podatkach na te wszystkie patologie. Co nam z tego, że nawróci się jakaś garstka kobiet po ścianie. Tylko przymusem lub postawieniem przed faktem dokonanym można odwrócić negatywne trendy.

 

  • Like 1
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
Teraz, meghan napisał:

@Lannes

Właśnie - jakie lewaki mają korzyści z tej propagandy, którą uskuteczniają? 

Kontrola społeczeństwa i zniszczenie wartości chrześcijańskich

 

Masz być bezmózgiem i jebać na swoich panów,  masz być chory i niesprawny chodzić do lekarzy i kupować wszystkie możliwe leki aby spirala spierdolenia się kręciła.

A każdy kto głosi prawdę jest wrogiem i zostaje w jakiś sposób uciszony.

 

Już mówiłem to jakiś czas temu że żyjemy w biblijnych czasach ostatecznych 

Edited by bassfreak
  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Jest na to dosyć prosty sposób ;),

jednak w obecnym systemie mało realny. W potocznym języku: kapitan Państwo dostaje kulkę w tył głowy ;) Obcięcie socjalu i pomocy państwa do minimum. Podobnie jak pomocy samotnym matkom, prócz paru przypadków: wdów i realnych ofiar przemocy domowej (po szczegółowym zbadaniu każdego przypadku, czy nie doszło do nadużyć i ideologicznie motywowanych niebieskich kart etc.).

 

Trochę lat by to pewnie zajęło, by zobaczyć realne skutki, ale byłby jeden: rotacja parterami spadłaby do minimum, gdyby się okazało że źle kobiece wybory nie zostaną zgratyfikowane państwową pomocą. Kobiecy promiskuityzm również zostałby w dużym stopniu wygaszony, gdyż gdzie jest sens puszczania się, gdy nie będzie za tym płynąć żadna wartość dodana? Żadnego. Żadnego, bo wtedy wybór dawałby prędzej czy później jasne konsekwencje. Nie za miłe dla wielu Pań ;)

 

Last but not least - z podobnych przyczyn spadłaby mocno ilość rozwodów, jak i małżeńskich zdrad, bo dodatkowo (w systemie, który opisuję), nikt nie robiłby problemu z testami DNA. A nawet do nich zachęcał. "Oblany" test i automatyczny brak obowiązku alimentacyjnego w takim przypadku doskonale wpłynąłby na "gen wierności" ;)

 

Ot, prawdziwy Wielki Reset ;)

Ale tym razem pozytywny, ratujący zgniły już mocno obecny system.

 

 

  • Like 17
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Obliteraror napisał:

Podobnie jak pomocy samotnym matkom, prócz paru przypadków: wdów i realnych ofiar przemocy domowej (po szczegółowym zbadaniu każdego przypadku, czy nie doszło do nadużyć i ideologicznie motywowanych niebieskich kart etc.).

 

Ale Panie Madkę Polkę przenajświętszą dziewicę ruszać?

Kto to widział!

325987899_1834168163604548_8525324858623545292_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=ae9488&_nc_ohc=ZlhhJ24d_BcAX8kLuRj&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=03_AdSq4RqWX0bblH2T8FyY6g4dFnUJtZbR7_79neS3-HlAEg&oe=63F471D9

Edited by niemlodyjoda
  • Like 3
  • Haha 17
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Ksanti napisał:

Rozwiązanie? Masowe ściąganie kobiet w wieku produkcyjnym ze wschodu. Niekoniecznie nawet tego bliskiego. One tak łatwo się nie zasymilują do polskiej kultury. Tym bardziej, że będą miały w lokalnych kobietach wroga

Serio? 

 

Kobiet się nie przesiedla, było na forum wałkowane jak i dlaczego. 

 

Zastanów się dlaczego wprowadzono feminizm. Kobiety są jak gąbki.

24 minuty temu, Ksanti napisał:

jesteś naiwny jeśli myślisz, że kobiety w Polsce staną się nagle bardziej kobiece. Żadna nie będzie chciała zrezygnować z wygód by brać większą odpowiedzialność

O o o o!

 

To chyba musisz sobie głuche i niewidome sprowadzać, bo jak wyczują co tu się odpierdala to raczej upodobnią się do reszty myszek ;)

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, niemlodyjoda napisał:

te co mają więcej rozumu przestają się puszczać przed 30stką i łapią beciaka  o którym wmówią, że "no wiesz on mi się w sumie na początku nie podobał ale tak się starał!" i miś będzie zapie*alał w kołowrotku na Pańcię i jej miot

Tak ci powiem że gdyby nie moja nabyta podejrzliwość, to być może bym już od dwunastu lat tyrał na bombelka i pancie...

  • Like 1
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, meghan napisał:

Czy potrzebna jest nam (Polsce) dzietność na określonym poziomie w określonym czasie?

 

Tutaj zgodzę się z przedmówcą 

56 minut temu, Egregor Zeta napisał:

Jakość, nie ilość.

. Z moich obserwacji wynika, że co najmniej połowa posiadających potomstwo nie powinna go mieć.

 

2 godziny temu, meghan napisał:

Niska (czyli jaka?) dzietność może być przyczyną powstania jakich zjawisk społecznych? 

 

Napływ imigrantów (mający obecnie miejsce na terenach okupowanych), którym hurtem będą obywatelstwo a co za tym idzie - prawa wyborcze. Skutkować to będzie zaciskaniem na szyi pętli ekonomicznej pracującym Polakom.

 

2 godziny temu, meghan napisał:

Jakimi działaniami prawnymi,

500+ nie pomogło, więc może ulga podatkowa dla rodziców, poprawa dostępu do żłobków, przedszkoli.

Cytując uszatą świnię - " Ja  mam to w d***ie", bo mnie to zjawisko nie dotyczy, więc nie zastanawiałem się zbytnio nad tym.

 

2 godziny temu, meghan napisał:

czy propagandowymi zwiększono by dzietność w Polsce,

Ostatnio był tu temat o programie w tv o związkach p0lek z obcokrajowcami; może jakiś nowy, rządowy program - "orgazmus +".🤣😁

Edited by Kiroviets
  • Like 6
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By olek163
      Moje pytanie dotyczy kobiet nazywanych MILFami. W aplikacji Tinder, lajkuję wszystkie laski ale żadna nie odpowiada a jak już jakaś odpowie to zaraz urywa rozmowę. Czy macie jakieś sprawdzone (najlepiej darmowe) stronki gdzie najlepiej ich szukać?
    • By Kleofas
      Kolejny już tekst w internecie o tym jak to 50 latka jest w związku z 20 latkiem, czyli kobieta w związku z dużo młodszym facetem. Wygląda mi to na programowanie kolejnego rodzaju zachowania, które ma na celu ratowanie kobiet przed samotnością. Jak wiadomo dotychczas tak duże różnice w wieku pomiędzy partnerami były w miarę akceptowalne w przypadku starszego faceta. Czekam z niecierpliwością na teksty o tym jak dziewczyna o wzroście 180 cm jest z facetem o 20 cm niższym.
       
      https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/moglby-byc-moim-synem-a-jest-moich-chlopakiem/86bcx9m,2b83378a
    • By Mordimer
      Żródło: Druga Strona Medalu yt
       
      Dobra analiza ww tematu. Warto poświęcić 16 minut.
       
    • By meghan
      @sol
      Zapodała pomysł na ten wątek. Dziękuję!
       
      Tutaj skupmy się na postawach dorosłych, które pomogły, pomagają i mogą pomóc dziecku, na poszczególnym etapie życie.
       
      Wątek nie jest formą porady psychologicznej, konsultacji psychologiczno-pedagogicznej, czy formą psychoterapii dla dzieci. 
       
      Wątek niech będzie wymianą doświadczeń, przemyśleń dot.wychowywania i rozwoju dziecka na poszczególnym etapie jego życia.
       
      Od jakich trudności w procesie rozwoju dziecka możemy zacząć wymianę zdań? 🤗
    • By wrotycz
      Globalne ocieplenie i test Feynmana
       
      Współczesne klimatyczne straszenie jest najnowszym przykładem prostytucji nauki w służbie neoliberalnej ideologii. Gdyby żył dziś polimatyczny fizyk Richard Feynman, laureat Nagrody Nobla, podejrzewam, że potępiłby cały spisek klimatyczny jako rażące nadużycie dobrego imienia nauki. Oto jak Feynman opisał prawdziwą naukę:
       
       
      "Ogólnie rzecz biorąc, szukamy nowego prawa poprzez następujący proces. Najpierw je odgadujemy (śmiech publiczności), nie, nie śmiejcie się, to naprawdę prawda. Następnie obliczamy konsekwencje tego przypuszczenia, aby zobaczyć co, jeśli to jest słuszne, jeśli to prawo, które zgadujemy jest słuszne, aby zobaczyć co ono implikuje, a następnie porównujemy wyniki obliczeń z naturą, lub mówimy porównujemy z eksperymentem lub doświadczeniem, porównujemy bezpośrednio z obserwacjami, aby zobaczyć czy to działa. Jeśli nie zgadza się z eksperymentem, to jest błędne. W tym prostym stwierdzeniu jest klucz do nauki. Nie ma znaczenia, jak piękne jest twoje przypuszczenie, nie ma znaczenia, jak mądry jest ten, kto je wysnuł, ani jak się nazywa... Jeśli nie zgadza się z eksperymentem, jest błędne. To wszystko."
       
      Krytyczną rzeczą do zauważenia jest to, że każda teoria, nieważne jak przekonująca, lub jak mądrzy są jej twórcy, lub jak wielu naukowców uważa ją za słuszną, nie jest prawdziwa, jeśli nie zgadza się z danymi eksperymentalnymi. Jeśli każdy naukowiec na świecie powiedziałby, że kiedy jabłko spada z drzewa, powinno spaść w górę, nie uczyniłoby to teorii antygrawitacji prawdziwą.
       
      Ale współczesne przypuszczenia dotyczące klimatu okazały się błędne, co pokazuje ten wątek.
       

       
      Czerwona linia to to, co według modeli klimatycznych ocieplenia powinno się wydarzyć, a niebieska i zielona linia to to, co się wydarzyło.
       
      Wszystkie współczesne modele klimatyczne nie zdają testu Feynmana; przypuszczenia klimatyczne nie zgadzają się z eksperymentami, więc są błędne. Koniec historii. Prawdziwi naukowcy wiedzą, że modele klimatyczne są błędne.
      W tym miejscu należy zaznaczyć, iż fakt, że obecne przypuszczenia są błędne, nie oznacza, że Ziemia się nie ociepla, ani że ocieplenie, jeśli występuje, nie jest spowodowane przez człowieka.
      Możliwe, że Ziemia się ociepla, a obecny okres jest spowodowany ciepłem płynącym do głębokich oceanów lub tajnym kolektorem cieplnym braci Kochów znajdującym się pod polem w Iowa. Ale nie ma dowodów na żadną z tych hipotez. Dalej wiemy, że Ziemia w swojej historii była o wiele cieplejsza niż obecnie bez pomocy człowieka i że wychodzimy z małej epoki lodowcowej, więc ocieplenia należy się spodziewać.
      Ponieważ okazało się, że domysły były błędne, nie mamy żadnego naukowego sposobu na przewidzenie tego, co zrobi klimat, a uprzedzenie do znacznego ocieplenia jest tylko tym; uprzedzeniem.
       
      Chodzi o to, że podczas gdy zwolennicy ocieplenia gorączkowo szukają sposobów na poprawienie swoich przypuszczeń, jest całkiem możliwe, że tak naprawdę brakuje im naturalnych procesów, które łagodzą wpływ CO2 w atmosferze. Nie jest nauką po prostu zakładać, że gdy przypuszczenie jest błędne, to przewidywania przypuszczeń są słuszne, ale musimy zmienić przypuszczenie, aby wyjaśnić, dlaczego przewidywania są słuszne. To jest ślepa wiara, a nie nauka.
       
      Musimy kontynuować badania, ale jak na razie fani ocieplenia nie mają absolutnie żadnych wiarygodnych podstaw naukowych dla swoich prognoz klimatycznych dotyczących dalszego ocieplenia.
      Niestety, naukowcy są skłonni kłamać na temat nauki, jeśli te kłamstwa sprzyjają polityce, którą lubią. I nie chodzi tylko o klimat.
       
      Na przykład, kiedy Ronald Reagan próbował powstrzymać Sowietów przed rozpoczęciem wojny nuklearnej poprzez budowę Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI), Carl Sagan twierdził, że nawet niewielkie uderzenie Sowietów spowodowałoby śmierć wszystkich mieszkańców planety z powodu "Zimy Nuklearnej". Nie było żadnej prawdziwej nauki, która by to wspierała i wiele powodów, aby powiedzieć, że to głupie, ale naukowcy milczeli.
       
      Tony Rothman, kosmolog, napisał długi artykuł o antynaukowej postawie wielu naukowców w debacie o "Nuklearnej Zimie" w swojej książce Science a la Mode. Podstawowym punktem było to, że zamiast powiedzieć "Nuklearna Zima nie jest naukowo wspierana, ale potępiam ideę wojny nuklearnej", duża liczba naukowców powiedziała "Nuklearna Zima zabije całą ludzkość." Zasadniczo kłamali, a przynajmniej milczeli, aby osiągnąć cel polityczny, który uważali za warty zachodu.
      W końcu, gdy teatr ucichł, ustalono, że gdyby każde miasto na półkuli północnej spłonęło doszczętnie, to na półkuli północnej mogłaby nastąpić nuklearna zima. Ale Sagan twierdził, że nawet ograniczone radzieckie pierwsze uderzenie w pola amerykańskich ICBM - pola, które SDI miało chronić - zlikwidowałoby ludzkość. Nie mógł prowadzić kampanii przeciwko SDI za pomocą prawdziwej nauki. Ale on i inni wybrali chwiejną, w najlepszym razie, naukę w tym, co niewątpliwie uważał za szlachetny cel.
       
      Globalne ocieplenie, zmiany klimatyczne, czy jakkolwiek to się nazywa w tym tygodniu, stawia naukowców w podobnej sytuacji. Mają oni tendencję do bycia neoliberałami przychylnymi wielkiemu rządowi - ponieważ to on płaci ich rachunki - i "ekologicznie świadomymi", stąd atrakcyjność nie potępiania kampanii mającej na celu masowe powiększenie rządu i zmuszenie ludzi do prowadzenia liberalnego, zatwierdzonego stylu życia - bez samochodu dla ciebie - musi być kusząca.
       
      Sytuacja jest jeszcze gorsza niż w przypadku "Nuklearnej zimy", ponieważ naukowcy, którzy mówią nam, że wszyscy jesteśmy skazani na zagładę z powodu zmian klimatycznych, zyskują mnóstwo pieniędzy, sławę i władzę tak długo, jak długo będą przewidywać zagładę.
       
      Gdyby zaczęli mówić: "Cóż, wygląda na to, że jest szansa, że możemy mieć niewielki problem z klimatem za 50 lat", ich fundusze wyschłyby. W końcu kto kiedykolwiek słyszał o naukowcu zajmującym się klimatem, jeśli ten naukowiec nie ogłosił, że Ziemia wkrótce zamarznie lub że Ziemia wkrótce się roztopi i że to wszystko wina chciwych Amerykanów z klasy średniej? Skończ z groźbą zagłady, a nauka o klimacie wróci do zaścianka, którym zawsze była.
       
      Nawet gdyby fałszywa mantra "97% naukowców wierzy w globalne ocieplenie" była prawdziwa i nie było konfliktu interesów, to nic by to nie znaczyło. Przez dziesięciolecia był w zasadzie tylko jeden naukowiec - Alfred Wegener, który wierzył w dryf kontynentów - że duże masy lądowe przemieszczają się po powierzchni Ziemi z powodu tektoniki płyt - a jednak okazało się, że miał rację i wszyscy geolodzy, którzy twierdzili, że się mylił, byli w błędzie.
       
      Feynman mówi to samo powyżej; opinie ludzi nie mają znaczenia w nauce, ostatecznym sędzią są dane. To dotyczyło dryfu kontynentalnego i zimy atomowej i dotyczy też globalnego ocieplenia.
       
      Potrzebujemy więcej badań nad klimatem, ponieważ Ziemia może się ocieplać z powodu normalnych i czysto naturalnych procesów, ale niezależnie od przyczyny, wiedza o tym, co prawdopodobnie się stanie, pozwoli na inteligentne dyskusje o tym, co, jeśli w ogóle, należy zrobić.
       
      Ale nie potrzebujemy podatków węglowych i wynikającego z nich zniszczenia klasy średniej, aby walczyć z problemem, o którym nikt nie wie na pewno, że istnieje.
       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.