Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
SzatanKrieger

Dlaczego "Wy" kobiety mówicie, że chcecie inteligentnego a nie mądrego mężczyznę?

Recommended Posts

Witam.

 

W zasadzie tak jak w temacie.

 

Dlaczego mówicie, że chcecie mężczyznę inteligentnego a nie mądrego?

Nigdy nie usłyszałem, żeby kobieta powiedziała "Chciałbym by mój mężczyzna był mądry".

Wiem, że istnieje sapiosekualizm czyli podniecanie się inteligencją gościa natomiast nie słyszałem o podniecaniu się mądrością Panów wśród Pań.

 

Proszę o wyjaśnienie głównie Panie, jeśli można.

Dlaczego to inteligencja jest ważniejsza od mądrości :)

 

Dla ciekawskich w ezoteryce mówi się, że to właśnie mądrość jest ważniejszą cechą niż inteligencja.

 

Pozdrawiam.

  • Confused 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary, próbujesz rozłożyć gówno na czynniki pierwsze, a to po prostu zwykłe gówno.

 

Daj se siana, idź na spacer.

 

Kobiety mają w dupie inteligencję i mądrość; penga, looksy i status, męskie skurwysyństwo się wyłącznie liczą.

 

Wiadomo, że typ nie może być młotem, ale jak zna tabliczkę mnożenia i buduje kalekie zdania złożone, to już im to wystarczy.

 

Reszta to tylko kreacje i zwykłe pierdolenie.

  • Like 27
  • Thanks 2
  • Haha 3
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Równie dobrze takie pytania mógłbym zadać swojemu kotu lub psu sąsiadów☺

  • Like 5
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
55 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Dlaczego to inteligencja jest ważniejsza od mądrości :)

To chyba oczywiste. Człowiek inteligentny jest z regóły dużo bardziej zaradny niż człowiek mądry. Heniek, który zarabia kupę kasy bo rozkręcił własną firmę handlu obornikiem będzie dużo bardziej atrakcyjny niż Marian - profesor astrofizyki. 

 

Mądrość przychodzi z czasem (doświadczenie). Inteligencja już niekoniecznie dlatego uważam, że to cecha nadrzędna nad mądrością. 

Edited by Tomko
  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taką teorię że starsze kobiety ceniły inteligencję (z jakichś tam powodów), więc teraz młode żeby nie być gorsze też cenią inteligencję. Jak wiemy kobiety kopiują od siebie zachowania bo tak są zaprogramowane. Na tej samej zasadzie mężczyzna otoczony kobietami będzie bardziej atrakcyjny niż mężczyzna bez kobiet => zagadnienie dowodu społecznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierdolenie tam musi po prostu mieć to coś 😂

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, SzatanKrieger napisał:

Proszę o wyjaśnienie głównie Panie, jeśli można.

Dlaczego to inteligencja jest ważniejsza od mądrości :)

@SzatanKrieger doceniam Twoje rozkminy, trochę mam o tym zdanie jak @Ważniak ale chciałbym Cię prosić o doprecyzowanie tematu i potem jak najbardziej, jestem ciekawy rozwoju wątku.

 

(Mógłbym tu pośmieszkować, może temat jest taki lekki na sobotę, ale ostatnio mam okres gdzie poważniej traktuję rzeczy które wcześniej mnie śmieszyły)

 

 

Otóż: 

 

1. Zapytaleś nieokreślony ogół pań na Forum, dając dwie opcje i z góry zakładając ze wybrały jedną opcję i teraz pytasz je dlaczego. Chłopie, kurwa!

Na jakiej podstawie tak zadałeś pytanie? Jakieś statystyki, dane, empiria, Walkiria?

 

2. Użyłeś dwóch terminów nie podając ich definicji, proszę podaj przynajmniej swoje definicje

 

Inteligencja - wg encyklopedii PWN to...

Mądrość - wg encyklopedii PWN to...

Dobra niech juz wikipedia wystarczy.

 

3. Domieszałeś do tego ezoterykę, w której "mówi się że..." (kto mówi? Jakie księgi?) i jej definicje pojęć są jeszcze inne niż w świecie "świeckim".

 

Tak więc, tak zadane pytanie jak w pierwszym poście traktuję jako takie se śmieszkowanie. Sarkazm.

 

Ale szacun że Ci się chce, masz czas i siły to rozkminiać. Kiedys też taki byłem, może kiedyś do tego wrócę.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SzatanKrieger trzeba by przyjąć definicje obu tych atrybutów. Jeśli mądrość to (wg Platona) posiadanie całej wiedzy a inteligencja jest zdolnością do znajdowania kreatywnych, lateralnych rozwiązań nietypowych sytuacji (wymyślenie pułapki na mamuta), to sam już możesz podejrzewać co i w jakich sytuacjach kobiety mogą bardziej cenić. 

 

Wiedza to baza, która może pozwolić podejmować racjonalne decyzje czy obliczyć most, ale najpierw ktoś musiał znaleźć taki pomysł na przeprawę przez rzekę suchą nogą. 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może chociaż przykłady:

Gandalf jest mądry czy inteligentny?

Yoda?

Kulczyk?

Obama?

Trump?

Osho?

Madka Polka trójki dzieci z alimentami i 500+?

Mąż z intercyzą?

Sędzia sądu apelacyjnego?

Dyrektor spółki Skarbu Państwa?

Heniek hydraulik?

Józek astrofizyk?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, SzatanKrieger napisał:

 

Dlaczego mówicie, że chcecie mężczyznę inteligentnego a nie mądrego?

Kto mówi ten mówi, ja brałam w pakiecie ;) 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, SzatanKrieger napisał:

Nigdy nie usłyszałem, żeby kobieta powiedziała "Chciałbym by mój mężczyzna był mądry".

Słyszałem wielokrotnie. Ale deklaracje rzadko kiedy szły w parze z realiami : ) wygrywał trzylitrowy silnik i look Pana z żurnala. Bo tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.

Edited by Obliteraror
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ważniak napisał:

Stary, próbujesz rozłożyć gówno na czynniki pierwsze, a to po prostu zwykłe gówno.

Ja też się nad tym zastanawiałem ale Ty ująłeś to najlepiej. 

 

@SzatanKriegerszczere, nie złośliwe pytanie - zadajesz tego typu pytania już chyba od roku. Czujesz, że to Ci wiele pomogło? 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego wy wolicie kobiete ładną, a nie mądrą? 

Kogo wybierzecie bardzo ładną i sympatyczną studentkę pedagogiki, czy szpetną, sympatyczną panią profesor z kilkoma fakultetami?

d98b26c5b02580e8.png

(zdjęcia przykładowe, Pani druga nie jest jakos wyjątkowo szpetna, ale nie znalazłam nikogo lepszego)

 

Co z tego że facet jest bardzo mądry i ma np dużą wiedzę z dziedziny astrofizyki? 

Do czego to się realnie w codziennym życiu przyda? 

Priorytetem jest inteligencja, szeroko pojęta ( w tym emocjonalna, ruchowa, interpersonalna), zaradność, życiowe szczęście, jakaś tam wiedza o świecie, nastawienie faceta do mnie.

 

NIE ROZUMIEM DLACZEGO UWAŻACIE ŻE MĄDROŚĆ ma być cechą atrakcyjności seksualnej? I macie wkurw że na to kobiety "nie lecą"? To jest cecha przydatna raczej ogółowi społeczeństwa a nie stricte jako partnera do związku.

Jak facet jest mądry i ma szeroką wiedzę w jakiejś dziedzinie spoko. Ale jeśli jest TYLKO mądry ale poza tym jest socjalnym kaleką, który nic poza tym nie potrafi no to sory gregory, niech sobie będzie niech zdobywa tytuły, ale to nie znaczy, że kobiety mają za nim szaleć.

  • Like 2
  • Thanks 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Bo  nie wiedza ze mozna byc madrym i inteligentnym naraz.

Edited by Vladimir

Share this post


Link to post
Share on other sites

@trilux Oczywiście założyłeś, że chodzi TYLKO o pieniądze... 

Ja nie mam problemu z tym żeby się samej utrzymać. 

Jeśli mam spędzać czas to z facetem z którym będzie to dla mnie przyjemnośc, który jest inteligenty emocjonalnie i społecznie, z którym stworzę intymność, napięcie, dobry seks, który mnie umiejetnie skomplementuje ( i vice versa), z którym sobie pożartujemy, powygłupiamy się itd..

A nie z bardzo mądrym człowiekiem, który tych rzeczy nie potrafi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest @trilux (vel 20 nicków), jest zabawa w kotka i myszkę od nowa :D

Odpowiedz w którymś wcieleniu na moje pytanie czy jesteś maniakiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Ciekawym przypadkiem jest Grigorij Perelman, który rozwikłał największy milenijny matematyczny problem - udowodnił hipotezę Poincarego. Wiedzie on żywot pustelnika, mieszka z matką w Rosji. IQ ma jak himalaje, jest profesorem matematyki. Nie widziałem, żeby jakaś kobieta była nim zainteresowana choćby w wypowiedziach na youtube pod filmikach o nim.

Po twoim poście postanowiłem poczytać trochę więcej o tym człowieku i trafiłem na taką informacje

Cytat

Rosyjski matematyk Grigorij Perelman wie, jaki kształt ma wszechświat. Zdobył za to milion dolarów, lecz nagrody nie przyjął. Dziś żyje jak kloszard.

Myślę, że ten fakt tłumaczy po części jego brak atrakcyjności w oczach kobiet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Obliteraror said:

wygrywał trzylitrowy silnik i look Pana z żurnala

No nie. Panie nie wiedzą, co to jest trzylitrowy silnik, więc w to raczej nie uwierzę. Fura musiała po prostu kozacko wyglądać lub pochodzić od znanej marki premium (co wskazuje na $$$).

Natomiast co do wyglądu - należy pamiętać, że dla kobiet jest to czynnik bardzo ważny, nie mniej ważny niż dla mężczyzn. Mężczyźni koncentrują się na wyglądzie, a pozostałe parametry są na drugim planie. U kobiet czynników pierwszoplanowych jest więcej, a ich wagi zmieniają się w zależności od sytuacji (co innego jak pani szuka LTR, a co innego jak po prostu ma ochotę się puścić). Także wygląd, pozycja społeczna, umiejętności społeczne, inteligencja mają znaczenie, jednak w każdej kategorii trzeba przekroczyć jakiś próg, np taki:

3 hours ago, Ważniak said:

zna tabliczkę mnożenia i buduje kalekie zdania złożone

 Kobiece pojęcie inteligencji nie różni się od męskiego aż tak, jak twierdzi brat @arch  @trilux, jednak dla nich po prostu nie jest to czynnik główny, a tylko jeden z wielu. I dodatkowe zwiększanie ilości tego parametru nie powoduje obniżenia minimalnych progów wymaganych w innych kwestiach.

44 minutes ago, trilux said:

Czy widzieliście np. na studiach aby wokół kolegów studentów matematyki czy informatyki kobiety się grupowały, byli otaczani kobiecym zainteresowaniem?

Tak. Tylko Ci kolesie mieli dodatkowe atuty jak wygląd i umiejętności społeczne, nierzadko jeszcze plusy jak uprawianie sportów ekstremalnych czy zaawansowana umiejętność  gry na jakimś instrumencie muzycznym. Byli po prostu atrakcyjni fizycznie i wiedli ciekawe życie, a do tego jeszcze inteligentni. A nie tylko inteligentni, ale brzydcy, nudni i niewychowani. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się zastanawiam jak to jest z politykami u nas w kraju. Niby trzeba być mądrym i inteligentnym, żeby być np. takim premierem czy ministrem finansów, a jednak większość z nich to najzwyczajniejsi w świecie kretyni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Champion

Zwróć uwagę że: jaki naród tacy RZĄDZĄCY (przedstawiciele narodu). Jesteśmy chamskim narodem, dlatego u władzy mamy chamów i złodziei, którzy w dobrym momencie dostali się do koryta i nie chcą odpuścić, bo oprócz koneksji nic więcej nie pozwoliłoby im na koryto. Chyba że to świńskie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Inteligencja zdolność pozyskiwania wiedzy i jej magazynowania or z wyciągania wniosków na jej podstawie. Pozyskanie wiedzy-> egzamin

Mądrość zdolność wyciągania wniosków z przeżytych doświadczeń. Egzamin-> pozyskanie wiedzy

Życie działa na zasadzie. Egzamin-> wiedza

Tak więc odpowiedź jest prosta. Nie wybiorą mądrego bo umie się lepiej znaleźć w sytuacjach w których jeszcze się nie znalazł i rozwiązać je korzystnie dla siebie będąc zaskoczonym wiec ciężej oszacować posunięcia takiej osoby.  Natomiast posunięcia inteligentnego jest łatwiej przewidzieć na podstawie posiadanej wiedzy i wyciąganych na jej podstawie wniosków.  Są kobiety co lubią mądrych ale musza być uczciwe. Jednak pamiętać trzeba że kobieta lubi przebywać w  strefie komfortu co nie koniecznie musi łączyć się z uczciwością.

Osoba wyłącznie inteligentna będzie podejmować egoistyczne decyzje, aby osiągać swoje cele. Wiedza będzie czynnikiem, który jej to ułatwi i przyspieszy proces osiągania sukcesu. Za to mądrość sprawi, że podejmie ona właściwe decyzje, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka oznaczają porażkę. Rozróżnianie dobra i zła oraz świadomość moralnych konsekwencji, jest domeną mądrości.

Inteligencja i mądrość to cechy, które uzupełniają się. Inteligencja jest narzędziem, które służy do rozwiązywania problemów oraz pozyskiwania wiedzy. Mądrość sprawia, że podążamy we właściwym kierunku, wykorzystując wiedzę w praktyce. Dzięki mądrości nie myślimy wyłącznie o sobie, ale także o uniwersalnych zasadach życia, które rządzą światem i które są znacznie większe od nas.

To tak według mnie.
Na logikę łatwiej manipulować osobami które są tylko inteligentne a nie kierują nimi żadne zasady moralne bo są idealnym narzędziem które nie będzie stawiać oporu jeśli korzyści będą wystarczające wystarczy poznać tylko czyjąś cenę.

Edited by Ogi
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zadałem proste pytanie w zasadzie i miałem nadzieję na odpowiedzi pań.

 

Jedna napisała, że wzięła w pakiecie inteligentnego i mądrego (brawo) natomiast druga nie odpowiedziała tylko zapytała czy my wolimy brzydką czy ładną 😀🤘.

 

Co do chłopaków:

Nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi.

Wbrew pozorom jest to istotna kwestia natomiast brałem pod uwagę, że wielu nie rozróżnia tych dwóch pojęć i mieszają.

4 godziny temu, Ważniak napisał:

Stary, próbujesz rozłożyć gówno na czynniki pierwsze, a to po prostu zwykłe gówno.

 

Daj se siana, idź na spacer.

Koniec końców owszem ale z takich gówienek utknąłem jakiś światopogląd. 

Te gowienka prowadzą do ciekawych spostrzeżeń.

 

4 godziny temu, Tomko napisał:

Człowiek inteligentny jest z regóły dużo bardziej zaradny niż człowiek mądry

Człowiek inteligenty zarobi pieniądze a mądry można by rzec ich nie przepieprzy.

 

Jeff Basos jeden z najbogatszych ludzi na świecie był inteligenty i nadal jest, natomiast nie był na tyle mądrym by sie zabezpieczyć przed straceniem pół majątku.

Chociażby ta kwestia pokazuje dlaczego mądry jest dużo mniej atrakcyjny 😉.

 

4 godziny temu, Tomko napisał:

Mądrość przychodzi z czasem (doświadczenie

A co z dziećmi, które rodzą się mądre 😉.

4 godziny temu, Rnext napisał:

trzeba by przyjąć definicje obu tych atrybutów. Jeśli mądrość to (wg Platona)

Ja nie przyjmuję poglądów Platona bo dla zwykłej kobiety Platon może sie kojarzyć z plutonem lub planktonem.

 

4 godziny temu, Rnext napisał:

Wiedza to baza, która może pozwolić podejmować racjonalne decyzje czy obliczyć most, ale najpierw ktoś musiał znaleźć taki pomysł na przeprawę przez rzekę suchą nogą. 

Wiedza, inteligencja, mądrość to 3 różne rzeczy.

http://zshe.pl/madrosc-inteligencja-wiedza-nierozumiane-roznice-miedzy-pojeciami 

4 godziny temu, Imbryk napisał:

A może chociaż przykłady:

Gandalf jest mądry czy inteligentny?

Yoda?

Kulczyk?

Obama?

Trump?

Osho?

Gandal - mądry ( nie miał kobiety😖)

Yoda - mądry (nie mial kobiety😖)

Kulczyk - inteligenty xxx kobiet.

Obama - Cwany, inteligenty, wyszkolony przez CIA na prezydenta. Mądry nie jest bo rozpoznawalność jest w dłuższej mecie problemem.

Trump - inteligenty xxx kobiet.

Osho - hmmm on miał rozwinięte oby dwie strony w mojej ocenie dlatego miał kobiety, i kasę ale umarł bo był podtruwany więc ciężko ocenić. Nie był na tyle inteligenty czy też mądry by to wyłapać. Jego najbliższą współtowarzyszkę zniszczono (Sheele) i krótko po tym umarł bez jej wsparcia więc nie był do końca mądry w sprawach strikte rozpoznawania ludzi i ich zamiarów.

2 godziny temu, tytuschrypus napisał:

SzatanKriegerszczere, nie złośliwe pytanie - zadajesz tego typu pytania już chyba od roku. Czujesz, że to Ci wiele pomogło

Tak przeogromnie 😉.

Dzięki za troskę.

 

@trilux Zgadzam się.

 

@deomi Typowo mylisz pojęcia po całości 😉.

http://zshe.pl/madrosc-inteligencja-wiedza-nierozumiane-roznice-miedzy-pojeciami

 

O wtrąceniu piękna nic nie mówię :P

 

1 godzinę temu, Rnext napisał:

jesteś maniakiem.

Nie da się ukryć, że z pewnością nutkę szaleństwa w sobie ma :D

39 minut temu, Champion napisał:

Ja się zastanawiam jak to jest z politykami u nas w kraju. Niby trzeba być mądrym i inteligentnym, żeby być np. takim premierem czy ministrem finansów, a jednak większość z nich to najzwyczajniejsi w świecie kretyni.

Bo prawdziwi ludzie rządzą z za kurtyny.

To co widzisz w TV to marionetki, wynajęte do celów wyżej wymienionych tajemniczych ludzi.

 

@Ogi 

Wspaniała odpowiedź!

Brawo wygrałeś :)

Pozwólcie, że zacytuję:

19 minut temu, Ogi napisał:

Inteligencja zdolność pozyskiwania wiedzy i jej magazynowania or z wyciągania wniosków na jej podstawie. Pozyskanie wiedzy-> egzamin

Mądrość zdolność wyciągania wniosków z przeżytych doświadczeń. Egzamin-> pozyskanie wiedzy

Życie działa na zasadzie. Egzamin-> wiedza

Tak więc odpowiedź jest prosta. Nie wybiorą mądrego bo umie się lepiej znaleźć w sytuacjach w których jeszcze się nie znalazł i rozwiązać je korzystnie dla siebie będąc zaskoczonym wiec ciężej oszacować posunięcia takiej osoby.  Natomiast posunięcia inteligentnego jest łatwiej przewidzieć na podstawie posiadanej wiedzy i wyciąganych na jej podstawie wniosków.  Są kobiety co lubią mądrych ale musza być uczciwe. Jednak pamiętać trzeba że kobieta lubi przebywać w  strefie komfortu co nie koniecznie musi łączyć się z uczciwością.

Osoba wyłącznie inteligentna będzie podejmować egoistyczne decyzje, aby osiągać swoje cele. Wiedza będzie czynnikiem, który jej to ułatwi i przyspieszy proces osiągania sukcesu. Za to mądrość sprawi, że podejmie ona właściwe decyzje, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka oznaczają porażkę. Rozróżnianie dobra i zła oraz świadomość moralnych konsekwencji, jest domeną mądrości.

Inteligencja i mądrość to cechy, które uzupełniają się. Inteligencja jest narzędziem, które służy do rozwiązywania problemów oraz pozyskiwania wiedzy. Mądrość sprawia, że podążamy we właściwym kierunku, wykorzystując wiedzę w praktyce. Dzięki mądrości nie myślimy wyłącznie o sobie, ale także o uniwersalnych zasadach życia, które rządzą światem i które są znacznie większe od nas.

Brawo jeszcze raz 🤗🤗🤗.

 

 

 

Edited by SzatanKrieger

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co Wy uznajecie za inteligencję. Serio. 

Dla mnie inteligencja do umiejętność abstrakcyjnego myślenia, którą  profesor prawa albo fizyki będzie miał zawsze na wysokim poziomie.

 

Umysły prawnika i matematyka są bardzo podobne, ale rozwiązują inne rodzaje problemów.

 

W każdym razie obaj muszą umieć myśleć abstrakcyjne. 

 

Jeśli myślicie że profesor prawa czy fizyki ma mniejsze możliwości zawodowe, zarobkowe i społeczne  i jest mniej zaradny oraz inteligentny od Zenka cinkciarza,  który rozkręcil własną firmę w powiecie X to myślicie strasznie stereotypowo. :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Content

    • By Szycha2
      W skrócie, kończę studia, dlatego sytuacja miała miejsce na mojej Uczelni (nie będe pisał która ) :
       
      Chodziłem na zajęcia z jedną dziewczyną - szczupła, zgrabna, ładna twarz, kulturalna... i teraz najważniejsze - zawsze pełny makijaż, odpicowana od góry do dołu.
      Podobała mi się.
       
      Teraz...domyślacie już pewnie co się stało :
       
      Dziś przyszła na zajecia całkowicie bez makijażu. Okazało się, że ma straszne problemy z cerą (FU!!)...
       
      Kiedyś śmiałem się z tekstów gości, którzy pisali żeby z dziewczynami umawiać się na pierwsze spotkania na basenie, obecnie uważam, że jest to dobra praktyka.
       
      Moje pytania jest następujące :
      1. Czy dziewczyny z problemami dermatologicznymi postępują etycznie ukrywając to pod toną makijażu ?
      2. Czy można z tym jakoś walczyć ? - Ja nie widzę tutaj rozwiązania innego jak nie umawianie się z takimi dziewczynami.
       
      P.S. : Często słyszę ze strony kolegów/przyjaciół, że to jest jawne oszustwo ze strony kobiet -
      1. full make up, przekłamujący urodę czy też
      2. preparowanie zdjęć na fb/instagramie, tak że potem nie da się rozpoznać prawdziwej dziewczyny od tej "modelki" z photoszopowanych zdjęć.
    • By Patton
      Tak krótko mówiąc to potwierdzenie tego o czym się mówi na forum.
       
      https://kobieta.wp.pl/samotne-macierzynstwo-na-zyczenie-gdy-zobaczy-dziecko-to-pokocha-6382646851708545a
    • By Tomko
      Zewsząd możemy przeczytać jak to kobiety super prowadzą biznesy i zarządzają lepiej od mężczyzn. Nie twierdzę, że nie ma kobiet urodzonych do zarządzania - są takie oczywiście. Ale wróćmy na chwilę na ziemię. Oto przykład zarządzania sklepem w wykonaniu zespołu kilku kobiet. 

      Miejsce - duże miasto powyżej 150 tys. mieszkańców. Jeden ze sklepów pewnej dużej sieci handlowej gdzie oferta skierowana jest tylko do kobiet. Zespół - ok. 5 dziewczyn (rotacja zmianowa). Historii nie zliczę już teraz, ale była zaczęła tam pracować kilka miesięcy temu. Kierowniczka - młoda dziewczyna, która stała się kierowniczką po 2 latach pracy na sklepie. Zespół - jedna dziewczyna, która poruszała się jak ślimak, licealistki, moja koleżanka. 

      Zarządzanie
      System zmianowy. Kompletny chaos w rozpisywaniu zmian. Polityka firmy zakładała (pewien Polski moloch), że jak sklep nie wyrabia założonych norm to należy obciąć pracownikom godziny na następny tydzień. Tak - tydzień - nie miesiąc. Ile dziewczyn zatrudnionych? Czasami nawet 7-8 i więcej. Zamiast zatrudnić dwie-trzy na pełen etat + dodatkowe w godzinach wzmożonego ruchu to kierowniczka zatrudniała kilka dziewczyn po 4h pracy, które szwendały się cały dzień i gdy kończyły zmianę to syf przejmowały inne, które nie wiedziały co się na sklepie działo od rana i co trzeba zrobić. Jedziemy dalej. 
      Godziny pracy? Nie ma problemu. 2 dni po 4h i 2 dni po 12h żeby się liczba zgadzała. Reszta - wolne i siedź w domu. 
      Przyszedł urlop. Kierowniczka wyjechała i mianowała swojego zastępcę - laskę, która robi największy chlew na zapleczu i z dumą stwierdziła, że po niej zawsze mama sprząta a narzeczonemu powiedziała, że jak wezmą ślub i zamieszkają w końcu razem to albo on będzie sprzątał mieszkanie albo będą żyć w chlewie. Bo kogo miała do wyboru? Laskę w ciąży i dwie 18 latki z liceum. 
      No więc chlewiara objęła pałeczkę zastępcy kierowniczki. Rozsiadła się wygodnie na krześle. Dziewczyny zeszły na zaplecze na kawę. Jest godzina 10.20 - 5 minut po przerwie. Moja koleżanka robi sobie kawę, na sklepie mały ruch.
      - X a ty jesteś teraz na przerwie?
      - nie rozumiem...
      - jesteś na przerwie, że kawę sobie zrobiłaś?
      - ale nic nie dzieje się na sklepie.
      - nieważne - wracaj do pracy, nie jesteś na pogaduchach. 
      Dwa tygodnie unoszenia się nad ziemią i grzania dupy w fotelu kierowniczki. No, ale urlop się skończył, kierowniczka wraca z mordą, że dostała zjebę od przełożonych bo między czasie odwiedził ich mystery-shopper, zobaczył bałagan na sklepie i gdy chciał z zastępcą kierownika pogadać to okazało się, że tamta poszła na paznokcie w galerii. Zjebę dostał kto? Cały zespół. 
      To było jakiś miesiąc temu. Dziś? Koleżanka pisze, że wkurwiona bo są we dwie tylko na sklepie - w sobotę, po wypłatach. Ludzi tłum, szatnie całe zajebane ciuchami, syf na sklepie, 12h zmiana. Przez cały tydzień było ich po pięć w sklepie gdzie przed wypłatami psy dupami szczekają po galeriach. Dlaczego dwie? Uwaga - koleżanka kierowniczki dostała urlop bo juwenalia są, inna dziewczyna powiedziała wprost, że imprezuje w piątki i w sobotę może zacząć dopiero o 15 bo ma takie preferencje.

      Remanent? Po co ma robić zespół sklepowy. Lepiej zatrudnić firmę zewnętrzną, która remanent robiła 3x dłużej i jeszcze trzeba było poprawiać.  

      Kariera
      Przyszedł czas na podpisanie umowy. Propozycja - pół etatu. Dlaczego pół? Bo jest kilka dziewczyn z liceum, które pracują na 1/4 a nawet 1/8 etatu no i nie ma miejsca. Kto ma umowę na cały etat? Zgadliście - koleżanka kierowniczki z poprzedniej pracy. Moja koleżanka od kiedy dostała 3/4 etatu na umowę straciła koleżanki w pracy. No bo jak kurwa ona pracuje 3 miesiące i ma 3/4 etatu a chlewiara pracuje prawie rok i też ma 3/4 etatu. "X dostała 3/4 etatu? Ooo jak super. Ale się cieszę razem z nią!".

      Twarde decyzje jako kierownik sklepu
      Jedna z dziewczyn była do zwolnienia - była wolna, myliła metki, źle nabijała ceny na kasie, nie była miła dla klientów. Co robi kierownik sklepu? Wzywa na dywanik do siebie i dziękuje za współpracę gdy pracownik nie spełnia standardów firmy. Co robi kierowniczka? Obcina etat co miesiąc aż pracownica sama się zwalnia bo nie opłaca jej się przychodzić do pracy na 2h dziennie w tygodniu. Problem rozwiązany - co prawda 3x dłużej, dziewczyna wciąż nie wie co robi nie tak, ale rozwiązany. 

      Panowie - historii nie spamiętałem wszystkich. Ale to, że ten sklep przynosi jakiekolwiek dochody to dla mnie niesamowite. Info z przed 5 minut - w kiblu na zapleczu walają się rolki papieru a z kosza wypadają chusteczki i podpaski, bo żadnej nie chce się wyrzucić worka. 
    • By Morfeusz
      Po wielu ostatnich randkach mam ciekawe spostrzeżenia. Błyskawicznie rośnie liczba blachar wśród polek. Nie mam wysokiego SMV ale doprowadzenie do randki z kobietą trwa zwykle do kilku dni od poznania jej w sieci (bajera, droczenie, itd.). Nie gram bogacza i nie proponuje sponsoringu. Na spotkaniu a nawet trochę przed nim kobiety potrafią wprost zapytać jakim samochodem jeżdżę albo jaki jest mój status finansowy, ile zarabiam, itd.
       
      Eksperyment:
      Jeżdżąc dobrze wyglądającym samochodem klasy średniej za kilkanaście tys. zł obserwowałem duże zainteresowanie wśród samic. Randki szły gładko. Po zmianie auta na mały miejski, tani samochodzik za kilka tys. zł, (którym łatwo mam wszędzie zaparkować) jest odwrotnie. Gdy samice go zobaczą urywają kontakt, tracą zainteresowanie, itd. Choć same rzucają górnolotne hasła że "nie lecą na kasę", "ich mężczyzna mógł by zarabiać nawet minimalną krajową", "pracuje i mogę płacić za siebie", itd.. HAHA. Hipergamia i blacharstwo chyba przechodzi na kolejny już poziom spier..lenia.
       
      1. Dlaczego Waszym zdaniem tak szybko rośnie liczba blachar wśród polek?
      2. Kobiece pasożyty nie mają już do siebie w ogóle szacunku, że zadają takie pytania bez zażenowania?
       
      Od 14 minuty ciekawa akcja z polką i Kruszwilem:
      Typowa Karyna która wie kim jest i daje mu kosza, gdy zobaczyła samochód była chętna oddać mu dziewictwo.
       
       
    • By Arsen
      Witam, znam kobietę, która choruje na depresję, nie wiem co zrobić, jak jej pomóc? Jest w stałym kontakcie z lekarzem, bierze leki, była w szpitalu, jednak nadal nie ma postępów. Co powinienem zrobić?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.