Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/11/18 in all areas

  1. 17 points
    [brak PL klawiatury - pisze wprost z biura] Czas swiateczny to czas w ktorym kobiety wyruszaja na swoje zery (jest to moment dajacy duzo sposobnosci by poznac nowego Alvaro). Mozna rowniez wykorzystac firmowe 'imprezy gwiazdkowe' by przetestowac kilka delikwentow na raz, zlapac na dziecko, usidlic nowego dyrektora dzialu itp. Pompa jest podbijana takze tym, ze czesto o tej porze oglaszane sa awanse majace wejsc w zycie od nowego roku. Ostatnie 2 tygodnie chodze non-stop na jakies pseudo-spotkania. Kilka ciekawostek/obserwacji ponizej. 1) [preludium] Kobiety 3-4 SMV nagle wylaszczone i podbijaja uporczywie do SMV 5-6 (szpilki, nowa garderoba, zawsze makijaz). Epidemia poprawy rozniosla sie bardzo szybko na reszte kobiet. Teraz wszystie babki w biurze chodza odstrzelone (faceci bez zmian) nawet 8ki i 9tki. Co ciekawe, wszelkie wasnie i problemy wygasly. Kobiety nagle dobrze wspolpracuja, nie narzekaja i bardzo szukaja atencji. Przynioslo to efekt, poniewaz wielu jeleni z biura juz upatrzylo sobie nowa myszke i mysli tylko o tym jak ja na imprezie firmowej poderwac. Co z tego ze jeszcze miesiac temu na nia nikt nie zwracal uwagi. 2) [awanse] Awanse czesto oglaszane w okresie przedswiatecznym podzialaly jak magnes. Ktokolwiek dostal awans jest obecnie w centrum zainteresowania Pan. Najciekawsze z tego wszystkiego jest to, ze wiekszosc awansow jest przyznawana Panom. Panie ktore dostaly awans sa eliminowane przez kolezanki. Ich zycie jest im obrzydzane na caly przedswiateczny okres. Sa one rowniez odsuwane od rozmow z Panami (bez wyjatku). Panowie uszczesliwieni awansem czuja sie jak Mister Universe - moga byc krzywi, koslawi i miec brzuch, ale wszystkie Panie ochoczo ich zagaduja, pytaja sie co i jak. Kokieteria w biurze osiaga poziom szczytowy, ale jest jeszcze jakas przyzwoitosc. 3) [apogeum] Po wstepnym wylaszczeniu sie i po otrzymaniu awansow oraz rozdzieleniu obiektow zainteresowania Panie udaja sie na lowy w czasie imprez do porzygu. Wyglada to kuriozalnie. Panie SMV3-4 atakuja wszystkich bez wyjatkow i walcza z innymi samicami o terytorium. Sa szlochy, mini-bojki, branie pokoi hotelowych na jedna noc z 2 facetami (na zmiane), szybka milosc w toalecie. Panie o wyzszym SMV, co zrozumiale, sa gotowe zrobic wszystko by ich brzydsze kolezanki nie czuly sie mocniejsze. Rekordzistka w moich oczach jest laska SMV8 (mocna 8ka), ktora otwarcie podrywala goscia ktory jest ucielesnieniem brzydoty i jest o prawie 20 lat starszy w towarzystwie brzydszych kolezanek. Faceci w okolo sa natomiast tak oszolomieni, ze nie wiedza ktora reka wacka pilnowac. Z rozmow wywnioskowalem, ze kazdemu jest z obecna myszka zle, bo przeciez 'popatrz jak Ruth sie teraz wylaszczyla' albo 'zobacz jak Jenny szybko moze wprawic w zycie swoje pomysly'. Najwieksza feta ciesza sie 'awansowcy' - teraz to im Panie przynosza drinki i chetniej z nimi tancza. Pani co dostala awans zrobila laske swojemu nowemu podwladnemu, po to by ludzie nagle zaczeli z nia gadac. Efektem 6ciu spotkan gwiazdkowych jest totalne przemeblownie relacji w biurze. Zakonczyly sie (na moment obecny 2 zwiazki) i powstalo z 10 nowych (nagle potajemne schadzki w kuchni pracowniczej 1:1, wspolne lunche). 4 Panie ostro pracuja nad awansami na 2020 z zonatymi goscmi. Panie ktore dostaly awans od czasu imprezy gwiazdkowej (bez wyjatku) sa na urlopie. A jak jest u Was?
  2. 15 points
    Wiem, że część uczestników forum BraciaSamcy.pl to osoby o naprawdę imponujących zarobkach, miejmy jednak świadomość, że są one w mniejszości. Ponad roczna lektura forum każe mi przypuszczać, że wśród piszących tutaj dominują średniacy, czasem też osoby borykające się z przeżyciem do pierwszego. Chciałbym przedstawić profesję, która co jakiś czas jest opisywana w mediach jako całkiem intratne zajęcie, w którym brakuje także nowego narybku. Chodzi oczywiście, jak widać w tytule, o zawód Maszynisty Pojazdów Trakcyjnych, którego jestem szczęśliwym uprawiaczem. Dotychczasowa kariera zawodowa upływała mi w kolejnych korpo, albo też mniejszych firmach, w których i tak robiłem mniej więcej to samo. Świadomość, że do końca życia zawodowego miałbym nieustannie użerać się z klientami, sprzedawać (co lubię robić, ale przez krótki czas, szybko się wypalam), siedzieć w openspace i oglądać codziennie te same mordy, rozwiązywać debilne problemy prawne klientów etc, przerażała mnie przeokrutnie, mimo nie najgorszych zarobków (opartych jednak w dużej mierze o premie i prowizje, w których denerwował mnie spory stopień uznaniowości i ich naturalna nieprzewidywalność). Pewnym rozwiązaniem było otwarcie niewielkiego biznesu, który uprawiam do dziś (choć obecnie bardziej hobbystycznie). Zmiana regulacji prawnych, dotyczących tytułowej profesji, zachęciła mnie do zaryzykowania i zainwestowania czasu i finansów w uprawnienia. Nie żałuję, wyrzucam sobie czasem, jak każdy, że nie wszystkie moje decyzje życiowe były mądre, przemyślane, jednak z tej jestem wyjątkowo zadowolony. A teraz konkrety - jeśli ktoś chciałby się przekwalifikować, a nie chce/nie nadaje się na bycie programistą, handlowcem, stomatologiem etc, polecam zostanie "smoluchem" (tudzież "brudasem"), droga jest następująca: zdobyć Licencję Maszynisty - najlepiej komercyjnie, bowiem odpadają różne dziwne zobowiązania i czekanie na termin, w którym robi taki kurs urząd pracy, czy przewoźnik. Koszt kursu i egzaminu to circa 5K PLNów. Kurs trwa 1,5 miesiąca lub do 4-ech (w wersji weekendowej dla pracujących). znaleźć przewoźnika, który zatrudni i wyszkoli na Świadectwo Maszynisty, jest to kolejny dokument, który wyłącznie razem z Licencją uprawnia do prowadzenia lokomotyw, szynobusów i ezt. Świadectwo wydaje właśnie przewoźnik, kurs trwa od 1,5 do 3 lat, jest to płatny staż, pensja max 2K na rękę, dlatego warto mieć oszczędności, albo móc (rozwiązanie dla młodszych forumowiczów) jeszcze mieszkać w domu rodzinnym. Po egzaminie (wcale niełatwym) robota stoi otworem, obecnie, w mojej opinii, jest to zawód, w którym pozycja pracownika względem pracodawcy jest jedną z najsilniejszych w Polsce, bez potrzeby przynależenia do Związków Zawodowych. W moim przypadku nie było żadnych CVek, rzewnych listów motywacyjnych i idiotycznych interview z paniami z HR, telefon, pytanie o zdrowie, uprawnienia i czy nie ma udokumentowanych problemów z używkami. Praca w tzw równoważnym czasie pracy, czasem 2x12 h i dwa dni wolne (plus 1-2 "wyrównania" w miesiącu), czasem dość chaotyczny grafik, np 3 dni jazdy, 3 dni wolnego, potem 2 dni jazdy i 4 wolne itp. Mi osobiście bardzo pasuje, choć trzeba zapomnieć o tym, że weekend będzie zawsze wolny. Zarobki, najsłabsze w PolRegio i IC, tam będą zadowoleni wyłącznie "MiKole" (miłośnicy kolei), nieźle jest w kolejach samorządowych (ŁKA, KD, różne opinie nt Kolei Śląskich, raczej pozytywne) - tutaj zarobki netto 5,0K-6,5K, czasem zdarza się nawet i 7K netto , u prywatnych przewoźników towarowych można zarobić ponad 10K netto, kosztem częstej jazdy w nocy i użerania się ze starym i awaryjnym taborem. Wymagania: Doskonałe zdrowie, na badaniach potrafi być spory odsiew, proszę ich nie lekceważyć MUSISZ mieć pojęcie o podstawach elektryki, jak działa tyrystor, falownik, co to jest komutator, co to znaczy "mostkowanie", "odblok", zabezpieczenia nadprądowe etc. Chęć do nauki, przepisy kolejowe są dość złożone, czasem pozornie głupie, jednak po pewnym czasie samodzielnej jazdy docenia się ich ukryty geniusz 🙂 Dyspozycyjność, jeśli dyspozytor wiecznie ma słyszeć, że "nie możesz", "musisz się gdzieś wcześniej urwać", "przyjść trochę później", "źle się czujesz" to nie jest to zajęcie dla ciebie. Praca nie jest wyjątkowo ciężka i skomplikowana, płacą ci za to, że jakby gwarantujesz, że pociąg zawsze pojedzie. Żadnych problemów z alko i narkotykami, wyjdą z pewnością na badaniach, czasem są lotne kontrole w terenie. Odpowiedzialność, za majątek, sprzęt, ludzi. Jadąc prywatnie autem możesz sobie przejechać przez wioskę nawet 140 km/h, gdy cię nikt nie zauważy. W przypadku pociągu krzywo patrzą na przekroczenia nawet o 2 km/h. Co do techniki jazdy, to, że poruszamy się w jednym wymiarze, wcale nie czyni jej prostszą. Musisz opanować nie cztery kółka, tylko czasem nawet czterysta, dużej uwagi i umiejętności wymaga jazda w porze jesiennej, czy np hamowanie ciężkim składem towarowym. Z pewnych względów technicznych, nt których nie będę się tutaj rozwlekał, jeszcze dłuuugo dobrego maszynisty nie będzie w stanie zastąpić komputer, choć wiem, że duma forumowych programistów będzie mocno naruszona 😄 Ogólnie IMO relacja koszt / efekt korzystny. Robota, o której po zakończeniu zmiany można zapomnieć, ludzie cię szanują, profesja budząca ogólnie pozytywne skojarzenia. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej, chętnie odpowiem na pytania.
  3. 13 points
    Drodzy bracia, od kilku tygodni zbierałem fakty dotyczące jednego gościa z mojej pracy, no ale przejdźmy do rzeczy. Znajomy z pracy lat 38, kilka lat po rozwodzie który dobrze zarabia, płaci alimenty na dwójkę swoich dzieci ponad rok temu poznał rozwódkę w podobnym wieku z dwójka dzieci. Od początku był seks bez kalosza, wyjazdy dwa razy w roku na jego koszt itd. Po jakimś czasie dostał pieniądze za swoją połowę domu od byłej zony, a jako że tych pieniedzy jest dość dużo plus ma swoje oszczędności to ma w planach kupić dom i zamieszkać tam z swoją obecną kobietą. I oczywiście po jakimś czasie jego kobieta powiedziała że chciałaby jeszcze jedno dziecko, na co on odpowiedział że nie chce dziecka bo jeszcze nie kupił domu itd. Oczywiście dalej był seks bez kalosza. No i jakiś tydzień temu okazało się że jego kobieta jest w ciąży. No i teraz na szybko chce kupić dom żeby mieli gdzie mieszkać, i co ciekawe w najbliższym czasie planuje jej się oświadczyć, i mysli w jaki oryginalny sposób to zrobić. I oczywiście powiedział o tym w pracy, na co jeden gość który ma już drugą żonę zapytał co zrobi jeśli będzie rozwód na co odpowiedział że zakochanym takie coś się nie zdarza. Jeśli temat jest w złym dziale to proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu.
  4. 12 points
    Powiedziałbym, że klasyczny idiota, ale obraziłbym idiotów.
  5. 11 points
    Polecam. Kobieta w bardzo przystepny i rzeczowy sposob tlumaczy zagadnienia dobrze znane z tego forum i ksiazek Marka K.
  6. 10 points
    No właśnie i tu doszliśmy do sedna problemu. Ty masz dogodzić samemu sobie pod każdym możliwym względem, stylu życia, finansowym, zainteresowań, samorealizacji i tyle. Jak babie będzie podobało się to co będziesz sobą reprezentował to sama przyjdzie ci dogodzić Gdy do tego dodasz twarde stawianie swoich spraw i potrzeb na pierwszym miejscu to będzie ci dogadzała ze zdwojoną siłą.
  7. 8 points
    Ciesz się jego "szczęściem" i nie bądź zazdrosny.
  8. 8 points
    @vand jest taka jedna rzecz, która różni wilki od owiec, a mianowicie psychika. Wyjdź ze strefy komfortu i rusz się skoro tutaj nie ma dla ciebie pracy w zawodzie, na zdobycie, którego poświęciłeś lata, to wybierz się tam gdzie ta praca jest. Skoro nie ma przeciwwskazań językowych, finansowych i masz kwalifikacje, to problem leży tylko i wyłącznie w twojej głowie.
  9. 7 points
    Nawet po tym jak zostanie goły, bez domu, z alimentami na swoje i nie swoje dzieci, i będzie na zupach z MOPsu, to nie będzie mi go szkoda. Nie żal mi takich facetów, bo oni mają przeświadczenie, że są zajebiście mądrzy i obrotni. Do tego stopnia, że myśli, że nawet po rozwodzie potrafił sobie zorganizować nową miłość i rodzinę. To klasyczny idiota, który cierpi na obniżone poczucie wartości, rekompensując je sobie graniem rycerza wybawiciela, który dostaje brawa i podziw otoczenia. Później jest rozpacz. Opisywałem kiedyś tę historię tutaj, ale przy obecnej okazji opiszę w skrócie jeszcze raz, ku przestrodze. Mój były szef. Wysoko postawiona persona w światku biznesowo prawniczym. Gruby milioner. Ożenił się za młodu, zrobił dwójkę dzieci, był z babą dość długo, ale tak go otumaniła, że zorganizowała rozwód z jego winy, z alimentami na nią i dzieci. Dzieci kiedy dorosły, pojechały mu na poczuciu winy, więc aby im zrekompensować wszystkie smutki wynikłe z jego nieobecności w domu, co matka im wyłożyła oczywiście w odpowiednim świetle, kupił 20 letniemu synowi mieszkanie na Mokotowie za 750 tyś zł. a córce podobne na Bemowie, oraz samochód. W międzyczasie, kiedy ciężko przechodził rozwód z żoną, pojawiła się przy nim Kasia - koleżanka ze studiów - pani prawnik z kancelarią na starym mieście. Kasia tak go pocieszała, że nieborak aż się zachłysnął szczęściem, oświadczył się ( w wieku 46 lat) po czym wbrew poradom przyjaciół, o które sam prosił, ożenił się z nią. Kasia trzeba nadmienić miała syna w wieku jego dzieci. Kasia również omotała sobie pana naiwnego wokół palca, robiła mu jazdy, że w pracy siedzi za długo, że to ze tamto ( na marginesie - trudno mi było w to uwierzyć, ale kumple którzy mu instalowali kompa w domu, potwierdzili, że to prawda - mianowicie u nich w domu, w szafie była reklamówka z kasą, taką na bieżące potrzeby, i kto potrzebował to z niej brał. Co pokazuje skalę jego zamożności), że ogólnie za mało się stara. Oczywiście, żeby historia była pełna i kurewsko klasyczna, Kasia miała ..."przyjaciela" z którym się rżnęła, o czym wiedzieli wszyscy oprócz męża. Tak była bezczelna, że jak były większe czynności w firmie, potrafiła wprowadzac tam owego przyjaciela, jako zaufanego rodziny do pilnowania biznesu jej męża. Czyli mąż płacił jej kochankowi grubą kasę za to, że tamten był. Częstokroć z Kasią sam na sam w pokoiku. Kiedy sprawy się tak zaogniły, że mąż już psychicznie nie wytrzymywał i zaczął popijać, i to zdrowo, w pracy nawet w swoim gabinecie mając oficjalnie butelki łiskacza czy wina na biurku, i kiedy doszedł do wniosku ze się wykończy, i trzeba to chyba rozwiązać jakoś, zaproponowała Kasi rozwód. Na co małżonka odrzekła mu tak: "...jak myślisz, że pójdę z gołą dupą na ulicę po tym wszystkim co dla ciebie robiłam, to się mylisz. Podpisze ci rozwód, jak w ramach zadośćuczynienia dostanę takie samo mieszkanie jakie mieliśmy to wspólne. No i niby kompromis został przyjęty, tyle, że teraz mąż miał nowy zgryz - takie samo mieszkanie w ramach rekompensaty za samotność, wepchanie w ręce kochanka itd - miało kosztować 1.000.000 ZŁ. I co teraz zrobić...
  10. 7 points
    Może być nawet 300 000 singielek, ale jaka jest jakość tych dziewczyn? nie liczy się ilość, a jakość. Większość singielek, tych zbliżających się do 30-stki, niestety ma wypraną w wirtualnych pomyjach główkę, reszta to korpo-su..., a kolejna transza to księżniczki szukające księcia, a między poszukiwaniami tego, oddający się zachlanym Angolom. Większość z nich, ma tak przetrzepaną sakwe że zawstydziła by z przebiegiem nie jednego Passeratti, od Niemca co do kościoła jeździł
  11. 6 points
    Tak się zastanawiam, ilu braci tak jak ja, spędzi samotnie świata. No może nie całe, ale wigilię. Siostra mieszka w ciepłych krajach, matula w DE. Otrzymałem już zaproszenia na wigilię, począwszy od ciotek kończąc na kuzynostwie. Wszystkim ładnie podziękowałem, ale nie przybędzie samotny wędrowiec do ich stołu. Po Świętach Wielkanocnych, mam dość. Te ich politowanie w oczach, że sam, że rozwód.... Ciągle pytania, poklepywania po plecach ze słowami, będzie dobrze, znajdziesz sobie kogoś. Żygac się chce jak o tym pomyśle. Wyłączam w ten dzień telefon, aby mieć święty spokój. Zaopatrze się w jedzenie, załącze netflixa, hbo go i totalne rozbestwienie się. Raz w roku można! Do tego zaopatrzylem się, w polską whisky J.A Baczewski. Nie próbowałem jej, ale słyszałem dobre recenzje o niej. I jakoś zleci.... Ten dzień. Choć pewnie przykro się zrobi, że bez syna.
  12. 6 points
    Tytuł zaczerpnięty z pewnego filmu na Youtubie: W międzyczasie w komentarzach doszło do kłótni między pewnym mężczyzną a jakąś babką. Co wy o tym sądzicie? Wkleję te komentarze: Mycha i Miodek3 godziny temu Niestety to co proponujesz ma mniej więcej tyle sensu co leczenie homoseksualizmu. Popęd seksualny ma głębokie podłoże biologiczne i ewolucyjne którego jeszcze do końca nie rozumiemy. Nie da się go wytworzyć poprzez docenienie czyjegoś pięknego wnętrza. To można ocenić ze 100% pewnością już przy pierwszym kontakcie. To nie jest cos co mozna przemyslec tylko fakt ktory jest nam dany, tak jak na przyklad to ze czujemy piekny zapach albo ze jakas potrawa jest smaczna. Nie polubisz nielubianej potrawy tylko dlatego ze bedziesz ja codziennie jesc. Predzej sie porzygasz. Nie potrzebnie to porownujesz z popedem męskim bo on akurat działa zupełnie inaczej. Myślę ze można zaryzykować stwierdzenie, ze mężczyzna może się widzieć w parze z 80% kobiet, a do każdej kobiety pasuje tylko 20% mężczyzn, jeśli nie mniej. Z tym że to 20% to zbior rozniacy się dla każdej kobiety, chociaż niektóre typy są wybierane znacznie częściej. Sa superiory, alfy ktore zostana wybrane przez 80% kobiet, a sa ciekawie brzydcy mężczyźni którzy mogą się spodobać nawet tylko 1% kobiet. Z tych niecałych 20% które są w naszym typie musimy wybierać biorąc pod uwagę też pozostałe ważne cechy. Dlatego nie ma żadnego paradoksu w tym że dziewczyny mówią że liczy się charakter, ale rownoczesnie patrzą na wygląd. Charakter się liczy, w przypadku tych mężczyzn którzy pociągają nas fizycznie, z tej wąskiej puli musimy wybrać jak najlepiej. Pozdrawiam. Pokaż mniej 2 ODPOWIEDZ Ukryj odpowiedzi Zakazany Tajemniczy3 godziny temu (edytowany) Problemem nie jest trudność wytworzenia popędu seksualnego za pomocą docenienia wnętrza, ale to że dla kobiet jedynie 20% mężczyzn jest atrakcyjnych. Schemat uwodzenia jest prosty. Facet podoba się z wyglądu, kobieta chce go poznać. Nie będzie w jej typie fizycznym, to teoretycznie ma szansę jeśli nadrobi to charakterem, czytaj będzie pajacował jak małpa aż kobieta się wyszaleje i się z nim zwiąże. 20% jest dla Was atrakcyjnych. Jakim prawem? Dla nas każda kobieta jest atrakcyjna o ile nie jest obiektywnie brzydka. A Wy śmiecie wybrzydzać, odrzucać niebrzydkich facetów, a zarazem twierdzicie że to mężczyźni zwracają uwagę na wygląd. A co same oferujecie? Jesteście bez makijażu brzydkie. Często ten odrzucony przeciętny chłopak jest od was ładniejszy, gdy nie macie makijażu. Trudno mi uwierzyć że to wasz popęd seksualny decyduje o tym, że ten przeciętny niebrzydki mężczyzna was nie pociąga, za to obiektywny przystojniak już tak. Zwłaszcza że bez makijażu nie jesteście na poziomie przystojniaka. A zatem przeciętny byłby w waszym typie, tylko że wy świadomie wybrzydzacie, a nie popęd. Oprócz tego kobiety blefują, że liczy się wnętrze, a na dobrą sprawę wybierają przystojniaków bez tego wnętrza zamiast normalnych gości, co nie znaczy brzydkich z fajnym wnętrzem. Wy byście chciały i przystojniaka i fajne wnętrze. Z charakteru? Najczęściej kobiety są płytkie, próżne. Więc nic nie oferujecie a macie wymagania - przystojny z wartościowym wnętrzem. Kobiety zarzucają mężczyznom, że są wolne i mają prawo wyboru i nie będą decydowały się na związek z kimś kto zostaje polecony przez sfrustrowanego chłopaka. Popieram wolny wybór, ale nie podoba się mi, że wy celujecie jedynie w przystojniaków. Bo co to za wybór? To jakby było menu w barze - frytki, cola i schabowy, oraz 100 innych zestawów, a wszyscy wybieraliby pierwszą opcję. O jakim wyborze mowa? Wy chcecie pseudowyboru. Wybieracie jedynie przystojniaków, a piszecie o wyborze. Podsumowując kobiety są często niemądre, brzydkie bez makijażu i dokonują pseudowyborów. Pokaż mniej 2 ODPOWIEDZ Mycha i Miodek3 godziny temu Zakazany Tajemniczy Można się obrażać na rzeczywistość ale w naturze występuje hierarchia. 20% ludzi posiada 80% wszystkich dóbr, 20% mężczyzn podoba się 80% kobiet. Na każdych spotkanych 100 mężczyzn dla kobiety partnerem może być 10-20 z nich (z moich doswiadczen to raczej bliżej 10) a z tych 10 ja będę się podobać ośmiu. Z tych ośmiu musze wybrać na podstawie charakteru, ogarniecia życiowego i zaiteresowan najlepszego kandydata, jeżeli chce stworzyć normalny związek. Jeśli tego nie zrobię, bo chce się tylko bawić to naraze się na porzucenie i na szwank. 2 ODPOWIEDZ Zakazany Tajemniczy2 godziny temu (edytowany) @Mycha i Miodek Sama sobie komplikujesz. Zamiast dać szansę innym, mniej atrakcyjnym z wyglądu, nie znaczy brzydkim, to Ty jak pusta tabula rasa wybierasz jedynie przystojniaków licząc że któryś okaże walory wewnętrzne. To co robisz nie ma z naturą nic wspólnego. To media i wyprany mózg podpowiada Ci i Tobie podobnym o słuszności wyboru. Często bez makijażu kobiety są mniej niż przeciętne, a zatem zwykły facet jest od nich atrakcyjniejszy. Jednak Wy i tak celujecie w ciacha. Problem w tym, że ciacha nie chcą przeciętnych kobiet. Uderzają w piękności, a z wami są jedynie dla chwilowej rozrywki. Przystojny umówi się z taką umalowaną na niby ładną kobietą i jedyne co go interesuje to wyrzucenie spermy z jąder. Oni zwiążą się z kobietą na SWOIM POZIOMIE, a przy okazji będą traktowali takie naiwniaczki jak Ty, jak prywatne dziwki. Pokaż mniej 2 ODPOWIEDZ Mycha i Miodek2 godziny temu Zakazany Tajemniczy Nie umiesz ani rozmawiać, ani myśleć a chcesz mieć kobietę na poziomie? no wolne żarty 1 ODPOWIEDZ Zakazany Tajemniczy2 godziny temu @Mycha i Miodek jak to ktoś nie dawno napisał "Można się obrażać na rzeczywistość" ale prawda boli dlatego tak się ciśniesz 1 ODPOWIEDZ Mycha i Miodek2 godziny temu Zakazany Tajemniczy ale ja nie mam problemów ze swoim związkiem. To incele mają. I powiem szczerze że trudno mieć empatię do kogoś tak chamskiego i agresywnego jak ty. obawiam się że jesteś beznadziejnym przypadkiem. 1 ODPOWIEDZ Zakazany Tajemniczy2 godziny temu @Mycha i Miodek Myślę że jeśli Twój facet jest przystojny, a Ty bez makijażu mniej niż przeciętna, to szuka innej, a Ty jesteś tylko jego damą do zaspakajania potrzeb. Jestem beznadziejnym przypadkiem? A co mam być miły bo paniusia, wybrzydza? Bo paniusi nie podobają się zwykli mężczyźni? Nie mam szacunku do pustych kobiet.
  13. 6 points
    Przerażają mnie wyniki ankiety i to co niektórzy tu wypisują, dramat. Myślę że reputacji form to nie pomaga, trudno poważnie traktować dorosłych gości którzy negują lądowanie na księżycu w 2018 roku przy tak ogromnej ilości dowodów.
  14. 5 points
    Dla mnie nieodpisanie na wiadomość dłużej niż jeden dzień to oznaka zwykłego braku szacunku. Jeśli to krótka wiadomość, proste pytanie co słychać czy inne to odpisanie zajmuje minutę. Ludzie potrafią srać i przeglądać memy i obrazki w necie przez pół godziny na klopie a nie mają czasu odpisać na wiadomość? Wolne żarty. Jak ktoś nie odpisuje na wiadomość w przeciągu kilkunastu/kilkudziesięciu minut czy czasami kilku godzin to znak jest jasny - ma mnie w dupie. I na to nie ma usprawiedliwienia.
  15. 5 points
    Kobieta nigdy nie jest sama. Wyręcza ją stado orbiterów, rodzinka. Dużo pewnie twierdzi, że jest singielkami, bo to po prostu "modne". A w międzyczasie z trzema kolesiami jednocześnie kręci. Statystyki z GUS. Podobnie, jak średnia krajowa kurwa. Cała ta instytucja jest do zaorania za kłamliwe zakrzywianie rzeczywistości. Jak widzę GUS to widzę kłamstwo.
  16. 5 points
    No ciekawe gdzie one wszystkie są... Jeśli to panie po 30-stce to podziękował. Współcześnie ludzie mają ogromny problem w utrzymaniu normalnych relacji, no i ogóle w poznawaniu się. Widzę to naokoło nawet swoim własnym środowisku studenckim. Zero inicjatywy i chęci do czegokolwiek. To już nie ma nic wspólnego z legendami o dzikich integracjach, wiecznych imprezach, miłościach na wybiegu itd. Internet zamiast pomóc to stworzył sztuczne bariery i złudne poczucie dużej dostępności. Ludzie się przyzwyczaili do nadmiaru bodźców i teraz nic im się nie chce. Poza klubem, pracą czy szkołą są małe możliwości na poznanie kogoś. W sporej większości głównie te mniej atrakcyjne coś robią w życiu - kursy, warsztaty, zajęcia dodatkowe, koła naukowe itd. Jeśli szukasz ładniejszej laski to masz ostro pod górę bo coraz mniej ich na rynku. Analogicznie konkurencja coraz większa. Taka rzeczywistość ale młode chłopaki niestety obrywają rykoszetem. Mnie szlag trafia jak widzę teraz laski chcą się wszędzie pokazywać: instagram, podróże, masa przyjaciół, tańce, obściskiwanie z chłopakami... Kompletnie nie widzę w takiej kandydatki na towarzyszkę życia. Wiadomo po co jej ci wszyscy przyjaciele. A niestety sporo lasek się zaraziło nowoczesną chorobą. Te mniej atrakcyjne również ale oczywiście mają mniejsze możliwości. Tak wygląda młode pokolenie samic po 95s. Co najlepsze niektóre dziewczyny z mojego rocznika już nie trzymają sie tak dobrze. Widać pierwsze oznaki starzenia się i nieraz sobie myślę, że wyglądają jakby były starsze ode mnie o co najmniej 5 lat. Za to próbują nadganiać młodsze koleżanki z instagramami, snapchatami itp. Jednak tutaj ściana bo atencja już nie ta sama co kiedyś. Ze średnio 200 polubień nagle zrobiło się te 20 i mniej. Patrzyć a tu depresja i kot płączący w poduszkę wielkimi krokami się zbliżają Coraz częściej się spotykam z tym, że "kobieta to musi się wyszaleć". No a kurła potem poszukać (frajera) męża. Totalnie tego nie kupuje. No a jednak. 1. Spora część Polek nie jest atrakcyjna. 2. Inne żyją pracą, szkołą, zakupami i domem. 3. Żadna nie wpadnie na to, że faceta to trzeba poszukać a nie czekać, aż łaskawie jakiś do niej zagada a ta i tak go potem zleje. Oczywiście poprzez szukanie nie mam na myśli puszczanie się. Bo żaden normalny facet nie chce kobiety z przesłością puszczalskiej na żonę. 4. Często spotykam się z podejściem młodych samic typu "mam na wszystko czas/ zobaczymy jak to będzie". Mają złudne poczucie dostępności do samców a potem nagle się to urywa nie wiedzieć kiedy i dostają srogą nauczkę. 4. Następnie jest etap racjonalizacji, że faceci to świnie bo nie widzą jak cudowną jest istotą. + Linkowanie "Oczami mężczyzny", demotywatorów "Jeśli kobieta płacze... blah blah blah" itp. Tak z ciekawości ostatnio wysłałem zapro na fb do mojej dawnej "miłości" szkolnej, która możliwe, że mnie co najwyżej kojarzyła z widzenia. Miała status: wolny + depresyjne cytaty + polubione "Oczami mężczyzny" + teskty typu "Jeśli mężczyzna spieprzył szansę powiedz mu spierdalaj blah blah blah (coś w tym stylu). Chyba dziewczyna po przejściach i buźka już nie taka młoda ale i tak chętnie bym się nią zajął bo zawsze mi się podobała. Kilka dni potem patrzę poblokowała dostęp do zdjęć publicznych i informacji. Też już nie ma możliwości zaproszenia. Wywaliła wspólną koleżankę. Zmieniła za to zdjęcie profilowe na takie gdzie jest na plaży i cieszy się z życia... Ahhh no cóż zalałbym i uciekł do Meksyku... Żartowałem No dokładnie, niestety ale zdecydowana większość lasek (moim zdaniem) nie jest atrakcyjnych fizycznie. Poza tym niż demograficzny jeśli chodzi o młodsze pokolenia + niedobór młodych samic. Co wydaje mi się coraz bardziej widać na ulicach. Na uczelniach tak samo teraz większość jak nie wszystkie to przyjezdne. Do tego masa Ukrainek średnio atrakcyjnych. Co do tych danych GUS wnioski statystyczne jak zwykle mają mało wspólnego z rzeczywistością.
  17. 5 points
    Większość opisywanych na forum podbojów to właśnie takie panie. Przechodzone, mające co weekend innego. Jeden z drugim dumnie opisuje jak to trzyma ramę i rucha. Po Angliku, Cyganie czy innym ciapatym. Jednym słowem żyje, używa życia jak cholera. Później zdziwienie, że tyle singielek, w dodatku wybrednych. Skoro mają/dają sex byle komu i przy byle okazji to na stałe szukają księcia. To chyba logiczne.
  18. 5 points
    W pracy się pracuje, anie szuka znajomości. Ja od lat trzymam się zasady, że w pracy nie ma kolegów, tylko znajome twarze. Można mieć dobre stosunki ze współpracownikami, ale trzeba mieć też dystans. Absolutnie żadnych flirtów w pracy, nie wspominając nawet o związkach.
  19. 5 points
    @mac Ostatnio mi nawet mówił żebym w końcu założył rodzinę, tak jak wszyscy.
  20. 4 points
    Paradoks nieśmiałości, osoba nieśmiała boi się odezwać w obawie przed oceną otoczenia dzięki czemu zostaje źle oceniona bo się nie odezwała/ wyraziła opinii/ nie postawiła. Jeśli komuś zależy na opinii szefa tym bardziej powinien się stawiać pracownikom w szczególności osobom poniżej szefa.
  21. 4 points
    Przecież na to jest ssanie jak ja pierdole i to za niezłe stawki nawet dla Juniorów. Nie wiem jak w kraju ale w takim Manchesterze interview to nie problem https://www.jobsite.co.uk/jobs/uiux-designer?salary=30000&salarytypeid=1 Konto na linkedin PO ANGIELSKU i pododawaj do znajomków recruiterów np z Manchesteru Zaczną Cię spamować ofertami jakbyś był hot laską oferującą darmowe blow-joby A i jeszcze jedno. Eldorado rekrutacyjne zaczyna się po nowym roku (nowe budżety) lub po roku fiskalnym (koniec marca)
  22. 4 points
    Nie widać, ponieważ kosmos to w przeważającej części pustka. http://joshworth.com/dev/pixelspace/pixelspace_solarsystem.html Trzeba powtarzać, że im większy, tym więcej paliwa? Wszystko zostało idealnie skonstruowane. Problem w tym, ze Ci się WYDAJE. "MI SIĘ WYDAJE, ŻE TO TAK NIE MOŻE BYĆ", "MI SIĘ WYDAJE TO", "MI SIĘ WYDAJE TAMTO". Mi się wydaje, ze gwiazdy na niebie są helikopterami stojącymi w miejscu ze światłami, a tak naprawdę są gigantycznymi kulami gazu oddalonymi o biliony miliardów kilometrów od nas. Wiesz, że to było i musiało być wyliczone? Nie wyobrażasz sobie jak dokładnie można liczyć to. Polecam ci program Maxima. Zresztą jest to wojsko USA. Już w 1945 mieli broń atomową. Też uważasz, że dziesiątki tysięcy ofiar nie umarło, ale zniknęło w studiu filmowym? Przy ukazaniu tylu wytłumaczeń (jak dzieciom) i dowodów twoje dalsze wątpliwości tego tematu źle świadczą o Tobie. Zdradzę Ci coś - nie będziesz wyjątkowy jak będziesz w to wątpił, nikt ci nie da orderu uśmiechu, nie popuści ci żadna karyna. Będziesz śmieszny, bo twój umysł neguje rzeczywistość. Świat opiera się na prawach fizyki poczynając od praw dynamiki Newtona, które TUTAJ TAKŻE DO JASNEJ CHOLERY SĄ ZAPRZECZANE. No, fajny cytacik, taki o niczym. Jak nie ma się jak argumentować, to wypisuje się cytaty o kłamstwach i manipulacji. Fajnie. Pewnie uważasz, że miliardy na tą misje też zniknęły "od tak dla jaj" na produkcję filmową? Wysiłek tysięcy inżynierów - to nie istniało, tak? Przyjmując postawę "wątpię we wszystko" automatycznie odpychasz od siebie możliwość jakiejkolwiek indywidualnej twórczości - stawiania nowej cegiełki do tego świata (czyli w sumie jedyne co naprawdę może mieć sens na tym świecie).
  23. 4 points
    Mam pomysł na mema: zdjęcie premiera UK Chamberlaina kiedy chwali się papierkiem (zawarty pakt z Hitlerem). Obok foto randomowe z podpisanym aktem zawarcia małżeństwa, okraszone jakimś opisem w stylu: myśleli że papierek coś im zagwarantuje. Czy coś w ten deseń. Można dodać jakiś napis z nazwą forum u dołu i na demoty.
  24. 3 points
    Czas dla siebie, to co innego, dlatego pisanie i dzwonienie do siebie non-stop i nie posiadanie swojego zycia też nie jest dobre, no ale cięzko mi uwierzyć, że ktoś może być tak zajęty żeby nie odpisał kilka dni, a miesiąc to już w ogóle brak słów. Dla wszystkich może nie, ale dla osób, które lubisz, szanujesz czy kochasz, to dziwne, że nie masz ani chwili.
  25. 3 points
    @Natii Każda relacja ludzka, która miałem i ktoś mi nie odpisywał po dwóch dniach ZAWSZE się kończyła. Jeżeli ktoś Ci nie odpisuje to jest obojętne tej osobie Twoje istnienie, Twoje problemy, Twoja osoba. Twój facet Cię olewa bo już go nie kręcisz, taka smutna prawda. Wiem, że nie masz humoru ale wał do mnie ja zawsze odpisuje 😂 Nie no przykro mi ale relacja Ci klęka, byłem tam i przechodziłem to nie raz. Dobranocki.
  26. 3 points
    Nie ma na to dobrej odpowiedzi. Ja się dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo z tematem... bujałem. Że to raczej będzie "temat na straty" to widziałem jakieś 2-3 lata po ślubie. Inaczej - ja to już wiedziałem jeszcze przed ślubem, ale jeszcze wierzyłem w słowa Myszki, że "jeszcze tylko (tu - jak się potem okazało - nieskończenie długa lista życzeń, gdzie ślub był tylko na pierwszym miejscu) i ona to już NAPRAWDĘ poczuje się bezpiecznie i będzie już pięknie". Ostatecznym momentem, takim "punktem bez odwrotu" była jedna (w gruncie rzeczy - ostatnia) "rozmowa naprawcza", gdzie myszka wprost zakomunikowała, że jej to moje uwagi kalafiorem powiewają, bo ona ma dobrze i przejmować się mną nie zamierza. No cóż... Od tej pory przez dobrych parę lat(!) robiłem porządki w swoim życiu, szykowałem grunt pod ostateczną bitwę, i działałem w kierunku usamodzielnienia się i katapultowania z tej relacji. Trwało to długo tylko dlatego, że w międzyczasie budowałem zaplecze, aby wycofać się minimalizując straty (czytaj: blokując wszelkie punkty, gdzie Myszka mogła mi nabruździć) swoje i dziecka. Z perspektywy czasu - opłaciło się robić to w sposób chłodny, wytrwały i wyrachowany. Wszyscy na tym skorzystali. Myszka też. Dlatego też wsadź łeb pod zimy kran, usiądź i (mądrze) knuj. Nic na pałę. Tu łatwo jest spierdolić temat, a przeciwnik mocny, bo ma za sobą system prawny i społeczny.
  27. 3 points
    Lojalność kobiet? Kolejny oksymoron.
  28. 3 points
    Jest prawda, gówno prawda i statystyka. Jeśli idziesz z psem na spacer to statystycznie macie po trzy nogi. Pozdrawiam,
  29. 3 points
    Przekwalifikowanie się z męskiej biurwy na maszynistę kolejowego (sic !) było chyba jedną z najlepszych rzeczy, jaka mnie w życiu spotkała :-) Finansowo w sumie także.
  30. 3 points
    Terapia psychologiczna? Krótkoterminowa wyposaży Cię w narzędzia radzenia sobie ze swoim stresem i przygotowania do sytuacji stresowych. Długoterminowa być może usunie przyczyny Twoich problemów. Druga rzecz - stres pojawił się gdyż...? Byłeś w grupie? Byłeś atakowany? Był w grupie ktoś, na czyjej opinii Ci zależy (np. szef)? Piszesz, że bałeś się skompromitować mówiąc drżącym głosem. Wstydzisz się swoich trudności? Nie oczekuję odpowiedzi, raczej podaję pytania do zadania sobie samemu przez Ciebie. To powinno Cię też ukierunkować na rozwiązania.
  31. 3 points
    Jakoś tych pań nie widać, no chyba że mówimy o laskach +30, ale na dłuższą metę nie wytrzymają.... to są kobiety, a kobiety bez emocji dosłownie wariują.... fejsbuczki i sztuczne pompowane ego nie wystarczą, gdy pani zmieni zdanie i zechce rodzinki.... i potem zacznie się desperackie polowanie po klubach na bogatego i przystojnego samca.... Natury nie oszukasz, a mało która kobieta nad nią panuje... Czyli mamy za duże wymagania. Same od siebie nie chcą nic dawać więc zasłaniają się ,,że niby nie biorą byle czego". Dobrze, że obiekty zainteresowania pań nie są debilami, i biorą porządne a nie jakieś imprezowiczki. Tylko szkoda, że wiecznie piękne nie będą. Nasłuchały się bzdur, że po 40' będą piękne i faceci zechcą je brać... BUHAHAHAHAH LOL. Po orbiterach i ,,przyjaciołach" śladu nie będzie. Samotność już puka do drzwi.. XD One się jeszcze przebudzą, ale będzie za późno i będą same z kotami siedziały w domu i płakały w poduszkę XD A najlepsze jest to, że to wyłącznie to wina ich głupoty! XD Czyli naszym paniom w główkach się poprzewracało od atencji. Szkoda. Nie chcą brać odpowiedzialności, a od wygody bierności już nic się nie chce... Jaką trzeba być porażką w kraju, gdzie to facet wyrywa kobietę, być samą? Jaką trzeba być porażką w kraju, GDZIE BRAKUJE 500 TYS młodych kobiet I NADAL być samą? Mi się to w głowie nie mieści. Czyli wychodzi na to, że mężczyźni zaczynają myśleć właściwym mózgiem, a panie księżniczki nie wiedzą, dlaczego ,,zostały singielkami". Pozdrawiam.
  32. 3 points
    Niby kultura, korporacja, XXI wiek, miastowi. Tymczasem samice w biurach są nadal jak zwierzęta. Instynkty rządzą. Białorycerzy i jeleni, którzy dadzą się złapać też zapewne nie zabraknie.
  33. 3 points
    Kupiłem sobie nowego laptopa, na gwiazdkę, dlatego że byłem grzeczny
  34. 3 points
    W Afryce warunki zawsze były lepsze niż w Europie. Ciepło, zwierzęta, uprawy, dużo terytorium i miejsce dla każdego etc. W Europie ludzie musieli walczyć o przetrwanie: klimat, wojna o terytorium, epidemie etc. Cięższe warunki wymuszały na ludziach pomysłowość i nieustanną konieczność rozwoju. To skutkowało rozwojem rolnictwa, medycyny, technologii, transportu, literatury, filozofii, sztuki, fizykim chemii etc. W Afryce nigdy nie było takich ciężkich warunków. W efekcie to Biali przypłynęli do Afryki, nie na odwrót, ponieważ to Biali zrobili progres. Murzyni żyli dokładnie tak samo jak ich przodkowie 1000 lat temu. Czaicie to!!!??? Nie zrobić żadnego postępu przez tysiąc lat! A przecież mieli spokój, mieli więcej czasu (ludzie przyszli z Afryki do Europy, choć coraz mniej w to wierzę), mieli wszystkie warunki. Nie wykorzystali ich. Nawet ci murzyni, którzy teraz się plują, ich przodkowie zostali przetransportowani do UK czy Ameryki przez Białych, sami nigdy by tego nie ogarneli. Gdyby nie Biali, nie mieliby nic, nawet resztek tego, co zostało teraz w Afryce. Dalej mieszkali by w chatkach z gówna, i rozpalali ogień przez pocieranie.
  35. 3 points
    Marek K. Podejrzany o mówienie i dzielenie się prawdą.
  36. 3 points
    Zasady tej planety są bardzo proste: - rządzą pieniądze i je trzeba mieć. To tlen tutaj. Podstawa i fundament egzystencji. Niech nikt mi nawet nie śmie pierdolić, że tak nie jest . To niech rozda wszystko co ma i zacznie bez grosza przysłowiowego przy duszy egzystencję czy start na nowo to zobaczy jak to wygląda nawet wśród najbliższych. Pieniądze są dobrem dla Nas. Naszą świętością - co nie znaczy, że mamy krzywdzić innych aby je zdobywać. Jednak Nasz interes ma być zawsze najważniejszy i priorytetowy. W zasadzie to niemal wszystko a reszta to pochodne jak zabezpieczenia swoich interesów i dóbr. Brutalne i ochydne ale w 100% prawdziwe.
  37. 3 points
  38. 3 points
  39. 3 points
    Zauważyliście gdzie mieszka mamusia a gdzie tatuś? Wypasiona chawira kontra jakaś kawalerka. Chyba miał pecha przy podziale. Kolejny przekaz podprogowy dla przyszłych rozwódek
  40. 3 points
    Co do tematu, cóż - kolejny mit. Kobiety są powierzchowne i stąd przywiązywanie uwagi do okrycia naskórka. Mężczyźni natomiast zaglądają do wnętrza siebie, a okrycie jest sprawą praktyczną. Chyba nie chcecie mi powiedzieć, że sznurek w tyłku i szpilki na nogach są super wygodne i praktyczne. Jednak kiedy mężczyzna zacznie się modnie ubierać wtedy słyszymy: gej, musi mieć kobietę, która to robi. I tu jest wielkie zdziwienie, kiedy to on sam ma taki gust i smak. Wtedy słyszy dźwięk dzwonka telefonu, odbiera i słyszy w uchu: cześć, pójdziesz ze mną na zakupy, żeby mi doradzić jak się ubrać ? Jest to jedna z moich pasji dlatego zwykle odpowiadam: bardzo chętnie. Rada dla kobiet: zabierajcie kolegów na zakupy, żeby potwierdzili czy faktycznie dobrych wyborów modowych dokonujecie. Kobieta nie ma pojęcia zwykle o tym co podoba się mężczyźnie, co jest seksownego w ubiorze kobiet, dla mężczyzny. Zabierają koleżankę, a druga samica określa strój wg.damskich upodobań i dlatego większość kobiet na ulicach wygląda koszmarnie. Mit o tym, że samica ubiera się dla siebie ? W to wierzy idiota. Oczywiście samica po zakupach pyta w domu samca: i jak ? ładnie ? Samiec nauczony doświadczeniem odpowiada: ładnie. Ma wszak w pamięci ostatnie wypominanie samicy jak źle odpowiedział 6 miesięcy wcześniej o godz.17.48. Dlatego zwykle nie ma się za czym obejrzeć na chodnikach bo albo kocmouch, albo wygląd prostytutki lub coś tam próbowała ale znowu nie wyszło. FaszynRaszyn. Mało kobiet ma klasę. Ehhhhh mało. Mój autorytet modowy: Adrian Shaw + Ja
  41. 2 points
    Do szukania informacji na ten temat skłonił mnie ten filmik na YouTube. Ostatnie lata w Europie, ale także w naszym kraju to przystosowywanie się do zmian kulturowych, które podyktowane są między innymi masową imigracją. Pytanie jak to wpływa na nas, Polaków, a szczególnie tych, którzy pragną znaleźć bliższą relacje z płcią przeciwną? Jak może wyglądać rynek matrymonialny uwzględniając imigrantów, czyli zaludniając państwa w zdecydowanej większości mężczyznami? Jak niedostatki kobiecego zainteresowania wpływają na mężczyzn? I dlaczego wszyscy, którzy są za równością nie uznają, by do kraju także sprowadzać kobiety? Spis treści [schowaj] 1 Wpływ imigracji obcokrajowców na rynek matrymonialny w Polsce 2 Polki lubią wychodzić za egzotycznych mężczyzn 3 Negatywne skutki społeczne i gospodarcze imigracji zdominowanej przez mężczyzn 3.1 Nadwyżka mężczyzn to wzrost przestępczości 3.2 Mężczyźni zadłużają się (i wyrywają sobie flaki), by zaimponować kobietom – w tym finansowo. Rywalizacja jest okrutna 4 Lokalni mężczyźni skazani na brak potomstwa 5 Konkurencja na rynku matrymonialnym ze strony imigrantów z krajów muzułmańskich 6 Zaburzenie równowagi płci utrudnia znalezienie partnerki 7 Struktura demograficzna Polski 8 Samotność, samobójstwa, brak wsparcia aparatu państwowego i trudna sytuacja polskich mężczyzn 9 A co ty możesz zrobić dla poprawy sytuacji? 10 Podziel się: 11 Podobne Wpływ imigracji obcokrajowców na rynek matrymonialny w Polsce Według danych dostępnych na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej do Polski imigruje znacznie więcej mężczyzn niż kobiet. Może to negatywnie wpłynąć na rynek matrymonialny w Polsce i utrudnić polskim mężczyznom znalezienie partnerki. W pierwszym półroczu 2018 roku, powiatowe urzędy pracy wpisały do ewidencji 756 812 wniosków pracodawców o zatrudnienie cudzoziemców. Zaledwie 31 procent oświadczeń dotyczyło sprowadzenia i zatrudnienia w Polsce kobiet z zagranicy. Cudzoziemcy pracujący w Polsce. Statystyki. Podane dane dotyczą imigrantów z Rosji, Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Armenii i Gruzji. Liczba wniosków o zatrudnienie cudzoziemców nie jest tożsama z liczbą obcokrajowców zatrudnionych w Polsce jednak jest dobrym źródłem na temat proporcji płci imigrantów przyjeżdżających do Polski. Proporcje płci dotyczące imigracji z krajów egzotycznych są jeszcze bardziej niekorzystne dla polskich mężczyzn. Na 2928 wniosków o pracę w Polsce dla obywateli Bangladeszu tylko 58 wniosków stanowiły wnioski o pracę dla kobiet. Dla obywateli Nepalu na 9234 zezwolenia tylko 959 dotyczyło kobiet, wśród Pakistańczyków na 420 zezwoleń tylko 14 wydano kobietom. Na 570 obywateli Turcji zezwolenia dostało tylko 50 Turczynek. Polki lubią wychodzić za egzotycznych mężczyzn Małżeństwa Polek z cudzoziemcami stanowią aż 74 proc. ogółu małżeństw mieszanych – wynika z danych podanych przez GUS za lata 2006-2012. Obecnie sytuacja może się pogarszać ze względu na większą imigrację mężczyzn do Polski. Niewielka liczba kobiet przyjeżdżających do Polski z egzotycznych krajów jak Pakistan może nie przynieść polskim mężczyznom żadnych korzyści, ponieważ islam wyznawany przez imigrantki z krajów muzułmańskich zakazuje związku muzułmanki z niemuzułmaninem. Małżeństwa Polek z cudzoziemcami (infografika). Negatywne skutki społeczne i gospodarcze imigracji zdominowanej przez mężczyzn Nadwyżka mężczyzn to wzrost przestępczości Portal politico przestrzega przed nadmierną imigracją mężczyzn i zaleca uwzględnienie płci imigrantów w polityce imigracyjnej. Politico przytacza badania z których wynika, że znaczna nadwyżka mężczyzn przyczynia się do wzrostu przestępczości i destabilizacji społeczeństwa. Z powodu błędnej polityki imigracyjnej w Szwecji przypada według szacunków 123 mężczyzn na 100 kobiet w wieku 16-17 lat. Wielu ekspertów wiąże wzrost liczby przestępstw w tym kraju z nadwyżką mężczyzn w społeczeństwie. Antropolog Barbara Miller przekonuje w rozmowie z politico, że właściwe proporcje płci są dobrem publicznym które należy chronić. Zaburzona równowaga płci jest złą wiadomością dla europejskich mężczyzn którzy będą mieli trudności ze znalezieniem partnerki, ale jest też złą wiadomością dla europejskich kobiet które cierpią z powodu wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Europejscy mężczyźni mają problem. Zaburzona równowaga płci i nadwyżka mężczyzn, którzy nie mają szans na znalezienie partnerki jest przyczyną wzrostu przestępczości w Indiach i Chinach. Z powodu selektywnej aborcji w Indiach jest 37 mln więcej mężczyzn niż kobiet, a w grupie wiekowej która popełnia najwięcej przestępstw jest 17 mln więcej mężczyzn, niż kobiet. Liczba brutalnych przestępstw w Indiach wzrosła w latach 2007-2011 o 19 proc. a liczba porwań kobiet wzrosła w tym okresie aż o 74 proc. Problem mężczyzn z Indii “The Washington Post” zauważa że w Indiach i Chinach może brakować łącznie nawet 70 mln kobiet a sprowadzanie kobiet z innych krajów może zaburzyć równowagę płci w krajach sąsiednich. W związku z szerszym otwarciem polskich granic na imigrację należy się zastanowić czy Polska nadal powinna pozwalać krajom takim jak Indie na eksportowanie swojej nierównowagi płci do naszego kraju. Zbyt duża ilość mężczyzn. Kanada zauważyła problem związany z nadwyżka mężczyzn imigrujących do krajów zachodnich. W 2015 roku Kanada ogłosiła, że przyjmie 25 tys. azylantów z Syrii, ale wykluczyła możliwość przyznania azylu dla samotnych mężczyzn. Azyl był przyznany tylko samotnym kobietom, dzieciom, lub rodzinom. Kanada ma pomysł ws. imigracji. Mężczyźni zadłużają się (i wyrywają sobie flaki), by zaimponować kobietom – w tym finansowo. Rywalizacja jest okrutna Kolejnym mało znanym skutkiem zaburzenia równowagi płci jest wzrost zadłużenia mężczyzn i ryzyko kryzysu gospodarczego. Z badań przeprowadzonych w USA jasno wynika, że im więcej mężczyzn musi konkurować o kobiety na rynku matrymonialnym, tym bardziej mężczyźni zadłużają się aby zaimponować kobietom. Naukowcy udowodnili, że wzrost wydatków i ostentacyjne bogactwo pomaga mężczyznom w znalezieniu partnerki. We Francji zatrudniono sześciu atrakcyjnych 20-latków, którzy próbowali uzyskać numer telefonu od przypadkowo spotkanych młodych kobiet. Mężczyźni podjeżdżali trzema różnymi modelami samochodów które sugerowały ich stan majątkowy. Aktor w najdroższym aucie uzyskał numer telefonu od 23,3 proc. podrywanych kobiet a w najtańszym w 7,8 proc. przypadków. Sugerowanie zamożności prawie trzykrotnie zwiększyło szansę na uzyskanie numeru telefonu i randkę. Ekonomia randek Reszta mężczyzn zaczyna odpuszczać – stają się bierni, ponieważ nie mają żadnej gwarancji wygrania rywalizacji (przypomnijmy, że zarobki są dzielone na obie płcie, wspomaga się jedynie kobiety, które pragną wyższego statusu mężczyzny dzięki hipergamii). Mężczyźni nie mają gwarancji wychowywania swojego potomstwa, a nawet nie mają gwarancji wierności partnerki (brak seksualnej wyłączności). Małżeństwo dla mężczyzny staje się powoli karą (tak samo jak konsekwencje po rozwodzie, nawet gdy to kobieta niszczy związek i zdradza), a nagrodą jedynie dla kobiety. Kobieta zdradza, rozwodzi się i żąda 15 tysięcy alimentów Kobiety rozwodzą się bardzo chętnie w szczególności w latach życia kiedy są najbardziej płodne i atrakcyjne, czyli w momencie gdy jest zdecydowana nadwyżka mężczyzn. Także same kobiety wikłają się w tym czasie w luźne relacje seksualne z wybraną grupą mężczyzn, która najczęściej jest dla nich podniecająca seksualnie, ale nie nadaje się na partnera, ani na rodzica (zostają samotnymi matkami na coraz większą skalę – i kto za to płaci? cała reszta mężczyzn – cała reszta mężczyzn jest też zrównywana w mediach z patologicznymi mężczyznami, których kobiety wybierają jako najbardziej atrakcyjnych seksualnie). Czego to jest dowód? Oczywiście tylko tego, że te kobiety nie potrafią wybierać i decydować, ale nadal próbują stanowić wzór. Lokalni mężczyźni skazani na brak potomstwa Badania DNA pokazują, że masowa imigracja mężczyzn lub inwazja powoduje, że lokalni mężczyźni mają trudności ze znalezieniem partnerki i nie mają potomstwa. Naukowcy udowodnili, że podczas kolonizacji Ameryki Południowej mężczyźni z Europy mieli dzieci z lokalnymi kobietami, a lokalni mężczyźni zginęli lub nie mieli dzieci. O kolonizacji poczytacie tutaj Podobna sytuacja wystąpiła u Maorysów. Z badań DNA wynika, że 96 proc. maoryskich kobiet pochodzi z regionu Tajwanu ale 2/3 mężczyzn pochodzi z Nowej Gwinei. Jedynie jedna trzecia maoryskich mężczyzn ma rdzenne pochodzenie z Tajwanu. Populacja Maori Hiszpania nie jest zamieszkana przez rdzennych mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego. Dowodzą temu najnowsze badania DNA. Około 4500 lat temu Hiszpania została zajęta przez lud z Azji, a lokalni mężczyźni nie mogli mieć dzieci lub zostali wymordowani. Rdzenni Hiszpani wyginęli 4500 lat temu Konkurencja na rynku matrymonialnym ze strony imigrantów z krajów muzułmańskich Większość imigrantów z krajów muzułmańskich w Europie to mężczyźni. Według danych zamieszczonych na rządowej stronie migracje.gov.pl jedynie 10 proc. obywateli Egiptu przebywających na terytorium Polski to kobiety. Podobnie proporcje wyglądają dla imigrantów z pozostałych krajów Afryki Północnej. Nawet niewielka liczba kobiet z muzułmańskich krajów nie przyniesie korzyści samotnym polskim mężczyznom ponieważ islam zakazuje małżeństw pomiędzy muzułmanką i niemuzułmaninem, ale zezwala na związki muzułmanina z chrześcijanką, lub żydówką. Większość krajów muzułmańskich wpisało do swoich systemów prawnych zakaz małżeństw muzułmanek z niemuzułmaninem. Oznacza to, że polski mężczyzna nie może ożenić się w Maroku z muzułmanką, nawet jeżeli złamie ona zasady islamu i wyrazi zgodę na małżeństwo z polskim niemuzułmaninem. Małżeński zakaz międzywyznaniowy W związkach muzułmańskich zwykle dominują mężczyźni, a dzieci będą się identyfikowały z kulturą i religią ojca, a nie matki dlatego niektóre kultury i religie pozwalają na małżeństwa mieszane swoich mężczyzn, ale nie pozwalają na małżeństwa mieszane swoich kobiet. Takie zasady skutecznie pozwalają islamowi na zwiększenie liczby wyznawców. Raport na temat życia egipskich Koptów ujawnia, że 80 proc. Chrześcijan którzy przeszli w Egipcie na islam to młode kobiety. Przyczyną większości konwersji na islam jest małżeństwo koptyjskiej chrześcijanki z muzułmaninem. Konwersja religijna młodych koptyjskich kobiet zakłóca równowagę płci w społeczności Koptów i powoduje, że część koptyjskich mężczyzn nigdy nie znajdzie partnerki. Tutaj RAPORT. Podobnie sytuacja wygląda w Europie. 100 tys. ludzi w Wielkiej Brytanii przeszło na islam, większość z tych osób to młode, białe kobiety a to oznacza, że kilkadziesiąt tysięcy młodych Brytyjczyków straciło potencjalne partnerki ponieważ kobiety które przeszły na islam nie będą mogły wchodzić w związek małżeński z niemuzułmaninem. Liczne konwersje młodych brytyjskich kobiet na islam zwiększają przyrost naturalny brytyjskich muzułmanów i zmniejszają przyrost naturalny ludności niewyznającej islam. Brytyjki przechodzą na Islam. Konwersje religijne młodych kobiet zdarzają się również w Polsce. Znany jest przypadek młodej Ukrainki która w wieku 14 lat została przekonwertowana w Warszawie na islam wbrew woli rodziców, dziewczyna zerwała kontakt z rodzicami i została umieszczona w pogotowiu opiekuńczym. Młoda dziewczyna obecnie ma 16 lat. Ogłosiła, że chce wyjść za 20-letniego muzułmanina i urodzić mu dzieci. Rodzice twierdzą, że konwersja została dokonana w Warszawskiej szkole w której było wielu muzułmańskich uczniów i jeden nauczyciel muzułmanin. Nasza córka została Islamistką. Zaburzenie równowagi płci utrudnia znalezienie partnerki Imigracja mężczyzn do krajów zachodnich zwiększa wymagania kobiet i pogarsza sytuacje lokalnych mężczyzn na stronach i aplikacjach randkowych. Badanie aktywności użytkowników popularnej aplikacji Tinder przeprowadzone przez Garetha Tysona i opisane w artykule „A First Look at User Activity on Tinder” pokazuje, że 35 proc. mężczyzn lubi prawie wszystkie profile kobiet na Tinderze. Badania ujawniły, że nie było żadnych kobiet które zaznaczałyby wszystkie męskie profile w aplikacji Tinder. Jak płcie dobierają się na portalach randkowych Wysokie wymagania kobiet widać w badaniach na temat związków małżeńskich. W USA zapytano mężczyzn w wieku 25-35 lat czy lepiej byłoby im w związku małżeńskim – aż 65 proc. samotnych mężczyzn odpowiedziało że chcieliby mieć żonę. Podobne pytanie zadano młodym kobietom w tej samej grupie wiekowej. Jedynie 49 proc. ankietowanych kobiet chciałaby wyjść za mąż. Małżeństwa staną się tymczasowym kontraktem Struktura demograficzna Polski Młodzi mężczyźni w Polsce nie mają łatwej sytuacji na rynku matrymonialnym. W Polsce rodzi się więcej mężczyzn niż kobiet. Wśród osób w wieku 20-29 lat mamy nadwyżkę mężczyzn licząca 94 tys. osób. Jest to naturalna różnica wynikająca z większej liczby narodzin chłopców, niż dziewczynek. Podane dane nie obejmują setek tysięcy imigrantów którzy przyjechali do Polski w ostatnich latach. Sytuację pogarsza emigracja ponieważ Polki emigrują za granicę nieznacznie częściej niż mężczyźni. W 2013 roku, kobiety stanowiły 52 proc. osób które wyemigrowały za granicę. Polki częściej niż Polacy wchodzą w związki z obywatelami krajów zachodnich. Masowa imigracja afrykańskich i azjatyckich mężczyzn do Niemiec sprawiła, że Niemcy szukają partnerek w Europie Wschodniej, ale pomaga im w tym dobra sytuacja materialna. W 2013 roku mężczyźni z Turcji wzięli za żony 4325 kobiet z Niemiec. Niemieccy mężczyźni wyrównali zaburzoną równowagę płci w Niemczech małżeństwami z kobietami z biedniejszych krajów Europy Wschodniej. Niemcy poślubili 2533 Polki, a Polacy ożenili się z jedynie z 393 Niemkami. Wielka emigracja Polaków. Wyjeżdża coraz więcej kobiet Niemcy preferują Polki jako żony. Polacy rzadko żenią się z Niemkami. Trudna sytuacja Polaków na rynku matrymonialnym jest wynikiem sumy kilku negatywnych czynników do których zaliczamy: małżeństwa Polek z mężczyznami z bogatych krajów zachodnich, a obecnie najważniejszym negatywnym czynnikiem jest imigracja setek tysięcy mężczyzn do Polski którzy zaburzają równowagę płci w Polsce. Polacy nie są tak zamożni jak Niemcy dlatego trudniej im będzie wyrównać zaburzoną równowagę płci przez małżeństwa z kobietami z biedniejszych krajów. Samotność, samobójstwa, brak wsparcia aparatu państwowego i trudna sytuacja polskich mężczyzn Dyskryminacja mężczyzn w Polsce przyjęła charakter systemowy. Mężczyźni mają wyższy wiek emerytalny pomimo, że żyją krócej niż kobiety. Kolejnym przejawem dyskryminacji polskich mężczyzn jest sprowadzanie do Polski setek tysięcy mężczyzn którzy utrudniają Polakom znalezienie partnerki i założenie rodziny. Imigranci nie tylko będą konkurują z Polakami na rynku matrymonialnym ale, zyskali możliwość otrzymywania polskich świadczeń socjalnych finansowanych przez polskich mężczyzn. Ustawa „Mieszkanie na Start” umożliwia cudzoziemcom ubieganie się o dopłaty do czynszu przez okres 15 lat. Dla kogo Mieszkanie na Start? Korzyści odnoszą również zagraniczni studenci którym Polska dopłaca do studiów 13 tys. zł dzięki czemu mają więcej pieniędzy na imprezowanie z polskimi studentkami. Uczelnie walczą o zagranicznych studentów Dyskryminacja i samotność sprawiła, że wskaźnik samobójstw wśród polskich mężczyzn należy do najwyższych na świecie. Rocznie samobójstwa popełnia 32.7 na 100 tys. żyjących w Polsce mężczyzn. W znanej z dużej skali samobójstw Japonii ten wskaźnik wynosi 21,7 na 100 tys. żyjących w Japonii mężczyzn. Statystyka samobójstw według państw O samobójstwach więcej pisałem tutaj: Rośnie zainteresowanie męskimi problemami. A co ty możesz zrobić dla poprawy sytuacji? Większość problemów opisanych w artykule wynika z braku świadomości naszego społeczeństwa. Najlepszą metodą na zmianę tej sytuacji jest edukowanie go. Wystarczy zrozumieć jak ważnym aspektem dla obu płci jest znalezienie miłości, w czym pomaga przytaczana przez nas wielokrotnie – optymalna dla społeczeństw monogamia, a nie poligamia, a tym bardziej nie kobieca hipergamia. Mężczyźni kochani, a także pożądani – są produktywniejsi, łagodnieją, zmniejsza się poziom agresji, uzależnień i przestępstw. Z ciekawostek: nadwyżka mężczyzn, a więc niespełnienie w sferze relacji zawsze powodowała wojny (a więc rósł poziom agresji). Mężczyźni, którzy mają pewność wychowania swoich dzieci, są szanowani, a także mają pewność, że niewierność jest karana – utożsamiają się z danym państwem i chcą zakładać rodziny. Z kolei kobiety są szczęśliwsze, pewniejsze siebie i zabezpieczone. Oczywiście odbywa się to kosztem ograniczania swobód: nierzadko rozwiązłości i hulaszczego, egoistycznego trybu życia, na który pozwala hedonistyczna kultura. Wystarczy, że pokażecie artykuł znajomym albo napiszecie kilka komentarzy z wykorzystaniem informacji i statystyk podanych w tym artykule. Polscy mężczyźni nie są świadomi jak wielki wpływ na rynek matrymonialny ma imigracja do Polski setek tysięcy mężczyzn z zagranicy. Musimy nagłośnić temat aby zmusić władze do zmiany polityki imigracyjnej i wprowadzenia parytetów płci dla imigrantów. Źródło http://swiadomosc-zwiazkow.pl/wplyw-imigracji-mezczyzn-na-rynek-matrymonialny/
  42. 2 points
    Już raz kiedyś taki numer zrobiłem. Przygotowałem sobie ulubione dania. Aktualnej wtedy kobiecie powiedziałem, że jadę do rodzicielki (która wiedziała o tym i dała mi spokój). I spędziłem święta sam - odpocząłem, powylegiwałem się. Pojadłem. W tym roku mam ochotę to powtórzyć - ale się waham bo mama ma już sporo lat i nie daj boże żeby to nie była ostatnia wigilia. Dlatego pomimo samotniczego usposobienia ruszę dupę i pojadę na wspólne święta poplotkować bo kontakt z mamą mam bardzo dobry. Zwłaszcza jak mnie wsparła podczas rozwodu. Dlatego zachęcam Was - mimo, że się nie chce, ruszcie tyłek i pojedźcie zwłaszcza do starych rodziców - żebyście potem nie płakali wspominając ich, że nawet na święta nie chcieliście ich odwiedzić. Życie jest tak krótkie i trzeba wykorzystać każdą sposobność aby jeszcze pocieszyć się rodzicami. Wielu z Was pewnie rodziców już nie ma - cie wiedzą o czym piszę. Oni oddali by wszystko, żeby choć raz na wigilii mogli chociaż kilka godzin spędzić z mamą i tatą. Wspólna wigilia z rodzicami zwłaszcza starymi jest warta każdych pieniędzy.
  43. 2 points
    W pomyślał który z Was, że mogą to być paskudne, śmierdzące, otyłe, wredne, zdradzieckie feministki?
  44. 2 points
    Tak, jak Cie wyrzuci na balkon zimą, jak będziesz nieposłuszny, to drapkaj tak pazurkami o szybkę jak kotek. Na taki widok im serce pęka, i uwaga gwarantowana.
  45. 2 points
    Śnieg spadł to i śnieżny manicure trzeba było zrobić. Cukierkowo, uwielbiam takie cukierkowe klimaty. ❤️
  46. 2 points
    To jest kwintesencja wszystkiego. Skoro wierzymy/nie wierzymy w prawdziwość filmu z lądowania na księżycu to dlaczego mamy wierzyć/nie wierzyć w filmiki domorosłych badaczy teoretyków?
  47. 2 points
    Osobiście słucham sobie muzyki w drodze do pracy. Jakoś nie widzę w tym nic złego. Nie interesuje mnie życie moich współpasażerów. I w jakim celu miałbym wchodzić w interakcję z nimi?
  48. 2 points
  49. 2 points
    Ja uwielbiam ten czas świateczny tylko dla siebie. Lubię sobie sam leżeć i czytać w necie, kiedy za oknem migają lampki sąsiada. Jest fajny nastrój, luz, i świety spokój z tym całym pierdolnikiem okołoświątecznym - żarcie, rodzina, zakupy itd. Doceniaj póki się nie wpieprzysz znowu w jakąś myszkę
  50. 2 points
    Niech się wyprowadzi, im wcześniej zaczniesz nowe życie tym lepiej. Jak dla mnie nie warto tego kontynuować z kobietą która w ten czy inny sposób przyprawiła Ci rogi. Moja też miała takiego 'kolegę' i też nie miałem pewności czy dawała mu realnie dupy, wiem jednak, że na pewno flirtowali i oszukiwała mnie dłuższy czas bo nic o jego istnieniu nie wiedziałem. Chciała abyśmy sobie 'dali trochę czasu', bo tak psychologowie mówili w telewizji. A wszelkie te deklamacje następowały właśnie wtedy, gdy w najlepsze z nim popisywała wieczorami. Ja tego przetrawić nie mogłem, ciągle to wypominałem aż w końcu zakończyłem tę żenadę. To była jedna z najcięższych (też długi związek) ale i najlepszych decyzji w moim życiu. Szacunek do siebie jest najważniejszy, puszczalskiej babie się nie wybacza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.